24 maj 2017

Czy istnieją idealne usta?



Witajcie!
Maj miał obfitować w postach a tym czasem jest zupełnie inaczej - niestety życie pochłonęło mnie bardziej, ale powoli postaram się wszystko nadrobić.  Choć trochę tego jednak mam więc proszę o wyrozumiałość☺Dzisiaj przychodzę z tematem, który zaproponował Rabble. Temat jest dość specyficzny i trudny więc pozwolę sobie na ciut refleksji. 

Jeśli ideałem piękna NIE będzie już młodość, tylko poprawiony i sztuczny efekt pracy kosmetologów - to czy pięknym nie stanie się to co NIE istnieje?

Pamiętacie mój wpis o naturalnym pięknie? KLIK. Skupiłam się przede wszystkim na najważniejszej części - akceptacji. Dzisiaj natomiast platforma Rabble pozwala mi rozwinąć skrzydła. Tematem przewodnim nie są usta ale my - ludzie. Osoby, które podążają za tym co modne, a swój wygląd zmieniają jak trendy. Czy jest to odpowiednie? Czy jest to idealne? Przedstawię to wszystko ze swojego punktu widzenia. 


IDEALIZACJA -  wyobrażanie sobie lub przedstawianie czegoś jako dużo lepszego niż w rzeczywistości lub prościej: sposób przedstawiania rzeczywistości uznawanego za idealny.


Wielu ludzi nie dostrzega swojego piękna, którym zostali obdarzeniu siłami natury. W ten sposób chcą zmieniać się na lepsze, jednak "lepsze" w określeniu mediów - bo to one kreują wzór ideału. Co najlepsze to fakt, że każdego roku ten ideał się zmienia. Wcześniej w modzie były duże piersi teraz natomiast mała talia ale wielkie pośladki. Za rok moda ulegnie zmianie i ideał będzie zupełni inny. A my - ludzie - idziemy za tym jakby nic innego nie istniało. I to jest właśnie błąd, który popełniamy. Jeżeli jest coś, co nam się w sobie nie podoba - zmień to, ale rób to dla siebie a nie dla mody, która jest krótkotrwałą chwilą. Wieczne zmiany to brak akceptacji siebie ale również brak swojego stylu - nie tylko modowego ale i bycia. 

Według mnie każdy jest piękny, tak samo każdy ma coś co w sobie akceptuję ale może chciałby zmienić i do tego dąży. Grunt to aby dostrzegać swoje piękno a nie podążać za ideałem, który nie istnieje. Przedstawię to w sposób taki, że jest osoba 'A' która ma piękne oczy, nos ale usta ma za małe - natomiast jest osoba 'B', która twierdzi, że chciałaby mieć takie usta. Dla każdego z nas ideał jest inny, a media kreują różne wizerunki - zazwyczaj bardzo popularnych gwiazd i na ich wzór tworzą "ideał". 


A jak jest z Wami? Macie wykreowany swój ideał?
Czy jesteście w stanie zmienić swój wygląd by być blisko ideału mediów? 

Naszemu naturalnemu pięknu mogą wspomóc sklepy takie jak: SEPHORA oraz DOUGLAS, które oferują znakomite produkty w odpowiednich cenach. 


"Nie ma nic bardziej okrutnego niż idealizm, albowiem nie pozostawia miejsca na rzeczywistość."

88 komentarzy:

  1. Fazę podążania za ideałem mam już za sobą ;) Teraz akceptuje siebie taka jaka jestem, a ideałów nie ma, no chyba, że mówimy o mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha i bardzo słusznie! ;D

      Usuń
    2. Świetne podejście aczkolwiek nie zawsze dajemy radę je mieć :D

      Usuń
  2. Najważniejsze to akceptować się takim jakim się jest - bo każdy jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny post i to prawda, że jesli bedziemy tylko zyć idealizmem to ciężko nam bedzie zyć w teraźniejszości :(

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ważne jest, aby w samym sobie doszukiwać się tych pięknych elementów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pełna akceptacja swojego wyglądu jest bardzo trudna. W moim przypadku jest tak, że wiecznie mi coś nie pasuje. Wciąż dążę do ideału, wykreowanego w mediach, o którym piszesz. Dawniej nawet bym nie przypuszczała, że kiedyś schudnę przeszło 15 kg i nadal będę widziała swoje ciało jako te nieidealne.
    Dlaczego? Jest tak jak piszesz. Z biegiem lat, ideał piękna zmienia się. To co było "modne" dawniej, teraz jest tylko przeżytkiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to, dlatego lepiej się nie doszukiwać a jak chce się coś zmieniać to robić to dla siebie, a nie dlatego, że "moda" tego wymaga. Ona i tak prędzej czy później się zmieni..

      Usuń
  6. Świetny wpis. Masz rację, nikt nie jest idealny. Każdy jest inny i ma swoje zalety jak i wady. A media rzeczywiście chcą wykreować ideał, którego tak naprawdę nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze jest dbać o siebie, podkreślać atuty i urodę, gorzej jednak, gdy ktoś ślepo dąży do "wymarzonych ideałów" wtedy pojawiają się problemy z brakiem akceptacji, niską samooceną itd. Każda z nas jest piękna na swój sposób, trzeba to tylko dostrzec! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale media kreują to w ten sposób. Narzucają wzór ideału przez co wiele kobiet uważa się za brzydkie, okropne i nieatrakcyjne.. gdzie w rzeczywistości są ładniejsze od wykreowanego "ideału" ..

      Usuń
  8. Niestety ale dzisiejsze media społecznościowe kreują napompowane usta jako ''ideały'' i przez to wiele kobiet ma niepotrzebne kompleksy ;/.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napompowane usta to chyba nic.. te wielkie pośladki, które wyglądają tak nieproporcjonalne z całą sylwetką, że mi na widok takiego ciała chce się wymiotować.. ;/

      Usuń
  9. akceptacja siebie ważna rzecz choć praca nad sobą potrzeba zmiany też są ważne by czuć sie lepiej

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak na prawdę ideałów nie ma... Jeśli ktoś sie uprze i bedzie zawzięty to bez względu na wszystko bedzie doszukiwał się w sobie i swoim wygladzie wad, ciągle bedzie niezadowolony.A przecież każdy jest piękny i wyjątkowy taki jaki jest. Niektórzy tego nie dostrzegają, inni nie chcą dostrzec a jeszcze innym zrozumienie tego zajmuje sporo czasu. Jednak taka akceptacja nie jest niemożliwa :) Ludzie, którym to sie udało są szczęśliwsi - a przynajmniej tak mi się wydaje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cóż , nie powinno się ulegać presji mediów. W poprzednim dziesięcioleciu była moda na sztuczne biusty teraz jest na rybie usta i duże tyłki.Ciekawe , co będzie za dziesięć lat;-) Ja mam duże uszy, jedno na dodatek odstające. Kiedyś myślałam o ich korekcji, z czasem jednak przestało mi to przeszkadzać. Mój małżonek ma natomiast widoczne bielactwo i w żadnym wypadku nie uważam aby to była wada która odejmuje mu urody,choć on kiedyś miał kompleksy na tym punkcie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ba, mało tego! To nie odbiera urody ale nadaje wyjątkowości i uważam że to jest bardziej urocze :)

      Usuń
  12. nie ma idealnych ust. są jedyne naturalne i sztuczne;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NO akurat post nie jest o ustach :)

      Usuń
  13. Thanks a lot :D

    Amazing pics my friend :D

    NEW OUTFIT POST | OMG! This Week Is Going Crazy.
    InstagramFacebook Official PageMiguel Gouveia / Blog Pieces Of Me :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja siebie kocham i nie mam kompleksów, chociaż nie zawsze tak było. Akceptacja i skupia nie się na pozytywnych to klucz do sukcesu i szczęścia. Fajnie ze o tym napisałaś !

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba osobiście nie mam takiego ideału na który bym sie kreowała , aczkolwiek nawet jakbym miała to nie dążyła bym do tego , aby całkowicie sie upodobnić z nim. Wole byc sobą :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Akceptuję siebie taką jaką jestem. Może kiedyś ogarnę zęby (mam przerwę w górnej szczęce na środku i jak byłam młodsza to źle się z tym czułam. Teraz jest trochę inaczej.). Ogólnie nie mam nic przeciwko małym poprawkom żebyśmy czuli się lepiej we własnej skórze, ale takie ślepe podążanie za "ideałem" odpada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam przerwę, nie dużą ale jednak i nie uważam że jest to coś brzydkiego:) Wydaje mi się, że zaakceptowanie tego da Ci szczęście :)

      Usuń
  17. Dla mnie wygląd jest bardzo ważny i mogę nawet powiedzieć, że stoi najwyżej razem z rodziną czy szkołą na pierwszym miejscu. Oczywiście mój wygląd, bo u innych zawierając znajomości nie zwracam na to uwagi. Wiem, że powinnam trochę sobie odpuścić, ale już tyle razy próbowałam. I niestety też bardzo często się porównuję własnie do tych ,,idealnych'' osób na instagramie czy w modowych magazynach. Dobrze, że poruszasz takie tematy, bo w dzisiejszych czasach na pewno nie tylko ja mam z tym problem.
    MOJ KANAŁ NA YT
    MÓJ BLOG
    MÓJ INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może za dużo przeglądasz instagramów? Z drugiej jednak strony skąd wiesz, że nie zainspirujesz kogoś tym jak wyglądasz nie upodabniając się do innych? Stwórz coś 'swojego' i wtedy satysfakcja będzie jeszcze lepsza :)
      Rozumiem Twój problem, jednak bycie kopią kogoś innego to nie odpowiednie wyjście

      Usuń
  18. Jak dla mnie najbardziej cenna jest naturalność. Najgorzej jak po ulicy chodzą klony od jednego lekarza. Co innego dobry kosmetyk, makijaż, sztuczki ubiorem,ale głęboka ingerencja? Nie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Są rzeczy które mogłabym w sobie zmienić natomiast i swoje mankamenty akceptuję. Nie kreuję się na ideał bo dla mnie nie istnieje coś takiego bo każdy jest wyjątkowy na swój sposób choć inny ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Akceptuję siebie taką, jaką jestem :)

    OdpowiedzUsuń
  21. To prawda, ośmielę się stwierdzić, że naprawdę duże grono z nas nie docenia tego, czym zostało obdarzone. Piękno definiuje się na wiele sposobów i z pewnością nie należy sprowadzać go do podążania za jakimś aktualnym "urodowym" trendem.
    Dostrzegajmy swoje atuty i bądźmy świadomi niedociągnięć, ale nie zmieniajmy się pod wpływem mody, postępujmy świadomie - taką konkluzję chciałabym dzisiaj dodać do opublikowanej przez Ciebie treści :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak najbardziej to popieram! ☺

      Usuń
  22. ideałów nie ma i nie będzie ;) trzeba akceptować siebie, tak po prostu ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uważam, że ludzie czasami, a może i nawet bardzo często, a szczególnie kobiety przywiązują zbytnią uwagę do swojego wyglądu. Nie mówię tu o tym, żeby o siebie nie dbać, ale musimy zrozumieć, że każdy jest piękny na swój sposób. I nie warto tego poprawiać. Zamiast tego spróbujmy dostrzec w sobie pozytywne rzeczy - może i mój nos nie jest idealny, ale za to mam fajne oczy i włosy. Dziewczyny! Przede wszystkim się zaakceptujmy. Tak jak piszesz - akceptacja przede wszystkim!
    Pozdrawiam

    starwarspoland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak :)
      Pomijając fakt, że moda idealizmu zmienia się tak samo szybko jak modowe trendy :)

      Usuń
  24. Nie mam swojego ideału, ponieważ ideały tak naprawdę nie istnieją. Staram się dążyć do jak najlepszej wersji siebie chociaż ostatnio coraz mniej mi to wychodzi. Świetny post! Zgadzam się ze wszystkim co napisałaś.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Taka ze mnie istotka, która nie podąża i nie chce naśladować ideałów kreowanych przez media. Ponadto sądzę, że nie ma ideałów i każdy ma coś w sobie wspaniałego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo dobrze, bo takie podejście powinna mieć każda ☺

      Usuń
  26. Ja dla siebie jestem ideałem, po co mam się zmieniać pod dyktando mody? :D
    Jedyne co, to chciałabym być naturalnie ruda, bo uważam, że mi ten kolor lepiej pasuje niż naturalny :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Przepiękne zdjęcia :)
    Mogłabyś poklikać w linki w najnowszym poście ? Dzięki ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia nie są moje. I nie lubie komentarzy, które nie wnoszą NIC do treści ..

      Usuń
  28. Ja jakbym chciała być choć odrobinę bliska ideału to z pewnością skończyłabym jak żywe lalki - czyli jak dla mnie wcale nie za ładnie. Wiem że przy moim wzroście i budowie ciała nigdy nie będę wyglądać jak modelka, więc nie zawracam sobie w ogóle tym głowy. Staram się akceptować siebie taką jaką jestem, bo ideałem nie jestem ale jestem szczęśliwa- a to jest najważniejsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I super podejście!
      Szczęście przede wszystkim ☺

      Usuń
  29. Mnie akurat moje usta się bardzo podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super!
      Choć post nie jest o ustach ;)

      Usuń
  30. Mimo wszystko po wszystkim co przeszłam juz zawsze będę kochac siebie taka jaka jestem, może nie jestem idealna ale przecież nikt nie jest :)

    sandziv.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. wydaje mi się, że najważniejsze, żeby akceptować siebie i swoje piękno. A jeśli czegoś nie akceptujesz, to zmieniać to sukcesywnie. Skoro utrata wagi, operacja plastyczna czy pofarbowanie włosów mają poprawić Twoja samopoczucie, to zrób to! Ja w zasadzie akceptuję swój wygląd, do paru rzeczy musiałam przywyknąć parę zmieniam - ale robię to dla siebie, a nie żeby upodobnić się do jakiejś gwiazdy albo przypodobać się komuś

    OdpowiedzUsuń
  32. Oj tak, ten bieg za trendami jest przerażający. Najgorsze jest to, że niektórzy ludzie nie zdają sobie sprawy, że pewne zmiany w ich wyglądzie są nieodwracalne i niosą skutki dla zdrowia. Choćby to powiększanie ust, wygląda okropnie moim zdaniem, ale to przecież chwilowy trend. A wrócić potem do naturalnego konturu swoich ust się nie da...

    OdpowiedzUsuń
  33. Moim zdaniem każdy jest piękny :) Według mnie na piękno człowieka wpływają jego czyny (piękno wewnętrzne), a nie to jak wyglądamy. Oczywiście trzeba o siebie dbać, ale nie wolno przesadzać.
    Zapraszam https://natalie-forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Trochę się zgadzam, a trochę nie.
    Fakt, nie ma co dążyć do sztucznego, modnego ideału.
    Ale nie uważam, że każdy jest piękny. Niestety są osoby, którym matka natura na prawdę oszczędziła wyglądu. Często o zaakceptowaniu siebie takim jakim się jest mówią osoby po prostu ładne, która mają tylko kilka kompleksów (np. trochę pryszczy i większe uda). A są osoby. A przecież są osoby, które mają ogromne kompleksy z powodu ciała, twarzy, zębów itp. I takim osobom nie pomoże mówienie "zaakceptuj siebie".

    Jednak zmienianie się na obecny modny wizerunek nie ma żadnego sensu. Tak jak mówisz - za jakiś czas to stanie się niemodne. Więc nie warto poświęcać każdej wolnej chwili na siłowni, by mieć tyłek w rozmiarze XXL, czy 40 minut na idealnie odrysowane od szklanki brwi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego we wcześniejszym wpisie którego podlinkowałam dodałam, że akceptacja jest ważna ale małe zmiany owszem, zwłaszcza dla lepszego samopoczucia :) Jeżeli ktoś chce coś zmieniać - śmiało, ale żeby robić to z głową :)

      Usuń
  35. Czasami mam gorsze momenty, gdy chciałabym wyglądać lepiej, ale oczywiście nic z tym nie da się zrobić... Jesteśmy jacy jesteśmy, musimy się akceptować :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Czasami ciężko jest zaakceptować siebie, ale to zdecydowanie łatwiejsze i przyjemniejsze w późniejszym życiu niż nieprzemyślane napompowanie sobie ust... ;]

    OdpowiedzUsuń
  37. Akceptacji siebie uczymy się z czasem. :)

    Zapraszam na nowy wpis!
    ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM



    OdpowiedzUsuń
  38. Raczej ideału nie ma ;)

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja wciąż w sobie coś chciałabym zmienić, ale już nie gonię za ideałem jak nastolatka, teraz jestem bardziej świadoma i odpowiedzialna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo dobrze :) Człowiek uczy się całe życie, a takie doświadczenia też są bardzo dobre!

      Usuń
  40. Bardzo dobry wpis, dużo kobiet nadal ma problem z akceptacją, jest to niestety bardzo przykre i dołujące.

    OdpowiedzUsuń
  41. Myśle, że najlepsze jest realne postrzegania świata. I brak idealizacji, zgadzam się z tobą w wielu przedstawionych kwestiach, jeśli jednek chcesz poznac mój punkt widzenia na ten temat to zapraszam do mnie na blog. :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ale piękne zdjęcia, ja jakoś nigdy nie miałam problemu z ustami - ba nawet ich nie maluje za często. O ile np. wypełnianie bruzd czy usuwanie przebarwień - mało inwazyjne zabiegi jestem w stanie zrozumieć czy zabiegi medyczne np. usunięcie nowotworu itd, tak robienie sobie balonów zamiast piersi albo zbyt dużych ust to według mnie przesada, łatwo przez to można popaść w takie chcenie więcej i wiecej i można szybko takim sposobem skończyć jak własna karykatura :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chcenie jak chcenie, gorzej z powikłaniami i ... w najgorszym przypadku zmarnowania życia, wyglądu :x

      Usuń
  43. Ogólnie miewam takie dni, że wiele rzeczy bym w sobie pozmieniała, ale wiem, że nie warto. Miałam znajomą, która zrobiła sobie operację plastyczną nosa - efekt był taki, że nos może i miała idealny, ale za to ona zrobiła się nijaka.

    OdpowiedzUsuń
  44. Nikt nie jest idealny, każdy ma inny pomysł na siebie i inny sposób bycia. Ci co od samego początku nie akceptują się np. Bo mają małe usta i chcą je zmnienic to właściwie czemu nie? Jak ta zmiana sprawi,ze poczują się lepiej to niech to robią ale jeśli ślepa gonią za mediowym ideałem to nic z tego dobrego nie wyjdzie.. :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Cytat na końcu postu świetny! :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja jestem totalnie nieidealna i dobrze mi z tym :)

    OdpowiedzUsuń
  47. bardzo dobrze napisane, zgadzam się z Tobą ;)

    https://sk-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  48. Prowadzisz rewelacyjnego bloga <3
    z chęcią tutaj wrócę, jak tylko pojawi się nowy post :)
    pozdrawiam i życzę powodzenia :*
    kaarollkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  49. Ideałów nie ma, więc dążenie do absolutnej perfekcji nie ma dla mnie sensu. Każdy ma w sobie coś pięknego i powinniśmy to doceniać. W drobnych rzeczach, nawet tych niedoskonałych, tkwi nasza wyjątkowość :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Fantastic post! Very inspiring!
    www.recklessdiary.ru

    OdpowiedzUsuń
  51. Każdy ma w sobie coś wyjątkowego i pięknego, ale moda rzuca wszystkich na jedno kopyto i zamiast skupiać się na tym, co w nas piękne, skupiamy się na tym, czego nie mamy wobec obowiązującej mody.

    OdpowiedzUsuń
  52. Wady też są piękne na swój sposób :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Jeśli chodzi o mnie owszem, gdybym miała tyle hajsu, że mogła bym pozwolić sobie na to wszystko to bym to zrobiła. Pierwszą rzeczą były by piersi,a drugą usta ;)
    Może nie jest to z jednej strony dobre, ale z drugiej jest. Jesli ktoś chce być ideałem, ma kasę niech do tego dąży. ;) Żyje się tylko raz i każdy ma przeżyć tak aby być szczęśliwym, jeśli kogoś to uszczęśliwia to dlaczego to krytykowac ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, a co z powikłaniami? Szkoda tylko zdrowia, kasy i urody :)
      Ale oczywiście szanuję Twoje zdanie :)
      Chociaż jednak podążać za modą, ktorą się zmienia to nasze ciało na pewno długo nie wytrzyma ciągłych zmian :P

      Usuń
  54. Bardzo ładne, delikatne zdjęcia :)
    Platforma Rabble ostatnio bardzo stawia na naturalne piękno z tego, co czytam. Wcześniej pisząc o naturalnym pięknie również postawiłam na akceptacje tak jak Ty. Z tym tematem zrobiłabym to samo. Dążąc za ideałami zapominamy o swojej prawdziwej twarzy. Kryjemy się za toną makijażu bo wstydzimy się lekko zadartego noska czy też pieprzyka przy ustach. Zapominamy, że wady nas kształtują i że nikt nie jest idealny.

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  55. Każdy jest taki, jaki jest. Nie wiem czy da się być takim jak w mediach - no chyba że ma się u boku pełno stylistek od mody, makijażu itp. Media to media, a życie to życie :)

    Pozdrawiam, Sylwia :)
    Dziękuję za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Nie do końca to jest tak z tą akceptacją, bo jeśli mamy się całkowicie akceptować, to po co się malować, ubierać ładnie itp. ? Ja myślę, że człowiek musi się czuć sam ze sobą dobrze i nie ważne czy ma poprawiony biust czy nos. Pewne rzeczy sa niezależne od tego, co kreują media, bo nasze oczy same widzą piękno. Kiedy idziesz ulicą i widzisz śliczną blondyneczkę, to wiesz, że ona jest piękna, aczkolwiek komuś innemu ona się wcale taka nie musi wydawać.

    OdpowiedzUsuń
  57. Oczywiście, że nie ma ideału, ale warto dbać o usta, bo zadbane są ładniejsze :)

    OdpowiedzUsuń