6 cze 2016

Morning.



Witajcie!
Wciąż będę narzekać na brak czasu, choć tak naprawdę nie powinnam bo przecież wciąż staram się z tym walczyć.. do tego przecież była ta organizacja czasu czy wszystkie inne potrzebne czynności. Jednak dzisiaj mam tyle rzeczy do zrobienia, że nie wiem gdzie wsadzić ręce najpierw, żeby ze wszystkim sobie poradzić. Taka 'systematyczność' w kratkę nie jest dobra, zazwyczaj ciągle musimy się tłumaczyć z naszych nieobecności - jednak i tutaj przyczynia się brak czasu, przynajmniej u mnie. I tak wiem, że nie piszę się z 'przymusu' ale kto powiedział, że większość osób tak robi? Właściwie są ludzie, którzy mają milion tematów aby poruszyć na blogu i zdarza się, że pojawiają się one codziennie a nawet kilka w jednym dniu. Więc wcale tego nie neguje. 



Mój weekend polegał na całkowitym zrelaksowaniu, taki porządny reset aby nabrać siły na kolejny, obecny tydzień. Przede mną ciągłe wyzwania, do tego kilka spraw czysto 'formalnych'. Jakiś czas temu miałam skoczyć do biblioteki po kilka książek, teraz tylko pytanie czy miałabym czas aby poświęcić się ich czytaniu. Choć jednak warto byłoby się przekonać. Kończę pisać, biorę się za wypicie kawy i zabieram się za wszystkie czynności z listy, pierwszą mogę już sobie odhaczyć. 

Od tygodnia czasu czekam na przesyłkę, właściwie nie wiem jakim cudem i dlaczego szła aż tyle no ale przejdę do najważniejszej rzeczy, która obecnie mnie poirytowała. Człowiek czeka na przesyłkę, chce ja dostać w jak najkrótszym czasie, wychodzi do skrzynki a tam awizo, co najśmieszniejsze z dnia dzisiejszego. Pewnie kilka minut przede mną był listonosz aby ową karteczkę zostawić.. Więc czy ciężko było podejść kilka kroków czy nawet zadzwonić? Po coś przecież biorą numery telefonów. 

Więc z takim oto 'humorem' i poirytowaniem zabieram się za wszystkie czynności, a wieczorem muszę przejść się na pocztę. No tak .. Mam nadzieję, że dzisiaj wezmę się za zaległości!

MIŁEGO DNIA!




"I w ciężkiej chorobie tkwi dobro. Kiedy ciało słabnie, silniej czuje się duszę."

49 komentarzy:

  1. Ja już czekam na przesyłkę z pocztexu 3 tygodnie, już straciłam wiarę ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie próbowałaś się skontaktować z nimi?

      Usuń
    2. Muszę znać dokładne dane nadawcy a niestety ich nie mam ;/

      Usuń
  2. Ja sama bym chciała czytać książki ale brak czasu przeważa nie mam nawet kiedy. Mogłabym niby w busie czytać jak jadę do pracy lub wracam ale to by mogło się źle skończyć dla mojego żołądka :P
    Co do poczty... to pamiętam jak mieszkałam w Krakowie i szłam na 10 do pracy byłam cały czas w domu do 9 schodzę na dół zaglądam do skrzynki a tu awizo... a widziałam listonosza z okna klatki jak wychodziłam do pracy, tylko mu się nawet nie chciało zadzwonić domofonem czy ktoś jest.... tylko na łatwiznę poszedł. Oczywiście udało mi się go jeszcze dorwać jak już wychodził z klatki obok i mu się trochę dostało :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie z tym czasem też bywa różnie, ale myślę, że co nieco mogłabym znaleźć:) Zwłaszcza, że dawno miałam jakiekolwiek książki w rękach, więc pora się do nich uśmiechnąć!
      Nie lubię takich sytuacji, rozumiem że listonosz to też człowiek, no ale jakby nie patrzeć jest w swojej pracy a takimi zachowaniami uświadamia, że wykonuje ją na 'odwal'.. Dobrze, że go złapałaś ja niestety jestem zmuszona lecieć na pocztę. :(

      Usuń
  3. Mnie ostatnio bardzo polubili kurierzy:)
    a ta kawa ze zdjęcia wygląda tak pysznie ze aż lecę sobie zrobic;)
    p.s. przepraszam za pomyłkę w e-mailu;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj była pyszna! :)
      Mnie chyba nie lubią, kiedy coś kupuje wiecznie czekam dniami na przesyłkę, a jak już jest w moim mieście to przyjdzie kurier, poda przesyłkę mówiąc 'dzień dobry, przesyłka do Pani" i pójdzie jakby go stado psów goniło. Ostatnio zostałam poproszoną od nadawcy, żebym sprawdziła przesyłkę przy kurierze w razie niedomówień, tak szybko uciekł, że nawet nie zdążyłam powiedzieć, że chce sprawdzić przesyłkę..
      ~ Nie szkodzi, zajmę się tym za moment!

      Usuń
  4. Czasami warto zrobić sobie chwilę na odpoczynek. Ja chcę być systematyczna i się staram, jednak jeśli mi to nie wychodzi, to nie jest koniec świata. Wolę pisać przede wszystkim z sensem i dobrze, niż wstawiać byle co, ale regularnie :) A przygody z listonoszami już takie są... u mnie zdarza się, że zostawia awizo nawet jeśli jestem w domu. Mieszkam w blogu, więc często nie chce mu się wejść na górę, zostawi więc w skrzynce karteczkę, a ja muszę biec na poczte, mimo że mogłam ją odebrać normalnie, gdyby tylko się pofatygował :) Uroczy kubek :) Pozdrawiam i obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam teraz długie wakacje i mnóstwo książek do przeczytania.
    Pozdrawiam!
    http://adellaidee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi zawsze zawalają skrzynkę awizo zamiast zadzwonić... Ech.
    Obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też miałam nie jedno awizo w skrzynce, choć nie słyszałam pukania do drzwi, ech nasza poczta posla :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, taki kraj. Albo uciekać albo się do niego przyzwyczajać! :P

      Usuń
  8. Ach przygodę z pocztą miałam już nie raz, ale ostatnio odpukać trochę sie poprawili.

    OdpowiedzUsuń
  9. Hi, dear! I am new follower GFC and hope you can follow me too) xx
    http://www.alinatheone.ru

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam taki kubek z sowami, ale w innych kolorach ;) dostałam od męża.
    U mnie listonosz ok, ale paczki nadawane pocztexem zawsze pierwszym razem nie trafiają do mnie, ani awizo.. a po 2 tyg. otrzymuje awizo powtórne !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam 'bzika' na punkcie kubków, więc nie dość, że mam ich multum to jeszcze kupuje jeżeli któryś wpadnie mi w oko. Z tego się leczy? :P
      Poważnie? Gorzej, jak drugie awizo nie dojdzie i wtedy czeka się na paczkę wieczność:/

      Usuń
  11. Ja mam na wakacje do przeczytania górę książek. W sumie to dobrze, bo mam wtedy bardzo dużo wolnego czasu, który przeznaczam na czytanie ;)
    Śliczny kubeczek ;)
    Pozdrawiam i obserwuję
    momentofdreamsheart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne zdjęcia. Ach ta poczta ostatnio w kulki leci - wysłałam paczkę priorytetem, idzie ponad tydzień...

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę, że się rozkręciłaś :3 ale fajnie! Ciesze się ze jesteś z nami i mam nadzieję że nie znikniesz tak jak wcześniej:* Śliczne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie wiem jak u Ciebie ale u mnie często przy większej paczce listonosz nie ma nawet jej przy sobie. Tylko przynosi awizo, a Ty sama biegaj za nią na pocztę... :P Dodaję do obserwowanych! melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zawsze przynosił paczki, nie wiem co mu się wczoraj stało.. w sumie nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że przy płatności i doręczeniu wzięłam "poczta-kurier" a mimo to, musiałam gnać na pocztę. Czyli płaciłam więcej niż powinnam..

      Usuń
  15. Całe szczęście nie mam problemu z listonoszami ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hi! Beautiful post))
    Do you want to follow each other on GFC?
    Let me know and I will follow back))
    http://www.alinatheone.ru

    OdpowiedzUsuń
  17. dobrze jest odpocząć i się zrelaksować
    Też miło spędziłam weekend :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Poczta czasem jest irytująca :( Ale trzeba cierpliwie czekać!:)Super fotki :)
    madameeangela.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Na szczęście nie miałam takiej przygody z listonoszem, jeśli to możliwe staram się zamawiać do paczkomatów ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudowny post i bardzo treściwie piszesz :) Dziękuję, za ten cudny kom u mnie :D
    Może wzajemna obserwacja?

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ech Ci listonosze też mnie czasami wkurzają ;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja mam milion pomysłów na wpisy i często nie wyrabiam sie z tym co zaplanowałam w danym miesiącu do napisania. Gdyby doba była dłuższa... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to podziwiam Cie za ambicje i wenę na kolejne blogi! Nic tylko pozazdrościć! Ojj gdyby doba była dłuższa to zdecydowanie człowiek miałby więcej czasu na wszystko :)

      Usuń
    2. Oj tak i może by się człowiek w końcu wyspał :D

      Usuń
  23. Ja też muszę się wybrać do biblioteki, niestety ostatnio nie miałam czasu na książki i muszę oddać niedoczytaną bo termin się zbliża:(

    OdpowiedzUsuń
  24. Kubek mnie zauroczył;) Uwielbiam je i mam nawet bardzo podobny, ale różowy;)
    Takie uroki naszej poczty...

    OdpowiedzUsuń
  25. Aż nabrałam ochoty na dobrą kawkę :D
    czytać też nie mam kiedy,mam nadzieję,że niedługo się to zmieni,jak pozaliczam egzaminy to lecę do biblioteki :)
    Obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
  26. U mnie do tej pory nie było problemu z przesyłkami.

    OdpowiedzUsuń
  27. Życzę miłego dnia! I pozytywnego załatwienia wszystkich spraw :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Oczywiście obserwuję i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Oj kurierzy potrafią zirytować :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Czytając książki powiększamy swoje słownictwo oraz wyobraźnię, jednak też nie starcza mi na to czasu. :)

    claudia-wojcik.blogspot.com
    Odpowiadam na każdą obserwację. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja myślałam, że dzisiaj poczytam, ale zakupy wygrały - promocje 40 % w Reserved, ciekawe czy coś dla siebie znajdę ;).
    modoemi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że coś znajdziesz! :)

      Usuń
  32. Słodki kubek ;D

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. ja po egzaminach biorę się za książki :) Sowa boska !

    OdpowiedzUsuń
  34. I`m following ur blog with a great pleasure!

    Please join me - http://sunnyeri.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. świetny post :) u mnie konkurs gdzie do wygrania trzy pomadki golden rose + gumki invisibobble - zapraszam :* http://mluucyy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń