My place to relax. Chillout!: Jeden człowiek - wiele ról

Jeden człowiek - wiele ról


Dzień dobry z nad kubka kawy! A wy, co pijecie?
Dzisiaj wpis o funkcji, które pełnimy w naszym życiu. Coś na zasadzie - osoba w wielu wersjach społecznych. Chyba każdy z nas zna to uczucie, że dobrze byłoby abyśmy byli w wielu miejscach jednocześnie? Założę się, że wcale nie jest wam to obce. No własnie.. mi również nie. Kto z was jest partnerką, córką, żoną, matką, pracownikiem czy pracodawcą? Oczywiście tych funkcji jest zdecydowanie więcej. Mimo wszystko nie chodzi o to aby się przekrzykiwać i wyliczać, kto ile pełni funkcji ale chodzi o to jak w tych rolach sobie radzimy. Jak się odnajdujemy, a może nawet pokazać samym sobie jakimi ludźmi w danych rolach jesteśmy?

Bycie matką to rola, która na pewno wymaga cierpliwości, troski czy uwagi i ostrożności w stosunku do swoich dzieci. Bycie żoną to opieka nie tylko w stosunku do siebie, ale również swojego partnera. Bycie pracownikiem wymaga od nas siły, motywacji czy ambicji. Natomiast bycie pracodawcą to grunt pod nogami, aby utrzymać firmę, pracowników i zapewnić rodzinie byt. I tutaj nie chodzi tylko o rolę kobiece, ale tyczy się to również mężczyzn. Przede wszystkim tym wpisem chcę aby każdy z nas zastanowił się jakie role pełni i jakim człowiekiem w tych rolach jest.. bo przecież bycie matką wymaga od nas innych stosunków i relacji do swoich dzieci niż bycie pracownikiem. Czy dajemy z siebie wszystko w tych rolach, czy może w którejś odpuszczamy sobie pewne zachowania? 

A jak to jest ze mną?

Jestem partnerką i przyszłą żoną
I nie ukrywam, że dobro mojego przyszłego męża jest zdecydowanie ważniejsze niż moje dobro. Zawsze starałam się zapewnić bliskiej osobie stabilność, potem martwiłam się o siebie. Jestem osobą na pewno troskliwą i zawsze staram się słuchać potrzeb kochanej osoby. Mimo wszystko oprócz tych plusów są też minusy. Jako przyszła żona a obecna partnerka życiowa na pewno jestem uparta.. odpuszczam, jednak jest to na tyle rzadko, że do tego trzeba się po prostu przyzwyczaić. Lubię "krzyknąć" i czasami bez powodu bo mam kryzys danego dnia. I chcecie wierzyć czy nie, ale od 6 lat związku oboje nie przeszliśmy poważnej kłótni, u nas czegoś takiego nie ma. Jest rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa. I obalam mit, że bez kłótni to nudny związek. A przede wszystkim nie ma kompromisu tylko z jednej strony, bo uległa bo jeszcze coś innego.. Oboje staramy się być dla siebie wyrozumiali. A poza tym w wielu kwestiach mamy takie samo zdanie, że inaczej być nie mogło.

Jestem córką
I tak naprawdę ten akapit mogłabym pominąć, no ale przecież człowiek wcale doskonały nie jest. Może córką złą nie byłam, ale na pewno stanowczą. Mam wrażenie, że czasami za bardzo. Uwielbiałam jak miałam wszystko tak jak chciałam - no ale kto tego nie lubi, prawda? Z wiekiem wszystko mi przeszło, wiele się nauczyłam a w wielu kwestiach przemykam oko. Na pewno jest to spowodowane tym, że wyfrunęłam z gniazda, a powoli sama tworzę swoją rodzinę i to co mnie otacza. Jestem córką, więc nadal jestem uczniem. Uczę się wielu rzeczy w rożnych kwestiach tych życiowych jak i tych kulinarnych. Jestem córką, wredną bo wredną ale nadal kochaną.

Jestem siostrą
Jako jedynaczka wśród trójki braci na pewno byłam wredną siostrą, kłótliwą ale i też pomocną. Staram się do tej pory pomagać jak tylko mogę i zapewniać to czego potrzebuje rodzeństwo. Tak jak w przypadku partnerki czy córki wiele się nie zmieniło i nadal jestem troskliwa. Jestem dobrym słuchaczem, czasami nie wiem co mam poradzić ale na pewno wysłucham zawsze i wszędzie, a jak będę umiała - pomogę.

Jestem pracownikiem
Obecnie nie mam pracy, którą lubię ponad wszystko mimo to lubię tę pracę i jej system. Jako pracownik zawsze staram się być ambitna i aktywna. Zazwyczaj tryskam energią i myślę pozytywnie, ale jako pracownik na pewno zdarza mi się nie mieć sił na nic, a i lenistwo się gdzieś wkradnie. W stosunku do koleżanek i kolegów w pracy staram się być tolerancyjna (w wielu przypadkach) i podchodzę z szacunkiem do innych ludzi. W końcu praca z ludźmi nie należy do najłatwiejszych i na pewno nie zgadzam się ze wszystkim, ale staram się tego nie negować. Jako pracownik cenie sama w sobie umiejętność pracy w grupie.

Jestem blogerką
A to Ci nowość. W końcu nie zawsze tak siebie nazywam, ale myślę, że tutaj mogę. Niedługo będzie 2 rok mojej pracy w sieci więc to najwyższa pora, aby móc się tak określić. Jako blogerka brakuje mi systematyczności i motywacji. Często zawodzę nie tylko swoich czytelników, ale też siebie. Mimo wszystko jako osoba poniekąd publiczna nadal się uczę organizacji, tworzenia swojego wizerunku ale również uczę się tej systematyczności. Udoskonalam siebie i swoje miejsce. Ta rola w życiu może nie jest najważniejsza, ale nadal sobie ją cenię. To jest również praca z ludźmi i sobą, to jest praca którą lubię i do której zawsze chętnie wracam. Dzięki tej roli poznaje samą siebie, udoskonalam pewne cechy jak i również wiele z nich nabywam. 

Oczywiście tych ról jest zdecydowanie więcej. Od czasu do czasu jestem klientem, uczniem, kierowcą itd. Czy jestem inną osobą w tych rolach? Na pewno jestem sobą, jednak wiem co mi wolno a czego nie w stosunku do ludzi z różnej grupy społecznej. A jak to jest z Wami?

Jakie role odgrywacie w swoim życiu? Zdajecie sobie sprawę z tego jakie cechy towarzyszą Wam w danej funkcji bycia córką, matką i tak dalej? Czy w każdej tej funkcji dajecie z siebie wszystko?


138 komentarzy:

  1. Hmm, inspirujący tekst, zaczęłam się zastanawiać kim ja sama jestem... Przedstawiłaś kluczowe role w życiu każdego człowieka. Moje są podobne. Ale zamiast pracownikiem jestem jeszcze uczniem. Też wymaga poświęcenia...
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zachwycona jestem Twoim blogiem ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się.. inspirujący tekst i w ogóle sam pomysł mega ciekawy.. Też zaczęłam się zastanawiać, jak dobrze radzę sobię w różnych rolach..
    Wydaje mi się niestety, że najgorzej wychodzi mi bycie siostrą. Mam nadzieje, że mimo wszystko będzie lepiej:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Po przeczytaniu tego tekstu na usta nasuwa mi się tylko że nikt nie jest idealny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że nie. Ale ten tekst nie miał na celu pokazania ideałów a uświadomienia, w jakich rolach społecznych żyjemy i czy w każdych z nich jesteśmy sobą :) Pozdrawiam

      Usuń
  5. Bardzo wartościowe post, skłania do przemyśleń.

    OdpowiedzUsuń
  6. Żona. Przygotowująca się do roli samozatrudnionej.
    Myślę, że żoną jestem ciężką, za to pracownikiem byłam bardzo dobrym, ale za dużo to ode mnie wymagało psychicznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki za samozatrudnienie :*
      Ojj, przykro mi to czytać. Grunt, że już dążysz do czegoś swojego i nie będziesz musiała męczyć się psychicznie w pracy, która to non stop robiła! :)

      Usuń
  7. Ostatnio na ten temat rozmawiałam z moim uczniem. Idealnie się wpisałaś tym tekstem w nasze przemyślenia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Naprawdę świetny tekst. Nigdy nad tym nie myślałam. \K.

    https://cleosevhome.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, bo wiem że od autorów bloga wymaga się kultury.. jednak gdy widzę tego typu komentarze to aż mnie roznosi. Nie myślałaś nad tym, a więc to był ten czas gdzie mogłaś pomyśleć, a dwa chętnie bym się tego dowiedziała i poprowadziła dłuższą dyskusję ;)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  9. Zawsze jak zacznę się zastanawiać kim jestem odkrywam jak wiele różnych (często nie związanych ze sobą) ról odgrywam! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Każdy z nas codziennie przybiera kolejne maski. Taki nasz los ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zachęciłaś mnie do przemyślenia jakie ja pełnie role w życiu. :) Z jednych wywiązuję się lepiej, z innych gorzej. Lubię, jak wszystko idzie po mojej myśli (tak, jak ja chcę) i wiem, żem muszę nauczyć się czasem odpuszczać. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam jak wszystko jest tak jak chce, ale ucze się odpuszczać choć w rzeczywistości nie należy to do najprostszych czynności :P

      Usuń
  12. Twój post daje do myślenia i zastanowienia się nad sobą i swoim życiem. Człowiek w swoim życiu spełnia wiele ról - być może czasem nawet nie zdaje sobie sprawy ile i jak wiele. Radzić można sobie różnie - raz lepiej a raz gorzej (mimo iż człowiek daje z siebie 100%) ale przecież nikt nie jest idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. I niby nie robię nic takiego, a się okazuje, że jest tego naprawdę sporo :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też niestety jestem mało systematyczna w prowadzeniu bloga i niestety mnie to nie cieszy. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi póki co wychodzi dobrze w tej kwestii, choć przyznam szczerze że przechodzę kryzys lenistwa :P

      Usuń
  15. Każdy z nas przypisanych ma wiele ról, które często widoczne są tylko w danej sytuacji. Bycie matką czy żoną - oczywiście, to podstawy, o których nie zapominamy. Zupełnie inaczej jest zaś z funkcjami, które przywdziewamy na chwilę.

    Post daje do myślenia, bo pokazuje nam nasze wady i zalety. Każdy chyba czytając to zobaczył przynajmniej jedną rzecz, nad którą powinien popracować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak jak piszesz, niektórych ról nie da się zapomnieć.. jednak niestety są sytuacje, gdzie ludzie nawet o tym zapominają. Przykre, ale prawdziwe. Nam pozostaje z tym walczyć..

      Usuń
  16. Każdy z nas ma wiele zadań i wymagań stawianych przed nim :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja chyba nie potrafię dać z siebie 100% w każdej roli :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Dojrzale napisałaś ten post ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Myślałam o tym ostatnio, bo w książce Jana Grzegorczyka, którą ostatnio czytałam znalazłam takie zdanie: "Jeśli jutro zmienisz swój zawód, to tak jakbyś wymienił ubranie. "Ja" pozostaje nietknięte. Czy ty jesteś swoim ubraniem? Czy ty jesteś swoim imieniem? Czy jesteś swoim zawodem? Przestań się z nimi utożsamiać. One przychodzą i odchodzą."
    To wszystko prawda, co napisałaś. Zabrakło mi jednego - ja powiedziałabym jeszcze, że jestem kobietą i matką, a to równie ważne role.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepiękne słowa i teraz wiem, że tą książkę przeczytam! Proszę o napisanie tytułu tego dzieła :)
      Jeśli chodzi o kobietę to nie wspominałam jej tutaj, bo role które opisywałam tyczą się również kobiety.. a matką jeszcze nie jestem, więc nie mogłam tego tutaj umieścić :)

      Usuń
  20. To tekst, który skłania do przemyśleń.

    OdpowiedzUsuń
  21. Refleksyjny tekst. Często nawet nie zdajemy sobie sprawy, jakie role ''odgrywamy''.
    Zostaję na dłużej.
    Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda,czasami nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy :)

      Usuń
  22. Zrobiłas naprawde cudowny wpis i tak naprawdę uświadomiłas mi jaka to jest rola człowieka i ile sie ich pełni :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2018/03/magia-fioletu.html

    OdpowiedzUsuń
  23. Tak sie zastanawiam co bym zrobiła bez bloga... blog to charakter:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno kształtuje nasz charakter i zmienia osobowość :)

      Usuń
  24. każdy z nas ma wiele ról w życiu, jedne przychodzi nam wypełniać łatwiej, inne trochę gorzej. Nie da się być w każdej idealnym...

    OdpowiedzUsuń
  25. Na pewno mamy wiele ról w swoim życiu. Post skłonił mnie do refleksji nad rolą córki i siostry, bo raczej nie jest ze mną łatwo w tych kwestiach. :)

    http://justdaaria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo ciekawy wpis, często się nawet nie zastanawiamy jaką rolę spełniamy w życiu.

    OdpowiedzUsuń
  27. Dobro męża ważniejsze niż własne może stworzyć w pózniejszym czasie poważny kryzys, moim zdaniem pod tym względem powinna być zachowana równowaga ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że ciężko jest zrobić to 'ot tak' :)

      Usuń
  28. Każdy z nas ma wiele ról do odegrania ipewnei te role będa się zwiększać z czasem :D Piękny wpos

    OdpowiedzUsuń
  29. Wydaje mi się, że w żadnej naszej roli nie jesteśmy idealni, zawsze zdarzy się jakaś potyczka :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Odpowiedzi
    1. O, to na pewno! Jak to na mamę przystało - powinna nosić cały dom w jednej torebce :P

      Usuń
  31. No bo, w końcu, nikt z nas nie jest jednowymiarowy ;) I ile ról naszych w społeczeństwie i wspólnocie (chociażby rodzinnej) to tyle naszych osobowości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba niekoniecznie z tą osobowością tak jest :)

      Usuń
  32. Ale świetny post ;) Jakie to ciekawe ile elementów składa się na naszą osobowość :)

    Pozdrawiam - http://izabiela.pl/

    OdpowiedzUsuń
  33. Niedługo zostanę matką bardzo ciekawa jestem jak się sprawdzę w tej roli, żoną jestem od grudnia, ale nie zmieniło się u nas nic w tej kwestii ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze, że się nie zmieniło :* A Matką, na pewno będziesz dobrą! ☺

      Usuń
  34. Jeśli chodzi o pracę staram się dawać z siebie 1000%☺
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  35. Natchnął mnie twój wpis, trochę nawiązuje on teatru i roli które odgrywamy w społeczeństwie (piszę magisterkę o teatrze ). Każdy z nas ma określone role, tak jak wspomniałaś - to właśnie czyni nas ludzkimi :) Dobrze to ujęłaś!

    OdpowiedzUsuń
  36. Faktycznie, w życiu odgrywamy wiele ról, wiele ról w teatrze, zwanej życiem. :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Od razu mi się socjologia przypomniała - bleh! Nie lubiłam takich głupich przedmiotów mówiących o rzeczach oczywistych. :D
    A co do moich ról - jestem żoną, córką, siostrą, pracownikiem, blogerką, przyjaciółką i... sama nie wiem kim jeszcze. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak spełniasz się w tych rolach? Czujesz, że czegoś Ci brakuje albo że powinnaś coś zmienić?

      Usuń
  38. Interesujący wpis, często jest to dla nast tak oczywiste, że nie zastanawiamy się nad tym jakie role pełnimy w społeczeństwie. A warto!
    Pozdrawiam!

    egzemplarz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Staram się systematycznie dodawać nowe wpisy, ale czasem bywają w życiu różne sytuacje i nie zawsze się tak da (ostatnio tak właśnie miałam;). Najważniejsze, aby inspiracja była, wtedy wszystko idzie jak z płatka;).

    OdpowiedzUsuń
  40. Każdy człowiek ma dużo ról :) czasami nie zdajemy sobie sprawy z tego jakie to ważne :))

    OdpowiedzUsuń
  41. Ale super pomysł na wpis =) Jakby się tak bardziej zastanowić to staram się dawać z siebie wszystko w większości ról, jakie przyszło mi pełnić. Tak już jakoś mam, że dobro bliskich mi osób jest dla mnie najwazniejsze jednak... Każdy ma gorszy dzień, kiedy ma ochotę zaszyć się sam ze sobą i wtedy lepiej bez kija nie podchodź =)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja na razie jestem tylko dziewczyną (pierścionka nadal nie dostałam, skandal!!! ;p), studentką, córką, siostrą, ciocią, blogerką, fanką kosmetyków naturalnych i miłośniczką zwierząt. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo tych ról, a pierścionek się pojawi! Życzę tego aby to był jak najkrótszy czas oczekiwania ;*

      Usuń
  43. Czasem bardzo ciężko pogodzić te wszystkie role :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Bardzo ciekawy tekst, który skłania do przemyśleń. Muszę przyznać, że nieczęsto się nad tym zastanawiałam, ale rzeczywiście tych ról jest naprawdę bardzo dużo.

    OdpowiedzUsuń
  45. Dobry tekst, żeby zastanowić się nad sobą. Podobnie jak ty jestem przyszłą żoną, siostrą, córką ale jednak zupełnie inną :) trochę tych ról zresztą by się znalazło. Tak zastanowić się na każdą... Hymm chyba mnie zainspirowałaś :) pozdrawiam
    (http://pracownia-kotolaka.blogspot.com/)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co rozumiesz przez stwierdzenie "zupełnie inną"? :)

      Usuń
  46. Ja akurat piję herbatkę, no to zdrówko :) wspaniały wpis, rewelacyjny tekst. Uświadamiasz, kim jest człowiek i ile ról potrafi mieć na swoich barkach, to motywujące. Bez względu jaką rolę odgrywamy, powinniśmy dawać z siebie wszystko, to moje zdanie :)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaraz lecę zrobić sobie.. hm.. może cappuccino? :D
      Bardzo dobre zdanie i mam nadzieję, że wiele osób będzie miało podobne!
      Milej nocki Kochana ♥ Zaraz lecę do Ciebie!

      Usuń
  47. No tak, każdego dnia wcielamy się w różne role. Niektóre są chwilowe, a niektóre mamy od urodzenia, jak właśnie np. bycie córką. Ja jestem: pracownikiem, blogerką, studentką, przyjaciółką... :)
    Pozdrawiam znad filiżanki herbaty :)

    OdpowiedzUsuń
  48. To jest naprawdę ciekawy wpis! Nigdy nie zastanawiamy się nad takimi prostymi rzeczami, ale czasem może warto. Możemy wyciągnąć z takie podsumowania ciekawe wnioski na plus lub minus. Byle być szczerym z samym sobą oczywiście. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerość z samym sobą i analiza tego kim jesteśmy pomaga na tworzeniu swojego wizerunku. Ale jest to też dobra motywacja do działania i zmian (jeżeli takich potrzebujemy) :)

      Usuń
  49. W życiu pełnię chyba wiele ról, ale nie w każdej funkcji daję z siebie wszystko.
    Pozdrawiam i dziękuję bardzo za odwiedziny ♥ wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  50. Sama nie wiem.. nie lubię szufladkowania, przypisywania ról/cech/zachowań. Kiedy ktoś mnie pyta kim jestem, zawsze odpowiadam: kobietą. To mi wystarcza.

    OdpowiedzUsuń
  51. Każdy z nas w swoim życiu odgrywa wiele ról. Mój to przyszła żona,córka,siostra i pracodawca. I blogerka. Ta ostatnia rola jest motorem napędowym i pobudza kreatywność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dobrze, że masz taki motorek, który Cie napędza :)

      Usuń
  52. Myśle, że w swoich rolach radze sobie całkiem nieźle. W sumie moje sa zbliżone do Twoich, z tym, ze zamiast pracownikiem, jestem studentem.

    OdpowiedzUsuń
  53. Fajny post, nasuwa się wiele przemyśleń do której kategorii pasuję najbardziej.
    Miłego dnia.
    Ela
    www.themomentsbyela.pl

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja jestem żoną, córką i siostrą:) to dla mnie najważniejsze role:)

    OdpowiedzUsuń
  55. zgadzam się w 100% z tym postem. Każdy z nas pełni określone role w życiu :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Bardzo fajny post! W życiu pełnimy wiele ról i najważniejsze jest to, żeby w miarę możliwości, z każdej z nich czerpać przyjemność i satysfakcję :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Ról które człowiek może sobie przypisywać jest wiele,wiadomo, że bycie dzieckiem,pracownikiem, rodzeństwem, wnukiem tob takie wpisane w nas z góry, inne z zasady sami sobie wybieramy.
    Myślę, że nie należy każdej przypisanej nam roli brać poważnie, trzeba też czasem wyluzować :)
    No i najważniejsze... nie wolno nigdy zapominać o głównej 'roli' bycia po prostu człowiekiem :)

    Ja odbieram siebie jako siostrę, ciocie i przyjaciółkę. Chyba to trzy ważne role w tym życiu jakie odgrywam. No i jeszcze rolę obcej,nieznajomej dla wielu ludzi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że luz w każdej roli jest dobry, a nawet można powiedzieć, że obowiązkowy. Nie można być non stop powaznym człowiekiem. Dystans do siebie i świata pozwala przetrwać więcej niż nam się wydaje :)
      Nie próbujesz się otworzyć na ludzi? :)

      Usuń
  58. Nie jestem za szufladkowaniem osób, nawet do funkcji czy ról w życiu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szufladkowanie to mało powiedziane, bo nadal jesteśmy tą samą osobą ale w rolach życiowych zupełnie inne. Szufladkowanie przynajmniej w moim odczuciu, jest wrzucenie jednej osoby do jednego wora .. a tutaj tych worów mamy kilkanaście jak nie kilkadziesiąt (w zależności, kim w życiu jesteśmy). Poza tym wiele ról wybieramy sami :)

      Usuń
  59. Bardzo ciekawy post. Tak się zastawiam po tym poście czy jednak daje z siebie wszystko pełniąc te role.

    OdpowiedzUsuń
  60. Każdy z nas ma kilka ról w swoim życiu do odgrania.

    OdpowiedzUsuń
  61. Ja to mam wrażenie, że moja główna rola ostatnio to sprzątaczka - nosz do cholery pracuje z domu a wszyscy sobie ze mnie robią chłopca na posyłki, zrób to zrób tamto, jeszcze w pracy mnie ku*wica bierze i rozważam zagrożenie seppuku w ramach protestu przez nierówne warunki pracy. Najchętniej to bym wzięła właśnie urlop od jakiejkolwiek roli w społeczeństwie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuję Ci. Bycie na posyłki denerwuje i wiem jak to jest, ale wystarczy się postawić, powiedzieć co jest nie tak. Pamiętam, że nie możesz być dla każdego i wszędzie! Ojj, jakby taki urlop był możliwy, ciekawe ile osób by go wzięło :)

      Usuń
  62. Z czasem można się w tych wszystkich rolach zagubić...zwłaszcza, gdy chcemy skupić się tylko na jednej

    OdpowiedzUsuń
  63. To prawda, kobiety potrafią pogodzić tyle rzeczy, tyle wspomnianych ról... i za każdym razem mieć inne podejście i "twarz". Piękny tekst! Miłego Tygodnia ;*

    OdpowiedzUsuń
  64. Czasami zadziwiające jest, jak różni się to, jak postrzegają nas w naszych rolach inni ludzie między tym jak postrzegamy my siebie sami :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Każdy z nas wciela się w podobne role ☺

    OdpowiedzUsuń
  66. Kiedy zaczęłam wyliczać kim jestem, dużo tego wyszło!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  67. Świadomość odgrywania przez nas tych ról bardzo zmienia podejście do wielu codziennych zajęć. W natłoku zadań nie zdajemy sobie sprawy jak role "odgrywane" przez nas wpływają nie tylko na nas ale i na otoczenie.

    OdpowiedzUsuń
  68. Ja od niedawna jestem matką :) To rola bardzo wymagająca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wątpię! Dużo sił i cierpliwości życzę :*

      Usuń
  69. Kawał dobrej roboty, widać że włożyłaś dużo serca w ten wpis. Przyjemnie się czytało, przy okazji udało mi się troszkę Cię poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Świetny wpis. Przypuszczam, że wielu osobom może on pomóc zrozumieć, jak wiele znaczą dla świata i jak wiele warci są. :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Świetny pomysł na post :)
    Często zapominamy jakie role odgrywamy w naszym zyciu.
    Mój blog.

    OdpowiedzUsuń
  72. Wszyscy mamy różne role w życiu. Niestety, nie możemy być ideałami i najlepszymi "aktorami" w każdej z nich. Ale przynajmniej możemy się starać i dopasować. Ciągle słyszę hasła "bądź sobą, nikogo nie udawaj" itp. To hasła prawdziwe i wartościowe, jednak uważam, że umiejętność dopasowania się do aktualnie spełnianej roli jest bardzo ważna. Inaczej rozmawiamy z ludźmi, którzy są naszymi pracownikami, przyjaciółmi, współpracownikami, rodzicami itp. Według mnie umiejętność dopasowania się do danego środowiska jest i roli jest ważną sprawą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie to samo mam na myśli, nie chodzi o granie kogoś kim się nie jest, a o bycie sobą z umiejętnością wpasowania się w dane środowisko. Podczas rozmowy z szefem nie możemy pozwolić sobie na zachowanie takie jak mamy np. w stosunku do rodzeństwa.

      Usuń
  73. Świetny pomysł na post! Aż sama zaczęłam się zastanawiać kim ja jestem i jakie pełnię role :)

    OdpowiedzUsuń
  74. Każdy z nas ma niezliczoną ilość ról i jeszcze wiele nowych przed nami. Ważne, aby w każdej z nich dawać z siebie to, co najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  75. Świetny post,niestety tak samo jak i Tobie brakuje mi systematyczności w blogowaniu,dlatego trzeba to poprawić:))

    OdpowiedzUsuń
  76. Zadań dużo i każda dobrze wykonana. Mimo wszystko masz niską samoocenę, bo wredna nie jesteś.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  77. bardzo inspirujący tekst, skłonił mnie do przemyśleń nad własnym życiem...

    OdpowiedzUsuń
  78. Nigdy nie zastanawiałam się nad tym jakie role odgrywam. W każdej sytuacji i do wszystkich ludzi staram się być pomocna, ale też szczera i stanowcza. Niezależnie od tego kogo dotyczy dana sytuacja - rodziców, rodzeństwa, znajomych.

    OdpowiedzUsuń
  79. Muszę pomyśleć o swoich rolach i jak się w nich spełniam ;) Bardzo inspirujący tekst :)

    OdpowiedzUsuń
  80. Świetny i bardzo pomysłowy post 💋
    Zapraszam na nowy post 💋
    http://www.stylishmegg.pl/2018/03/czerwona-sukienka-i-zamszowa-ramoneska.html?m=1

    OdpowiedzUsuń
  81. Jestem mamą, żoną, to jest dla mnie najważniejsze :) Oczywiście również pracuję i mam inne zajęcia. Staram się wszystko pogodzić :)

    OdpowiedzUsuń
  82. Tak naprawdę człowiek nie musi chodzić do specjalnej szkoły, aby móc się czuć jak aktor. Wiecznie wcielamy się w jakieś role, chociaż umiemy w tym wszystkim pozostać sobą :)

    OdpowiedzUsuń
  83. Też odgrywam wiele ról, a zazwyczaj nawet nie zdaję sobie z tego sprawy :)
    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  84. Rzeczywiście masz rację, w naszym życiu pełnimy wiele ról. Skłoniłaś mnie do głębszych przemyśleń. Uważam,że nigdy nie będziemy spełniać ich stuprocentowo dobrze. Zawsze jakaś relacja/obowiązki, chociaż na trochę przysłonią nam całą resztę (tutaj myślę o natłoku pracy/nauki, która uniemożliwia nam czasem odwiedziny rodziców/babci etc.) Najważniejsze,żeby się w tym wszystkim nie pogubić i starać się znaleźć, mimo wszystko, złoty środek. :)

    Pozdrawiam
    Zuzanna

    OdpowiedzUsuń
  85. Ciekawy tekst :) Ja na pewno nie we wszystkich rolach daję z siebie wszystko, ale też uważam, że nie muszę :)

    OdpowiedzUsuń
  86. Taka kolej życia każdy z nas ma przypisaną jakąś rolę a do niej wymagania

    OdpowiedzUsuń
  87. Fajny tekst :) dający do myślenia !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Tobie co dał do myślenia? Podziel się ze mną tym :)

      Usuń
  88. Fajny pomysł na wpis 👊Nasowa się stwierdzenie człowiek orkiestra. Tylko przez nasze lenistwo, egoizm/taki wrodzony, który drzemie w nas/, tempo życia i tkzw czasozabieracze następuje zawahanie rownowagi i wtedy zawodzimy...

    OdpowiedzUsuń
  89. Wszystkie role wzajemnie przeplatają się, często trudno jest je pogodzić, wpasować do własnego systemu wartości, stąd dyskomfort, poczucie tracenia gruntu pod nogami.

    OdpowiedzUsuń
  90. Mnie nigdy nie zawodzisz. Zawsze dodasz coś ciekawogo, każdy post dopracowany, interesujący, zawsze czegoś się nauczę. Nieco bardziej teraz Cię poznałam. Kocham szczerych ludzi, którzy potrafią używać tej zalety, ty potrafisz. :) Staram się odgrywać moje role, jak najlepiej potrafię. No czasami daję plamę, ale kto tego nie robi. Dla mnie obecnie najważniejsze role to córka, siostra, przyjaciółka i tu się spisuje pięknie, choć no błędy popełniam. Rola blogerki jest dla mnie również bardzo ważna. Bardzo cenię kontakty i staram się o nie dbać. Najważniejsze to starać się na tyle, na ile się potrafi. :) Super post kochana. Bardzo mi się spodobał. :)))

    OdpowiedzUsuń