My place to relax. Chillout!: "Dziewczyna z pociągu". Książka czy film?

12 stycznia 2018

"Dziewczyna z pociągu". Książka czy film?


Witajcie! U każdego z nas przychodzi kiedyś moment, że oglądamy film na podstawie książki albo i odwrotnie. W ostatnim czasie miałam okazję przeczytać książkę "dziewczyna z pociągu" a zaraz po niej obejrzałam film - dosłownie tego samego dnia, a raczej nocy. Co bardziej przypadło mi do gustu? Jeżeli jesteście ciekawi to zapraszam!



INFORMACJE

FILM:
REŻYSERIA: Tate Taylor
SCENARIUSZ: Erin Cressida Wilson
GATUNEK: Thriller
CZAS: 1 godz. 52 min.

KSIĄŻKA:
GATUNEK: thriller/sensacja/kryminał
WYDAWNICTWO: Świat Książki
DATA WYDANIA: 14 września 2016
LICZBA STRON: 328


FABUŁA
Rachel każdego ranka dojeżdża do pracy tym samym pociągiem. Wie, że pociąg zawsze zatrzymuje się przed tym samym semaforem, dokładnie naprzeciwko szeregu domów. Zaczyna się jej nawet wydawać, że zna ludzi, którzy mieszkają w jednym z nich. Uważa, że prowadzą doskonałe życie. Gdyby tylko mogła być tak szczęśliwa jak oni. I nagle widzi coś wstrząsającego. Widzi tylko przez chwilę, bo pociąg rusza, ale to wystarcza. Wszystko się zmienia. Rachel ma teraz okazję stać się częścią życia ludzi, których widywała jedynie z daleka. Teraz się przekonają, że jest kimś więcej niż tylko dziewczyną z pociągu.


Każdy dzień może być zagadką i niespodzianką dla człowieka. Jedno wydarzenie, jedna chwila i jeden dzień mogą być wyznacznikiem zmian w naszym życiu. Nieodwracalnych zmian. Nie jesteśmy na nie przygotowani, dlatego w takich chwilach rujnuje nam się wszystko co do tej pory wydawało się być piękne, ale czy takie było? 

Rachel codziennie podróżuje pociągiem z przedmieścia do Londynu. W ten sposób dojeżdża do pracy. Kobieta uwielbia podpatrywać innych ludzi, skupiać swoją uwagę na ich życiu i wyobraża sobie kim są i co robią na co dzień. Najbardziej skupia uwagę na pewną parę, którą może obserwować każdego dnia w drodze do Londynu i z Londynu, w czasie kiedy jej pociąg staje na stacji. Idealizuje ich jako ludzi, ale również więź którą tworzą w stosunku do siebie. Życie przepełnione miłością. Rachel w szczególny sposób przywiązuję do tej pary, pomimo faktu, że nigdy się z nimi nie poznała i tak naprawdę kompletnie ich nie zna. Jako nieszczęśliwa rozwódka kobieta im tego zazdrości i chciała by być na miejscu kobiety, którą obserwuje. Jednak pewnego dnia bohaterka dostrzega coś, co raz na zawsze niszczy jej wyobrażenia o idealnej miłości. Cały czas zirytowana a jednocześnie zaintrygowana próbuje znaleźć powód tych wydarzeń. 

"Ludzie, z którymi coś nas kiedyś łączyło, nie pozwalają nam odejść i żebyśmy nie wiem, jak bardzo próbowali, nie wyplączemy się z tego, nie uwolnimy.Może po pewnym czasie przestajemy po prostu próbować."

Sens wydarzeń i zbieg okoliczności jest naprawdę ciekawy. Poznajemy bohaterkę i jej życie.. z każdym kolejnym razem dowiadujemy się jeszcze więcej i więcej. Stawiamy się na jej miejscu, ale nie tylko! W jej zachowaniu jest wiele pytań bez odpowiedzi. Fabuła jest tajemnicza na swój sposób. Codziennie jest to samo, lekkie problemy w czasie drogi w jedną czy drugą stronę, praca, dom i problemy życia codziennego Rachel. Wszystko wydaje się być monotonne - wręcz nudne, a nawet ZA nudne. Aż do wydarzenia, którego nie mogła przeżyć bohaterka.. to co zobaczyła.. nie mogła zostawić tego bez jakiegokolwiek działania. W końcu jej znienawidzona kobieta, która kilka dni temu wiodła cudowne i pełne miłości życia zostaje porwana. Bohaterka dowiaduje się o tym w wiadomościach. Chce pomóc, działa.. co powoduje jeszcze większe problemy nie tylko jej, ale byłego męża i jego nowej rodziny. W fabule poznajemy losy trzech kobiet, które okazuje się, że mają ze sobą wiele wspólnego. Kobiety, mężczyźni i wszystkie wydarzenia łączą się w jedną całość. Tak czy siak trudno jest się domyślać o co chodzi we wszystkich sytuacjach, co się dzieje a nawet co się będzie działo. 

"Nie ma dnia, żeby mi go nie brakowało. Bardziej niż kogokolwiek innego. Jest wielką dziurą w moim życiu, dziurą w duszy."


a więc.. 
KSIĄŻKA CZY FILM?

W książce mamy wszystkie sytuację opisane szczegółowo, natomiast w filmie "po łebkach", brakuje mi tutaj WSZYSTKICH szczegółów. Najpierw przeczytałam książkę, w której szczegół za szczególikiem był opisany - a w filmie wszystko odbyło się na skróty. Dlatego film wydaje mi się nudny, monotonny i OGROMNIE skrócony. Może faktycznie, jakbym najpierw obejrzała a potem przeczytała, to książką dopełniłabym wszystkie te informacje, których zabrakło na ekranie. Śmiało mogę powiedzieć, że z filmu nie jestem zadowolona i żałuję że straciłam na niego swój czas. Nie wspomnę, że obraz bohaterek się różni ze względu, że Rachel w książce jest osobą otyłą - w filmie nie. I ja rozumiem, że do tego trzeba odpowiednich aktorów itd - ale.. no jednak NIE przesadzajmy. Szkoda mi ogólnie słów na film, jestem zawiedziona totalnie. Książkę się bardzo szybko czyta i.. ciekawiła z każdą kolejną stroną! Natomiast film od początku zanudzał i taki był do samego końca. 

Osobiście polecam książkę niż film i uważam, że na film szkoda czasu.. 

OCENA KSIĄŻKI: 9/10
OCENA FILMU 3/10



"Im bardziej chcę zasnąć, tym bardziej nie mogę. Nie pozwalają mi na to światło i życie." - Paula Hawkins

113 komentarzy:

  1. Film mi się niezbyt podobał.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam i nie oglądałam...ale chyba zacznę (i skończę) na książce...
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja oglądałam tylko film, bardzo mi się podobał.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja najpierw przeczytałam, która swoją droga nie była taka straszna jak ją niektórzy opisują. Nie uważam żeby była bardzo dobra, bo w swoim gatunku raczej wypada dość blado ale ogólnie nie rozumiem tych wszystkich hejtów. Z drugiej strony "Dziewczyna z pociągu" była tak reklamowana jakby miała być kolejnym cudem świata więc ludzie mogli czuć się zawiedzeni. Co do filmu - uwielbiam Emily Blunt ale bohaterce którą grała nie dało się pomóc, tak mnie drażniło to jej chlanie i życiowe nieogarnięcie że nie byłam w stanie pomyśleć o dobrych aspektach tego filmu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ten cały szum wokół książki i filmu może faktycznie spowodował wielkie oczekiwania. Jednak nie zmienia to faktu, że film skrócili jak tylko mogli :x

      Usuń
  5. oglądałam film i bardzo mi się podobał :)

    zapraszam także do mnie na bloga - właśnie pojawił się nowy wpis :)
    https://pani-blondynka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie kusi mnie ani jedno ani drugie :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja najpierw mam w planach książkę, a potem film.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dużo słyszałam o tej książce ale jakoś zawsze przechodziłam obok niej obojętnie. Ten post sprawił że koniecznie chce przeczytać teraz tą książkę! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Po przeczytaniu książki całkowicie sobie odpuściłam film. Nie znalazłam nic co by mnie mogło porwać... przeciętna powieść, niestety... nie podzielam twojej oceny :(
    POCZYTAJ ZE MNĄ

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W książce mnie najbardziej urzekło to, że do ostatnich chwil nie było tropu sprawcy tego czynu. I może moja ocena byłaby inna gdybym przeczytała tylko książkę i to na jej podstawie wstawiła recenzję. Natomiast ocena jest przedstawiona w sposób książki do filmu :)

      Usuń
  10. Niestety z filmami jest tak, że nie zawierają wszystkiego co książki, bo wtedy musiałyby trwać bardo długo. Ja zazwyczaj najpierw czytam książkę, a potem idę obejrzeć film :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze nie spotkałam się z taką ekranizacją książki, która by mnie satysfakcjonowała. Taka droga na skróty. Staram się unikać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jednak jest ciekawość jak to wygląda itd :P

      Usuń
  12. Książki nie czytałam więc porównania nie mam ale film był fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Książka mnie bardzo zaciekawiła! Zawsze najpierw warto sięgnąć po dzieło pisane, a później filmowe :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie czytałam i nie oglądałam ale mam zamiar zacząć od książki :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie oglądałem filmu (pomijając zwiastun) nie czytałem książki. Musiałbym sam się przekonać, którą wersje dziewczyny z pociągu wolę. Ale specjalnie do tego utworu mnie nie ciągnie :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja czytałam książkę, a do filmu jakoś nie mogłam podejść. Widzę, że nic nie straciłam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja byłam zachwycona książką i na film wybrałam się do kina. Zawiodłam się... Książka zdecydowanie lepsza!
    MÓJ BLOG♥

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie czytałam. Na tą książkę zrobił się taki szał, że aż odechciało mi się do niej zaglądać,nawet nie zawracałam sobie głowy czytaniem recenzji... Teraz trafiłam na Twój post i przyznam, że fabuła mnie nieco zaciekawiła. Może w tym roku po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że książkę warto przeczytać :)

      Usuń
  19. Chciałam kiedyś przeczytać książkę, ale jakoś nie było mi po drodze. Potem pomyślałam, że poznam film przynajmniej, ale nasłuchałam się złych opinii więc nie sięgnęłam. Teraz nawet do książki mnie nie ciągnie, ale jak widać wydaje się dobra. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja bardzo nie lubię oglądać filmów po przeczytaniu książki, bo też później brakuje mi tych wszystkich szczegółów, które były opisane w książce! :D
    Co do samej książki, mam ją na liście - do przeczytania - ostatnio jednak spotkałam się z opinią, że wiele osób ona bardzo rozczarowała. Nie mniej jednak, i tak jestem ciekawa i na pewno niedługo po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, rozczarowanie na pewno jakieś jest.. ze względu na ten szum, który był wywołany w okół tej książki. Najzwyczajniej w świecie ludzie oczekiwali czegoś mocnego, a dostali zwykłego przeciętniaka :) Ja w stosunku do filmu książkę oceniam bardzo wysoko :)

      Usuń
  21. Nie czytałam, ani nie oglądałam, ale chciałabym.

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak dla mnie, to i książka i film były przereklamowane :) wielki szum, a fabuła średnia :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ani nie czytałam książki ani nie oglądałam filmu ale chętnie to zrobię. Zacznę na pewno od książki i coś czuje, że ona mi się bardziej spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  24. dużo słyszałam i o książce, i o filmie... Może najpierw obejrzę film, bo podejrzewam, że moja reakcja byłaby podobna gdybym zrobiła to po przeczytaniu książki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno w ten sposób książką dopełnisz wszystkie ważne i mniej ważne fragmenty i informację :) daj znać jak CI się podobał i film i książka :)

      Usuń
  25. Nie oglądałam ani filmu, ani nie czytałam książki i raczej w najbliższym czasie nie zamierzam się za nie zabrać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Tak to już jest, że jak przeczytamy książkę to film okazuje się być bardzo słaby. Jak książki nie czytałam, oglądałam tylko film. Był całkiem spoko.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja zawsze jeśli chodzi o porównanie film-książka wychodzę z założenia, że książka jest lepsza - a przynajmniej zawsze tak trafiałam :) Chociaż fajnie sobie później film obejrzeć, bo można zwizualizować to, co czytając sobie wyobrażałam :)

    www.blisko-lasu.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak dokładnie, no a dwa to jednak jest taka iskierka ciekawości jak to wygląda :) I ja mimo wielu rozczarowań filmami to nadal lubię obejrzeć :)

      Usuń
  28. książka mnie zachwyciła, film załamał... to tak w skrócie ;D

    OdpowiedzUsuń
  29. Zarówno film jak i książka są mi obce ;p

    OdpowiedzUsuń
  30. Książkę przeczytałam i jakoś mnie wybitnie nie zachwyciła. Taka jakich wiele. Jeżeli film jest gorszy niż książka to rzeczywiście może lepiej obejrzeć coś innego.

    OdpowiedzUsuń
  31. Mnie nie zachwyciła już sama książka, więc obawiam się, że sam film też będzie dla mnie rozczarowaniem.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja ani nie oglądałam filmu, ani ne czytałam książki, bo tak jakoś mam, że jak coś jest bardzo promowane popularne, to mnie w ogóle nie pociąga, choćby i było super ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. oglądałam film, i tak mnie znudził i zmęczył, że skutecznie odechciewa mi się sięgać po książkę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwie się, film to typowe "flaki z olejem" :P
      Nie nalegam na książkę, ale gwarantuję większą zabawę :)

      Usuń
  34. Nie oglądałam, ani nie czytałam ;p ale mam chęć obejrzeć chociaż jak mówisz, że szkoda czasu to może jednak sięgnę po książkę :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Film całkiem, całkiem. A książkę pochłonełam w dwa dni świetna jest :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja osobiście wolę czytać książki :) Zawsze lepiej wyglądają :)

    http://kiudlis.blogspot.com/2018/01/w-czym-pic-poranna-kawe.html

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie czytałam nigdy ani nie oglądałam.

    OdpowiedzUsuń
  38. Po obronie będę miała trochę przerwy od uczelni, to może coś przeczytam :) Zapamiętam sobie tą książkę:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Mimo że nie czytałam tej książki ani nie widziałam filmu, spodziewałam się takiego werdyktu. Książka kontra ekranizacja? Przeważnie wypada na korzyść pierwszej. Jednym z wyjątków jest dla mnie "Co gryzie Gilberta Grape'a" - film kocham, książka nie porwała zupełnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie oglądałam, więc koniecznie muszę nadrobić! ☺

      Usuń
  40. Nie oglądałam ani nie czytałam. Zazwyczaj tak jest, że książka jest lepsza. :)

    http://justdaaria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. Książkę mam na półce i w ferie się za nią zabiorę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oglądałam film i mnie trochę rozczarował,książka ciut lepsza,chociaż i tak aż takiego wrażenia na mnie nie zrobiła..Miłego weekendu :)

      Usuń
  42. Zaczęłam ogladać ten film i nawet nie dokończyłam :D Nie spodobał mi się totalnie. Książkę muszę przeczytać bo mnie zaintrygowałaś!

    OdpowiedzUsuń
  43. Bardzo dobra recenzja ! Ja nie przeczytałam tej książki ani nie obejrzałam filmu, ale coś mi się wydaje, że najlepiej jest wybierać książkę lub film. Przeważnie film różni się od książki, więc lepiej nie brać wszystkiego na raz, bo można się rozczarować. Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli dana książka ma ekranizację, to zawsze jest ta iskierka ciekawości jak to wygląda :)

      Usuń
  44. Nie widziałam, nie czytałam, ale książkę kojarzę ze skrajnie różnych recenzji :P

    OdpowiedzUsuń
  45. Jestem baaardzo do tyłu, bo nawet nie wiedziałam, że nakręcili film. Książkę czytałam i polubiłam, tyle że szybko znałam się sprawcę.

    OdpowiedzUsuń
  46. Opisałaś książkę tak ciekawie, że już wiem na co wykorzystam mój kupon do Empika;).

    OdpowiedzUsuń
  47. Książki nie czytałam, a na filmie strasznie się wynudziłam. :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Czytałam i oglądałam, ale nie poleciłabym żadnej z tym rzeczy ;P

    OdpowiedzUsuń
  49. Książka zawsze ma więcej szczegółów. Nie oglądałam filmu, ale miałam kiedyś w planach, żeby przeczytać tą książkę. Pozdrawiam i dziękuję bardzo za odwiedziny ♥ wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak, czytałaś? Podobała się książka?:)

      Usuń
  50. Ani nie miałam okazji przeczytać, ani obejrzeć, ale zawsze tak jest, że książka jest lepsza od filmu, chociaż to dotyczy tylko osób, które i czytały, i oglądały, bo jak ktoś oglądał tylko film to może mu się podobać. Samo to, że czytając wyrabiamy sobie jakieś wyobrażenie na temat wyglądu postaci i innych tego typu rzeczy, a film może je czasami rozczarować.

    http://kuraibanii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zwłaszcza wtedy kiedy każdy bohater został bardzo dobrze opisany w najmniejszym szczególe. A film kompletnie nie odzwierciedla tego zarysu..

      Usuń
  51. Nie czytałam ani nie oglądałam.Cóż , producenci filmowi chcą zachęcić jak mogą do oglądania i dlatego wybierają atrakcyjne aktorki. Fabuła książki wydaje się bardzo interesująca.

    OdpowiedzUsuń
  52. Widziałam tylko film. Nie był zły, ale po nim jakoś już nie miałam ochoty na książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja oglądałam tylko film i niestety mało z niego wiedziałam. Jest tak jak pisałaś - wszystko przedstawione bardzo po łebkach i na prawdę zniechęcił mnie on do sięgania po książkę. Nie podobał mi się.

    OdpowiedzUsuń
  54. nie czytalam ksiazki, nie widzialam filmU:P

    OdpowiedzUsuń
  55. Musze obejrzeć wreszcie ten film!:)

    OdpowiedzUsuń
  56. szczerze mówiąc, nie zachwycił mnie ten film, spodziewałam się po nim więcej :) ale wiem że wielu osobom się podobał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jakbym nie czytała książki też by mi się podobał. Obie oceny książki zarówno jak i filmu są na podstawie dwóch dzieł ;)

      Usuń
  57. Nie czytałam ani nie oglądałam, ale wiele osób poleca więc czas to zmienić :P
    Zapraszam na nowy post :)
    http://www.stylishmegg.pl/2018/01/winter-look-parka-w-kolorze-baby-blue.html

    OdpowiedzUsuń
  58. Mam książkę ale jeszcze nie czytałam, filmu też nie oglądałam :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Tak to jest że w książce zawsze jest więcej informacji a film jest bardziej okrojony choć czasami to bywa zaletą 😁

    OdpowiedzUsuń
  60. Niestety oglądałam tylko film,ale zachęciłaś mnie do sięgnięcia po książke :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Zaczęłam czytać ale niestety nie skończyłam :( może na film się skuszę z ciekawości ;)

    OdpowiedzUsuń
  62. Nie wiem czemu ale ani książka ani film nie zdołał przekonać mnie do tej historii. ^^

    OdpowiedzUsuń
  63. Mi się książka podobała - lubię jak do końca trzyma w napięciu.
    Co do filmu jeszcze przede mną. Mimo, że z Twojej recenzji wnioskuje, że nie jest fajny - to i tak chęć go obejrzeć.
    Może to tylko dzięki samej książce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno warto samemu sprawdzić co w trawie piszczy! :)
      Dlatego po obejrzeniu daj znać, czy film się spodobał ☺

      Usuń
  64. Czytałam tę powieść jakiś czas temu, ale boję się oglądać ten film, z tego samego powodu, z którego Tobie się nie podobał... Książka mnie zachwyciła zaskakującymi zwrotami akcji i nieprzewidywalną fabułą. Film raczej będzie opowiedziany tylko po łebkach...

    OdpowiedzUsuń
  65. Ja za filmami nie przepadam,więc na pewno się nie skuszę, szkoda mi czasu na oglądanie.

    OdpowiedzUsuń
  66. Nie czytałam, ani nie oglądałam.

    OdpowiedzUsuń
  67. Często słyszę ,że książka o wiele lepsza od filmu
    Co powiesz na wspólna obserwację ? zacznij i daj znać jeśli tak

    OdpowiedzUsuń
  68. Książkę przeczytałam bardzo szybko i z miłą chęcią. Z filmm było trochę gorzej. Ale tak jest zawsze. Do tej pory trafiłam na naprawdę niewiele ekranizacji, które byłyby porównywalne do książki bądź lepsze.
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze ani razu nie trafiłam.. może mogłabyś coś polecić?

      Usuń
  69. Już dawno planowałam przeczytać tę książkę, a tym bardziej obejrzeć film. Myślę, że muszę kiedyś, w wolnym czasie, wziąć się za to ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  70. kochana, w końcu była u mnie ta choinka :p biedna bo biedna, ale była. a czas...on leci jak szalony, też nie wiem gdzie to tak ucieka :)
    co do postu to od wszystkich, którzy mieli okazję i czytać książkę i oglądać film, słyszałam, że książka zdecydowanie lepsza. ja oglądałam film, ale szczerze? na to jak bardzo był reklamowany itd to szału nie zrobił... :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uff, ciesze się! ♥
      No właśnie może jest tak wielkie rozczarowanie ze względu na ten szum.. ludzie spodziewali się czegoś "łał" a wyszło przeciętnie :P

      Usuń
  71. Szkoda, że film nie jest tak dobry jak książka bo fabuła jest naprawdę bardzo ciekawa.
    Super recenzja i porównanie :)
    dreamerworldfototravel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  72. Nie oglądałam filmu, ani nie czytałam książki, ale jej lekturę mam w planach ;) Co do filmu się zastanowię :P

    OdpowiedzUsuń
  73. Nie czytałam i nie oglądałam, więc mogę zacząć od książki ;).

    OdpowiedzUsuń
  74. Nie lubię oglądać filmów, za to uwielbiam czytać książki. Ta pozycja znajduje się na mojej wishliście, ale do tej pory niestety nie udało mi się jej dostać w bibliotece.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy ona w bibliotece jest :c

      Usuń
  75. Przymierzałem się do tego filmu kilka razy i za każdym rezygnowałem. Książkę bym przeczytał, ale niestety ostatnio brakuje mi czasu na czytanie :(.
    Miłego dnia!:)
    zmienicswiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że znajdziesz czas dla siebie i na czytanie :)
      Miłego dnia, pozdrawiam ciepło! :)

      Usuń
  76. Choć bardzo lubię tę aktorkę - to książka podobała mi się dużo bardziej.

    OdpowiedzUsuń
  77. Mimo braku tych szczególów mi się film bardziej podobał właśnie chyba z tego względu, że wszystko działo się szybciej, a książka mnie trochę nudziła :)

    Pozdrawiam,
    The Bookish Dance

    OdpowiedzUsuń
  78. Bardzo piękny i przydatny blog! Bardzo dobrze się go czyta! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  79. O a oglądałam tylko film...jakoś do książki zniechęciły mnie recenzje, chyba jednak niesłusznie...

    OdpowiedzUsuń
  80. Najpierw przeczytałam książkę, świetna historia, dobrze się ją czytało, pochłonęła mi jeden wieczór. Film niestety ledwo skończyłam, bardzo okrojona wersja przedstawionej w książce historii, naprawdę słaby film. Zupełnie jak w przypadku Death Note od Netflixa, jeśli ktoś nie oglądał anime, może uznać ten tytuł za całkiem dobry film, ale dla fana animacji jest to zupełne dno, z tego co wiem nie tylko w moim odczuciu. Może dla widza, który nie czytał książki, Dziewczyna z pociągu, może okazać się ciekawym tytułem.

    OdpowiedzUsuń