My place to relax. Chillout!: W Anglii już trwają przygotowania do Świąt! - różnice świąt

6 grudnia 2017

W Anglii już trwają przygotowania do Świąt! - różnice świąt



Witajcie!
Ja wiem, że ostatnio z czasem u mnie ciężko a jeszcze gorzej z mobilizacją.. A nowy grafik w pracy wcale mi w tym nie ułatwia, zwłaszcza przy Black Friday. Korzystaliście z okazji i wybraliście się na szał zakupowy? Bo ja powiem tylko tyle, że promocje weekendowe spędziłam w pracy, aż 6 dni. No ale ja nie o tym tutaj! 

Wszyscy wiemy, że wszystko idzie szybko, a czas to w ogóle mam wrażenie, że startuje w maratonach jakichś, ale czas świąt to raczej początek Grudnia. Gdzie to właśnie wtedy zaczynają się zakupy świąteczno-dekoracyjne i tego typu rzeczy. I tak, jest grudzień, ale w Anglii przygotowanie do Świąt trwają już od listopada (początku miesiąca). Te wszystkie rzeczy są mega cudowne i chciałoby się mieć je wszystkie, ale ja to chyba jestem tradycjonalistką. Uwielbiam dekoracje i ten klimat, jednocześnie uważam, że zbyt szybkie przygotowania do świąt to brak magi w same święta. Już nie wspomnę o braku śniegu nad którym ubolewałam przez większość życia. No bo wiecie.. śnieg w święta to niemalże podstawa! A tutaj.. no mogę się z tym pożegnać. Tak czy siak z każdej strony atakują nas świąteczne ozdoby, zapachy, piosenki i .. promocje! Wszyscy czekamy na te dni mimo, że Anglicy jakoś nie przykładają aż tak wielkiej wagi do tych świąt to jednak po sklepach nie możemy tego stwierdzić. Lampeczki, choinki, prezenty, bombki i różne inne ozdoby to podstawa w każdym sklepie, a nawet w samym centrum naszego miasta stoją trzy wielkie choinki ozdobione lampeczkami. Dlatego dzisiaj przychodzę do Was z 5 różnicami świąt w Polsce a świętami w Anglii. 



RÓŻNICE MIĘDZY ŚWIĘTAMI W ANGLII I POLSCE

1. W Anglii najważniejszy dzień to 25 Grudnia, a nie 24 - Wigilia
Oni nie świętują Wigilii i dla nich w ogóle jej nie ma. Dzień jak co dzień - pracujesz, żyjesz i przygotowujesz się na kolejny dzień.. czyli dla nich "Christmas Day". Wtedy wszystko jest zamknięte ale tylko przez ten 1 dzień. Potem tak jakby nic wszystko wraca do normy.

2. Czas trwania świąt 
Tak jak wspomniałam na początku: wszystkie dekoracje zaczynają się już w Listopadzie i już wtedy pojawiają się ozdoby na oknach, w mieszkaniach czy na podwórkach. Czas trwania tego klimatu znika wraz z Sylwestrem. W Polsce natomiast czas trwania świąt zaczyna się od Wigilii i kończy na początku Lutego. 

3. Prezenty 
W Anglii prezenty chowa się w skarpetach, które zostawia się gdzie chcemy - zazwyczaj jest to miejsce nad kominkiem ze względu na to, że w każdym angielskim domu jest kominek, zawsze. Natomiast większe prezenty układa się pod choinką. Podobnie jest z rozpakowywaniem prezentów - zdarza się, że robią to przez cały dzień. W Polsce prezenty daje się pod choinką lub w jakikolwiek inny sposób od tego jak nam wygodnie i rozpakowują je wszyscy jednocześnie. 

4. Indyk zamiast karpia - główne danie świateczne
Tradycyjnym posiłkiem jest Indyk nadziewany. Co sprawia, że potrzebujemy sporo czasu na jego przygotowanie. Co do jedzenia, to w Anglii występują 3 świąteczne desery, które są mega mega słodkie. W Polsce deserów, ciast i wszystkiego też jest pod dostatkiem jednak tutaj te 3 desery to obowiązek. 

5. Christmas crackers VS opłatek
W Anglii brak tradycji dzielenia się opłatkiem to normalna rzecz. Tutaj nie mają czegoś takiego, jest za to równie (według mnie) świetna forma "dzielenia się" z innymi. Christmas Crackers to nic innego jak papierowy "cukierek", który jest rozrywany przez dwie osoby. Rozerwanie jest nieco głośne poprzez środek chemiczny w nim zawarty, jednocześnie zawiera małą, śmieszną niespodziankę dla rozluźnienia atmosfery. 

Jesteście tradycyjni? A może kuszą Was tradycje w Anglii? 

112 komentarzy:

  1. Świetny post! Bardzo lubię dowiadywać się o tradycjach świątecznych krajów anglojęzycznych, fajnie tak porównać jak my a jak oni przeżywają święta. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O wiele bardziej zjadłabym indyka niz karpia :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/12/trendy-wings-uniwigscom.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja kocham wszystko co związane ze świętami! :) W tym roku to już w ogóle mi odbiło, jakoś wyjątkowo nie mogę się doczekać świąt :) Zaczęłam kompletować już prezenty, wypisałam kartki świąteczne a jingle bells to u mnie piosenka numer jeden!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to faktycznie bardzo szybko Cie dopadło :)

      Usuń
  4. O, różnice są rzeczywiście dość spore. Ja w połowie jestem Grinchem, a w połowie cieszę się ze zbliżających się świąt, różnie to ze mną bywa :) Ale zdecydowanie wolę, gdy z samymi przygotowaniami startuje się w grudniu, chyba więc jestem tradycjonalistką, bo z tych różnic wolę jednak nasze polskie tradycje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, nasze Polskie tradycje są niezastąpione:)

      Usuń
  5. Punkt 1 dla mnie bajka😍
    4-indyk przemawia do mnie zdecydowanie bardziej niż karp.
    Co do 2 to przyznam szczerze że z moich obserwacji to święta w sklepach zaczęły się po 1 listopada.
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no, u Nas jeszcze ociekało Halloweenem, więc tak źle nie było.
      Jednak fakt jest taki, że z roku na rok święta są co raz 'wcześniej' niestety...

      Usuń
  6. Oj tak, zdecydowanie święta różnią się między tymi dwoma krajami, ale atmosfera jest tak samo cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajnie opisane różnice :) U mnie jest i indyk i karp :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O tym rozrywanym cistaczki słyszałam bo moja siostra cioteczna pare lat temu mieszkała w Anglii przez vhwile i przywiozła coś takiego. Fajny post, fajnie jest przeczytać jak wyglądają święta w innym miejscu :)
    ONLY DREAMS

    OdpowiedzUsuń
  9. Tradycje panujące w Anglii czy w Stanach są zdecydowanie bliższe mojemu sercu ;) Nie jestem osoba religijną więc dzielenie opłatkiem mnie omija, poza tym nie znoszę składać życzeń - zawsze mam wrażenie że nikt nie ma ochoty tego robić i jest niezręcznie.
    Dodatkowo uważam że u Nas podkładanie prezentów pod choinkę jest słabym pomysłem, zawsze trzeba kombinować przed dzieciakami - a przecież można by im mówić że Mikołaj przychodzi w nocy, pieczemy dla niego ciasteczka i rano wstajemy a prezenty czekają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poniekąd tak jest, zazwyczaj jeżeli spędzamy święta z osobami, z którymi widzimy się raz/dwa razy do roku i tak naprawdę nie utrzymujemy kontaktu w ogóle. Życzenia są takie same: zdrowia, kasy i miłości.. też tego nie lubię i wolałabym tego omijać, dlatego święta spędzam z osobami, z którymi 'zyje' :))
      Co do prezentów z tego co mi wiadomo, to wchodzi już czas układania paczek dużo wcześniej niż w Wigilie, a one do tej pory sobie po prostu tam leżą:)

      Usuń
  10. Świetny post czekam na więcej takich o zwyczajach w UK ☺

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajny post. Przyjemnie się czytało. Ja bardzo lubię święta, jednak jeszcze atmosfery nie czuję, może później i oby. Marzą mi się białe święta. Jakoś bez śniegu to nie to samo. Oby padał w tym roku i zrobił Ci miłą niespodziankę. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O tej ostatniej tradycji nie wiedziałam... A indyka u mnie zawsze je się na obiad świąteczny 1 albo 2 dnia świąt :)
    W sumie dekoracje pojawiają się już w grudniu i trwają aż do znudzenia, do lutego :D
    POCZYTAJ ZE MNĄ na święta!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja uwelbiam nasze polskie tradycje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny wpis :) Super, że napisałaś o tych różnicach :)
    Zapraszam na nowy post :)
    http://www.stylishmegg.pl/2017/12/szare-futerko-i-czerwony-plecak.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajnie dowiedzieć się o tradycjach angielskich, ale...jestem bardziej za polskimi świętami :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Też ubolewam nad brakiem śniegu.
    Dekoracje mam już prawie porobione ale z prezentami to pewnie będzie mały kłopot.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie w domu już dekoracje są poustawiane, tak szaro, że miło poczuć klimat świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Podoba mi się zwyczaj wieszania skarpet przy kominku. Tam rzeczywiście w każdym mieszkaniu jest kominek, a nawet w każdym pokoju ! Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam takie wpisy - zawsze można dowiedzieć się coś ciekawego a Ty jeszcze ciekawie i fajnie to opowiedziałaś) :)

    OdpowiedzUsuń
  20. O angielskich zwyczajach wiedziałam ;) W końcu pokazują je we wszystkich filmach + sporo nauczyłam się na lekcjach angielskiego i w szkole ;) Ale jak mam być szczera to jednak wolę polskie tradycje ;) Choć nie wszystkie nasze świąteczne obyczaje są taka naprawdę polskie, ale to dłuższy temat :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Anglieskich filmach nie pokażą Polskiej tradycji, chyba że rodzina jest z Polski - rzecz logiczna :) Aczkolwiek ja też oglądam sporo i uczyłam się, jednak nigdy nie przywiązywałam do tego takiej wagi i nie sprawdzałam co jest a czego nie ma :D no tak jest wszędzie! :D

      Usuń
  21. Kocham ten świąteczny klimat na blogach ♥ I te piękne zdjęcia! O tych różnicach gdzies mi się obiło o uszy, oprócz tego pierwszego punktu. Akurat o tym nie miałam pojęcia, a dobrze wiedzieć takie rzeczy, bo chociażby do szkoły się przyda za niedługo :) No i ja akurat nie skorzystałam z tego zakupowego szału, jakim był Black Friday! Ale nadrobię to za rok :D Pozdrawiam♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Także jesteśmy razem, nadrabiamy za rok! :D
      Pozdrawiam ciepło ♥

      Usuń
  22. Wpis świetny, fajnie poczytać o takich rzeczach ;) Chociaż ja chyba lubię te polskie święta ;) Karp to jedna z mniej smacznych ryb (mimo że ryby uwielbiam!), a jednak w święta super smakuje. Opłatek to już taka tradycja ;) Natomiast ja klimat świąt wprowadzam już na początku grudnia i cieszę się nim ile się da :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja choinkę mam już jakieś 2 tygodnie i powiem szczerze, że .. już mi się nudzi :o

      Usuń
  23. PS. Jeju bardzo, bardzo mi miło czytać takie rzeczy <3 Serdecznie dziękuję, a filmik o pędzelkach jest w trakcie tworzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świąt w Anglii w tamtym roku nie spędzałam, jednakże moja host rodzina bardzo dużo mi opowiadała o nich i muszę przyznać, że o wiele bardziej podobają mi się nasze polskie tradycje. :D

    Pozdrawiam. ;)
    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  25. W Polsce też rzadko na święta jest śnieg:(
    Nie lubię tego, że cały szum wokół świąt zaczyn się już w listopadzie. To naprawdę odbiera magię.

    OdpowiedzUsuń
  26. Miałam okazję spędzić święta z brytyjczykami i przyznaję, iż ich świąteczne dania bardzo mi smakują;-) We Francji natomiast na wigilie głównym daniem są owoce morza , święta są jednak krótkie, 26go większość osób wraca do pracy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owoce morza? To ja chyba miałabym głodówkę :D
      W Anglii 26go zaczynają święta i właściwie jest to ich pierwszy dzień :)

      Usuń
  27. Chyba najbardziej razi mnie różnica z opłatkiem ;p post, który skomentowałaś kochana u mnie jest pierwszym z nowym wyglądem bloga hehe :D Ja uwielbiam klimat świąt i skutecznie go sobie w domku robię, ale tak jak piszesz nie za wcześnie bo wtedy same Święta na tym tracą :D Buziaki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli wpasowałam się w sam raz! :D

      Usuń
  28. Ciekawe tradycje są w Anglii. Nie przeszkadzałby mi brak dzielenia się opłatkiem - nie lubię tego. :)

    http://justdaaria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. moj koelga mieszkający w anglii ubral choinke juz w listopadzi e: D

    OdpowiedzUsuń
  30. Słyszałam o tych "strzelających cukierkach", ale nigdy ich nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ich tradycje też są fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ta forma przypadła mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo podobają mi się ich tradycje ogólnie to nie przepadam za łamaniem się opłatkiem więc nie przeszkadzało by mi to :D

    https://roksanafashionist.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jedna z niewielu rzeczy, których też nie lubię :D

      Usuń
  34. Bardzo ciekawe różnice. Najbardziej zaciekawił mnie ten cukierek zamiast opłata :D musi być ciekawie!

    OdpowiedzUsuń
  35. Wow!! Bardzo fajny wpis ;) Anglia też ma fajne tradycje :)

    OdpowiedzUsuń
  36. U mnie W Szkocji w połowie listopada niektórzy sąsiedzi mieli dekoracje świąteczne w oknach i ubraną choinkę, dla mnie to zdecydowanie za wcześnie. Albo ledwo skończy się im Halloween, a w sklepach już 'święta' Niestety uważam, że na Wyspach jest to bardzo komersyjne. Także staram się unikać większych centr handlowych i dopiero zaczynam od grudnia odwiedzać wszystkie sklepy i nastrajać się tą świąteczną atmosferą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawda. Tutaj wszystko szybko się pojawia ale też szybko znika. 2 tygodnie do świat, a my mieliśmy problem ze znalezieniem choinki i bombek.. masakra!

      Usuń
  37. Ślicznie kocham święta u mnie na instagram też zawitały zapraszam. Może wzajemna obserwacja >?
    Zapraszam na nowy post<3 oraz
    Instagram.

    OdpowiedzUsuń
  38. Z ogromną ciekawością przeczytałam Twój wpis - chociaż jestem tradycjonalistką, nie mam nic przeciw wplataniu w nasze święta zwyczajów z innych stron świata:)
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Holendrzy również nie świętują wigilii, też szybko pozbywają się dekoracji świątecznych,a wieszają je... może i w listopadzie, nie zwróciłam na to aż tak uwagi. Ale... w sklepach świąteczne rzeczy widziałam już pod koniec sierpnia, co jednak jest przesadą. Nie wiem, jak z tradycyjnymi daniami, ale podejrzewam, że karpia nie jedzą, a opłatkiem się nie dzielą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. SIERPNIA? Przeczytałam to dwa razy, z nadzieją, ze się jednak pomyliłam ;oo
      Nie, tego to bym już nie przetrawiła!

      Usuń
  40. e cukierki są ciekawe, ale wciąż uważam, że tradycja dzielenia się opłatkiem jest wartościowa i miła;)

    OdpowiedzUsuń
  41. zdjęcia mają taki klimat, że ahhh <3 podoba mi się ich zwyczaj ze skarpetami, to urocze!:)

    OdpowiedzUsuń
  42. dokładnie, tak samo jak Last Christmas, którego już każdy po prostu ma dość po pierwszych 2 tygodniach słuchania tego na każdym kroku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że akurat piosenki mogę słuchać non stop :D Zwłaszcza, ze u nas powoli znikają dekoracje :c

      Usuń
  43. Bardzo ciekawy wpis :) Fajnie poznawać inne kultury!

    Pozdrawiam i życzę cudownego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja od 3 lat spędzam święta w Anglii i czuć różnice.
    Ale tutaj muszę naprostować, bo w nie każdym Angielskim domu jest kominek. Moi rodzice mieszkali w dwóch domach i w żadnym go nie było :)
    No i 26 grudnia to wyprzedaże w sklepach i można się fajnie obłowić :D
    W sumie to zabawne, bo my świętujemy tak właściwie trzy dni, a oni jeden i też jest fajnie :D

    https://szopit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poważnie? W takim razie musiało być nowe budownictwo, bo w starszym w każdym jest kominek - a nawet zdarza się, że w każdym z pokoi, które znajdują się w domu :D
      O tak, boxing day też jest dobrą sprawą:D

      Usuń
  45. Mi zawsze tłumaczono, ze ozdoby swiateczne powinno sie sciagac po swiecie ttzech kroli.

    OdpowiedzUsuń
  46. Kiedyś też uważałam, że motyw świąt wszędzie pojawia się zbyt wcześnie. Ale z drugiej strony Święta tak szybko mijają, że chociaż można nacieszyć się oczekiwaniem na nie :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  47. Chyba w wielu krajach świętuje się właśnie tylko 25 grudnia. Nie pogardziłabym indykiem zamiast karpia, za tym drugim nie przepadam ;D Pierwszy raz słyszę o christmas crackers! Jeśli o święta to jestem raczej tradycyjna :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Fajne porównanie:) nie wyobrażam sobie Świąt bez karpia:)

    OdpowiedzUsuń
  49. Christmas crackers brzmi ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. To prawda, że święta różnią się w Anglii od tych w Polsce. My jednak mimo wszystko świętujemy po polsku, mimo iż mieszkamy tu już prawie 12 lat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście my też utrzymujemy Polskie tradycje :)

      Usuń
  51. Te prezenty-drobiazgi w skarpetkach to uroczy zwyczaj:).

    OdpowiedzUsuń
  52. Nie wiedziałam o tych zwyczajach, bardzo ciekawy post ;) Fajnie jest się dowiedzieć czegoś nowego, a tak serio to nawet się nie zastanawiałam nad niektórymi kwestiami jeśli chodzi o obchodzenie świąt w UK, tak naprawdę mamy tylko obraz tego na podstawie filmów świątecznych, a większosc rzeczy nie jest tam pokazana, np. skarpety to wiadome, główny motyw świątecznych filmów, ale o tym "cukierku", czy o samym okresie trwania świąt to nie miałam pojęcia i nawet się nad tym nie zastanawiałam, bo wydawało mi się, że jest podobnie jak w Polsce ;)

    http://kuraibanii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w filmach nie wszystko pokazują :)

      Usuń
  53. A ja chciałaby poczuć raz święta gdzie indziej i z innymi tradycjami ;) indyka zamiast karpia? jestem na tak :D

    OdpowiedzUsuń
  54. Chyba wolałabym tego indyka zamiast tych naszych, tłustych karpii:p

    OdpowiedzUsuń
  55. Wolę indyka i strzelającego cukierka niż opłatek chyba w Anglii bardziej na święta bym się odnalazła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Minus taki, że trwają one 1 dzień :(

      Usuń
  56. świetna sprawa :) pozdrawiamy i zapraszamy :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Świetny wpis :). Ciekawi mnie, jak przeżywa się święta w innych krajach. Jednak zdecydowanie, wolę nasze Polskie tradycje :).
    Pozdrawiam!
    zmienicswiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  58. Faktycznie tradycje różnią się :) dla mnie idealny jest pkt 2. Uwielbiam klimat świąt i dlatego choinkę ubieram na Mikołajki, a po świętach to najchętniej od razu bym ją rozebrała. Drażnią mnie wtedy ozdoby świąteczne, bo w końcu jest już po. Uwielbiam ten okres przedświąteczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie choinka stoi z 2 tygodnie i już mi się nudzi :D

      Usuń
  59. Świetny wpis ;) Ja jakoś w listopadzie dowiedziałam się, że ponoć w Stanach ubierają choinkę pierwszego grudnia... ktoś sobie żartobliwie wytłumaczył to tak, że lepiej wcześniej ubrać choinkę i się nią nacieszyć, niż maltretować ją do świąt Wielkanocnych :D
    Haha, jakoś to do mnie chyba przemówiło, bo co prawda nie od pierwszego, ale od początku grudnia już ubrana choinka u mnie stoi ;) Prezenty dla dzieciaków też mam już kupione i spakowane, czekają sobie cierpliwie w spiżarce ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też jakoś z 2 tygodnie już stoi, ale tylko dlatego, że nawet 2 tyg temu mieliśmy problem z kupnem choinki i ozdobami.. za szybko stąd wszystko znika! :c

      Usuń
  60. Bardzo ciekawy post :) Ja jednak wolę nasz rodzimy świąteczny porządek :D
    Pozdrawiam!
    Blonde Kitsune

    OdpowiedzUsuń
  61. O w Stanach ozdoby w sklepach pojawiają się już we wrześniu a udekorowane domy tuż po Halloween. Również ważniejszy jest 25 grudnia, ale nie wszystkie sklepy są zamykane. Drugi dzień świąt również nie istnieje, ale ja zawsze biorę wolne aż do Nowego Roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  62. Ciekawy post, nie wiedziałam, że w Anglii już od listopada tak sie przygotowują :) Jednak my z tym wolnym mamy trochę lepiej niż oni :)
    Ja w święta głównie leże i jem, w tym roku chyba nawet choinki nie będę miała, nie przywiązuje aż tak wagi do tych tradycji ;p aaa.. no i co roku w święta sie starzeje ze względu na to, że 25 przypadają moje urodziny :P

    Raczej w lutym w Zako śnieg będzie nadal :) Ja rok temu w październiku nawet się ze śniegiem tam spotkałam ;p co prawda tylko na szlaku ale zawsze coś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha powiem Ci, że te urodziny to masz i dobrze i nie :P Bo zawsze w lecie jest lepszy komfort zrobienia imprezy noi 25 to czas świąt więc lipa.. ale zawsze można obchodzić je kiedy się chce! :D

      Usuń
  63. Moje święta będą w tym roku rozdarte między Polską a Anglią. 26 grudnia lecę do chłopaka. Co do tradycji to wszystko mi odpowiada prócz braku opłatka. Niby są te Christmas crackersy, ale zdrowsze są jednak nasze Polskie opłatki :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Ozdoby świąteczne pojawiające się w sklepach już w listopadzie to dla mnie duża przesada :/

    OdpowiedzUsuń
  65. Bardzo fajny post porównawczy, lubię posty z których można dowiedzieć się jakiś ciekawych nowinek ;)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  66. Ja tam ozdoby już widziałam w październiku co mnie mocno zaskoczyło. Te cukierki są świetne :D

    OdpowiedzUsuń
  67. Super wpis, nie miałam pojęcia o tych różnicach :) Zaskoczyły mnie, podobają mi się przygotowania od listopada. Uwielbiam klimat świąteczny i według mnie powinien trwać jak najdłużej! :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Nigdy nie interesowałam się jak Święta wyglądają w Anglii, ale jestem w ciężkim szoku, że to tylko jeden dzień! Ciekawe info :) :*

    OdpowiedzUsuń
  69. Świetny post! Fajne ciekawostki wynikające z różnic :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Nie przepadam za karpiem, więc mogłabym go wymienić na indyka. 😁

    OdpowiedzUsuń
  71. Ja uważam, że w Polsce przygotowania też zaczynają się od początku listopada :) Ledwo minęło wszystkich świętych, a od razu zaczęły się świąteczne reklamy, piosenki i promocje. (Niektórzy z moich znajomych już koło 15 ubierali choinkę i piekli pierniki - dla mnie przesada).
    Ogólnie świetny post! Fajnie jest poczytać o takich różnicach :)
    Pozdrawiam!
    http://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że to wszystko właśnie wynika z innych krajów, ze tam wcześniej to Polska to łapie. Dla mnie jest to za wcześnie i dobrze było jak było.. bo tutaj np. 2 tygodnie temu miałam problem z kupnem choinki ponieważ JUŻ nie było, gdzie w Polsce zapewne dopiero by się rozstawiali i szukali dobrego miejsca na sprzedaż tych cudeniek.. :/

      Usuń
  72. Ciekawe porównanie :). Widać tą różnicę. Choć ten punkt 2 u nas już od paru lat w Polsce również dość szybko wiesza się ozdoby . Szczególności wystawy sklepowe jeszcze nie skończyło się dobrze święto zmarłych a już są kolorowe światełka.

    OdpowiedzUsuń
  73. Ale smutno że u nich święta trwają tylko jeden dzień :D

    OdpowiedzUsuń
  74. Świetny post. Fajnie dowiedzieć się czegoś nowego na temat innego kraju. Choć przyznam szczerze, że nasze tradycje mi bardziej odpowiadają.
    Mój blog.

    OdpowiedzUsuń
  75. Ile krajów, tyle obyczajów :)

    OdpowiedzUsuń
  76. różnic sporo :) mój mąż pewnie wolałby indyka zamiast karpia ;) ja chyba też ;)

    OdpowiedzUsuń
  77. Karpia na indyka chętnie bym zamieniła :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, jest Was aż tylu którzy woleli by Indyka :D

      Usuń
  78. Uwielbiam takie wpisy,super <3

    OdpowiedzUsuń