My place to relax. Chillout!: ✘ 5 rzeczy których nie lubię robić ✘

16 października 2017

✘ 5 rzeczy których nie lubię robić ✘




Dzień dobry! ☺
Tytuł wpisu nie jest Wam obcy? No pewnie, że nie. W końcu jesteśmy tylko albo AŻ ludźmi i każdy z nas ma czynności, których nie lubi robić i unika ich jak ognia. A może się mylę? Więc trochę prywaty i ode mnie! Dzisiaj przychodzę z 5 czynnościami, ale uwierzcie, że jest ich dużo więcej..


5 rzeczy których nie lubię robić:

✘ WSTAWAĆ RANO 
A kto lubi, nie? No dobra, może w wolny dzień aż tak wielkiego problemu z tym nie mam, bo wierzcie czy nie nawet uda mi się wstać od razu z budzikiem. Za to wstawanie do pracy jest straszne, a budzik denerwuje mnie do tego stopnia, że cały dzień chodzę po prostu poddenerwowana. I bez kija nie podchodź, mówię poważnie. 

✘ POWTARZAĆ SIĘ
Jak mówię coś raz to lepiej słuchaj bo inaczej masz problem, tak Ty - nie ja. Cholernie, ale to cholernie nie lubię się powtarzać. Choć nie byłabym sobą gdybym tego nie zrobiła, bo i owszem każdemu zdarzy się czegoś niedosłyszeć.. ale jak mam powtarzać coś 3 razy to sorry, nie ma opcji. Nie i już. Albo słuchasz uważnie, albo nie wiesz o co chodzi.

✘ PRASOWAĆ
Kto wynalazł żelazko? Nie lubię tego robić, ba.. nienawidzę i unikam. Fakt faktem, że jeżeli muszę to wyprasuje to i owo, ale wole jak robi to ktoś inny. Dobrze, że mój Narzeczony lubi to robić, także o to mogę być spokojna. 

✘SPÓŹNIAĆ SIĘ
Jestem tylko człowiekiem więc.. no sami rozumiecie. Spóźniam się, ale cholernie tego nie lubię i nie lubię jak ktoś inny też się spóźnia. Walczę z tym, naprawdę! Mam kilka metod jak nauczyć się punktualności i przyznam szczerze, że pomagają. Jednak to nie jest to, co powinno być. A pomyśleć, że kiedyś byłam mega punktualna, nie do wiary nie? Teraz wole wyjść wcześniej i poczekać, a przede wszystkim mieć spokojną głowę, że nikt przeze mnie nie będzie zły.

✘ PIĆ ZIMNYCH NAPOI
No ale nie takie z lodówki w sklepie. Chodzi mi o kawę/herbatę/cappuccino i wszystko inne, które pije się gorące! Podziwiam ludzi, którzy muszą czekać aż wystygnie kawa żeby zacząć ją pić. Ja nie potrafię. Dla mnie taki napój nadaje się już do wylania, a z racji, że staram się nie marnować produktów to odgrzewam w mikrofali - wiem, że to nie to, ale wtedy przynajmniej wypije.  A gorące smakują najlepiej - daje słowo! 

Niby banalne a jednocześnie utrudniają mi życie. Pomyślicie 'ale z niej dziwak' no cóż.. każdy z nas na swój osobisty sposób jest dziwny ☺ 5 rzeczy, których nie lubię ale jednocześnie 5 rzeczy, które staram się niwelować w swoim życiu.  

A Wy, czego nie lubicie robić?


"Co ma być to będzie, a jak będzie to trzeba się z tym zmierzyć."

109 komentarzy:

  1. ja zawsze piję zimną kawę. pozostałych rzeczy też nie lubię robić, właściwie, nigdy się nie spóźniam

    OdpowiedzUsuń
  2. Podpisuję się pod każdym z wymienionych przez Ciebie podpunktów! Niestety ostatnio zimną herbatę piję regularnie. Mam tak zimno w domu, że zanim się zorientuję, herbata jest już zimna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj, zimna w domu to ja bym chyba nie wytrzymała :D

      Usuń
  3. Myślę, że każdy ma takie rzeczy.
    Co do mnie... podpisuje sie tutaj pod 3 punktami z Twojej listy na pewno! Wstawanie to dla mnie udręka, nie znoszę tego... zwłaszcza rano! Chociaż z drugiej strony zawsze myślę sobie, że pora wstać, bo szkoda dnia..

    Spóźnień podobni jak Ty też nie znoszę! Ja przeważnie wychodzę nieco wcześniej żeby właśnie nikt nie musiał czekać, a jak sytuacja mnie zmusi do spóźnienia to czuje się z tym naprawdę źle ;p

    I zimne napoje, jeżeli coś mi z jakiegoś powodu wystygnie to jak mam okazję to zawsze podgrzewam lub dolewa ciepłej wody :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja ostatnio wstaje na upór tylko dlatego, że szkoda mi marnować dnia na leżenie plackiem na łóżku. Może dzień nie zawsze jest produktywny, ale na pewno jestem w stanie wiele więcej zrobić!

      Usuń
  4. Zimna kawa czy herbata? O fuuu! U mnie zdecydowanie nie przejdzie! Nie lubię kiedy ludzie się spóźniają, ale niestety w Hiszpanii to coś normalnego więc staram się o jakikolwiek kompromis :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napój musi rozgrzewać! A poza tym mam wrażenie, że zimna kawa nie działa tak jak gorąca, ale to może być tylko moje wrażenie.. :D
      Poważnie? A spóźniają się bo mają powody, czy tak w tradycji? :D

      Usuń
  5. Mamy zatem wiele wspólnego :-) Nie lubię prasować, powtarzać się,spózniać ani pić napojów z lodówki.Nie cierpię myć okien.Jestem natomiast rannym ptaszkiem;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę! Ile ja bym dała aby wstawać wcześnie, ale na wolnym staram się nie spać do południa, tylko zmuszam się do w miarę wczesnego wstawania - o ile godzinę 9 dla Ciebie można nazwać "rano" :D

      Usuń
  6. Wszystkie punkty idealnie pasują też do tego, czego ja nie lubię! :D


    Robimy to, co lubimy - zajrzyj!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też nie lubię się spóźniać dlatego tego nie robię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też nienawidzę wstawać rano-zwłaszcza szczególnie wtedy gdy mam wolne ��
    Nienawidzę również odkurzać ��
    Obserwuje
    Pozdrawiam
    Lili-93.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Na razie jestem na etapie punktualności i nie muszę z tym walczyć - na szczęście! kawy nie pije - to moje rozwiązanie na zimne napoje :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwsze trzy to 100% ja. Ja zawsze się spozniam ale tez nie oczekuje od innych osób ,ze przyjdą na czas wiec jakoś sobie radzę hah. Ja tez strasznie nie lubię robić herbaty ... to uczucie kiedy czekasz na to aby woda się ugotowała

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też nie znoszę wstawać rano. To dla mnie najgorsze co może być.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam tak samo, mogę wstawać o tej samej porze w weekend ale jak do szkoły to nie a że czasami lubię tez ignorować budzik i nieświadomie go wyłączyć to muszę mieć ich aż trzy. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przybijam piątkę! Gdyby nie mój Narzeczony to już dawno bym straciła prace za spóźnienia, bo na totalnej nieświadomce wyłączam budzik.. :D

      Usuń
  13. Jak tak smao nie lubię pić zimnej kawy, nigdy jakoś nie „pozwalam” jej wystygnąć;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Coś nas łączy :) Gdy coś opowiadam, a ktoś mi wejdzie w słowo to jest niemal w 99% pewne, że nie powiem już tego, co chciałam :) Obrażam się i im bardziej mnie proszą tym tym bardziej nie mówię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A potem to się już nie pamięta co się miało powiedzieć ;D

      Usuń
  15. Ciekawie z tymi zimnymi napojami, ja mam zupełnie odwrotnie uwielbiam pić latte, różne ice coffee, frappe itp i nie tylko latem, ale też zimą :)
    Z rzeczy których nie cierpię robić, to na pewno pranie, rozwieszanie ubrań, ale mam to szczęście, że odkąd się wprowadziłam w lutym do mojego narzeczonego to nie muszę tego robić bo on się tym zajmuje :) Także moje życie stało się o wiele prostsze.

    OdpowiedzUsuń
  16. prasowania również nie lubię :P i z racji tego zainwestowałam w steamer :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Pod wstawaniem rano i prasowaniem mogę się podpisać obiema rękami! :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam podobnie, z tym ze czasem lubię zimne napoje:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wstawać rano i spóźniac się- to ja

    OdpowiedzUsuń
  20. kurcze prasowania też nie znoszę i powtarzania się również
    wpienia mnie jak ktoś mnie nie słucha, a ja musze mówić drugo raz to samo ;(

    OdpowiedzUsuń
  21. Podpisuje się pod każdym z tych punktów a dodatkowo nie lubię jeszcze zmywać naczyń :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Zgadzam się z nr 1... codziennie, żeby mnie obudzić mój chłopak wpuszcza do sypialni mopsy... no comment ;/ ... i oczywiście 3 - potrafię nie chodzić 2 miesiące w czymś tylko dlatego, że nie jest wyprasowane ;) Śmieszny, odmóżdżający post. :) Miłego dnia. Jestem tutaj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no, ja aż tak nie zaniedbuje swoich ubrań :D:D

      Usuń
  23. też nienawidzę się spóźniać i gdy ktoś się spóźnia, już wolę przyjść dużo przed czasem niż się spóznić :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Nienawidzę prasowania i tego nie robię, albo wtedy gdy NAPRAWDĘ muszę. Wychodzę z założenia, że: wyprostuje się na mnie, i tak się pogniecie pod kurtkę, - pogniecie się od pasów itp

    OdpowiedzUsuń
  25. Pod wszystkim się podpisuje :) kawę zimną wypiję w wersji mrożonej z lodami :) a tak to wszystko się zgadza :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wstawanie rano to najgorsza rzecz świata! Natomiast zimne napoje uwielbiam i co dziwne, bardzo lubię prasować! Za to mycie piekarnika oraz szyb w prysznicu to męczarnia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prysznic jako tako jeszcze ujdzie, ale piekarnik czy mikrofalówka - okropność!

      Usuń
  27. Moja przyjaciółka uwielbia rano wstawać - godzina 6 rano a ona jak skowronek już śniadanie pichci ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wstawać rano i spóźniać się :D To moje dwie największe zmory.
    Bardzo ciekawy post.

    OdpowiedzUsuń
  29. A wiesz, co w tym wstawaniu jest najlepsze - że w dzień, kiedy trzeba się zebrać do szkoły to za nic w świecie się nie chce wstać, a w weekend to mogę nawet o 5 zerwać się z łóżka :)
    Powiem Ci, ze z wszystkim mam tak samo - na serio. Prasowanie doprowadza mnie do białej gorączki, jak muszę się powtarzać to się zniechęcam, spóźniać też się nie lubię bo czuję wtedy, że coś mnie ominęło i szczególnie nie lubię zimnej herbaty.
    Pozdrawiam i miłego dnia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czasami po 4 dniach pracy nie mogę wstać w pierwszy dzień wolnego, a budzik na mnie nie dziala :(

      Usuń
  30. Nie lubię wstawać rano ale niestety codziennie muszę się budzić o 4:45 ;/ I nic mnie tak nie denerwuje jak ktoś się spóźnia :D

    OdpowiedzUsuń
  31. pakować naczyń do zmywarki nie lubię;P

    OdpowiedzUsuń
  32. Też tego nie nawidzę... haha, ale muszę jakoś się do tego zmuszać.. niestety ;)
    Pozdrawiam! :)

    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. też nienawidzę się spóźniać, wszędzie jestem przed czasem :) no i jestem sową, więc wstawanie rano to dla mnie zmora :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Też nie lubię zimnej kawy, brr!

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja również nie lubię wstawać wcześnie rano, spóźniać się oraz powtarzać. To takie irytujące, gdy coś komuś mówisz/tłumaczysz a on za chwilę znów pyta o to samo. Raz jeszcze rozumiem, ale 3 i więcej to już przesada. Trochę kultury słuchania nie zaszkodzi. :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja chyba najbardziej na świecie nie lubię wstawać rano do pracy :D i doskonale rozumiem to poddenerwowanie, że budzik śmiał zadzwonić :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Jedyne czego nie lubię, to spóźniania się i ignorowania. Zawsze jestem punktualny, ale inni niekoniecznie. Zdarza mi się często na kogoś czekać i wtedy zaczynam się denerwować :).

    Pozdrawiam
    zmienicswiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. O ja też bardzo nie lubię się powtarzać, męczy mnie to chodź pozornie nie jest to męczące zajęcie. Prasować też nie za bardzo lubię, na szczęście rzadko muszę to robić :) Zimna kawa? Masz rację, nie jest dobra chyba że jest to kawa mrożona i zrobiona przeze mnie :) Nie smakują mi gotowce tylko to co sama zrobię. A herbatę zimną nawet lubię, zależy też jaką bo nie każda jest dobra nawet na gorąco :)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to fakt! Niektóre herbaty nawet gorące nie smakują i spotkałam się z jedną taką, blee!

      Usuń
  39. Też nie lubię wstawać rano, spóźniać się (i tego nie robię) i nienawidzę pić zimnej kawy...Bo wtedy już nie jest smaczna.

    https://martini2000.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. Oj, ani spóźniania się, ani spóźnialskich też nie lubię. Rozumiem, jeżeli naprawdę wydarzy się coś, czego nie byliśmy w stanie przewidzieć i nie mieliśmy na to wpływu, ale nie oszukujmy się, to powinny być sporadyczne przypadki. Zawsze wychodzę z założenia: szanujmy się nawzajem i szanujmy swój czas :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja nie lubię myć naczyń. Teraz mam w domy zmywarkę, więc mam już problem z głowy 😀

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja też nie lubię zimnych napojów. Musi być gorąca kawa, albo herbata ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ale sie uśmiałam z drugiego punktu:) Jestem identyczna pod tym względem:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Przy wszystkich punktach mogę Ci śmiało przybić piątkę :)

    OdpowiedzUsuń
  45. ja nie lubię obierać ziemniaków i myć naczyń :D i pewnie wielu innych rzeczy jeszcze... :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No te obieranie ziemniaków to też bym mogla tu wpisać, może jakoś nie za specjalnie ich 'nie lubię' ale mogłabym tego nie robić ;D

      Usuń
  46. Poranne stawanie to zmora większości osób, ale jeżeli chodzi o poddenerwowanie, to może kwestia złego budzika, np. zbyt głośnego? Podobno jeżeli podświadomie wiemy, że obudzi nas nieprzyjemny lub właśnie zbyt głośny dźwięk, śpi nam się gorzej i właśnie wstajemy w dość kiepskim humorze.
    Haha, z tym żelazkiem się podpinam, też nie znoszę :D
    Spóźnianie to i moja wada, ale jakoś nie bardzo mi wychodzi walka z tym złym nawykiem.
    I też nie rozumiem ludzi, którzy piją przykładowo zimą herbatę, fu :D
    Sama nie lubię jeszcze podejmować ważnych decyzji w kwestiach, które dotyczą nie tylko mnie, bo zawsze się wtedy zastanawiam, dlaczego ta obarczająca decyzja ma leżeć po mojej stronie.
    I w sumie nic więcej nie przychodzi mi teraz do głowy, chociaż oczywiście jest mnóstwo rzeczy, których nie lubię robić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, czytałam o tym i zmieniałam kilka razy. Często zmieniam aby głowa mi się nie przyzwyczaiła bo jak tak jest to mimowolnie, bez namysłu wyłączam budzik - bo wiem, że to on :D Boniu, ile razy ja już bym zaspała przez to gdyby nie mój facet :oo
      Jasne, sama się czasami spóźniam - a jak przychodzi wyjść z Panem K. to godzinne spóźnienie gwarantowane haha

      Usuń
  47. Tez nie znoszę prasowania . Na szczęście moj narzyczony sam sobie pasuje . Bo taK by mnie szlak trafił jak jeszcze musiała jemu prasować . Rzadko kto lubi wstawać rano ale jak trzeba to trzeba :/

    OdpowiedzUsuń
  48. Osobiście podpisuję się pod każdym punktem. :) Przy tym związanym z prasowaniem - przeszły mnie ciarki. Nienawidzę i przerażą mnie fakt, że niedługo będę musiała to robić codziennie.

    OdpowiedzUsuń
  49. Myślę że zdecydowana większość ludzi na świecie nie lubi wstawać rano, więc wcale nie jest z ciebie taki dziwak ;)
    Poza tym równie dobrze mogłabym sama napisać pierwsze cztery punkty. Z tym spóźnianiem się to zawsze miałam tak że, aby się nie spóźnić przychodziłam wcześniej, czasem nawet dużo za wcześnie, co było równie irytujące. Ale nie spóźniałam się NIGDY.
    Odkąd mam dzieci bywa z tym różnie, i czasem się spóźnię co nie jest moją winą bo przy dzieciakach możesz sobie wszystko zaplanować ale nigdy tak naprawdę nie wiesz co wypadnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy się nie spóźniałaś? Kobieto, szacun!
      No wiadomo, przy dziecku jest o wiele trudniej zachować punktualność :P

      Usuń
  50. U mnie prasowanie ujdzie, gorzej ze zmywaniem :P

    OdpowiedzUsuń
  51. ja wręcz przeciwnie - lubię wstawać rano :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Ha ha ha.. mogę te punkty jedynie skopiować :-D jak czytałam to już mnie irytacja brała na samą myśl :-D

    OdpowiedzUsuń
  53. Łooo zimna kawa... nie znoszę :p No i prasowanie też nie należy do moich ulubionych zajęć :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Też nie lubię się spóźniać, nawet bardziej mnie denerwuje, gdy ja się spóźnię, niż gdy ktoś się spóźni.

    OdpowiedzUsuń
  55. Doskonale wiem o czym mówisz, też nie lubię wstawać rano. Jejku, ja nie cierpię tego chyba najbardziej na świecie. Bo tutaj to nawet nie pomaga fakt, że wcześniej się położę i śpię z 8 godzin. No jak mam wstać wcześniej jak po 8 to i tak wiecznie będę kręcić nosem i będę niewyspana. O żelazku pisałam w ostatnim poście a co do tych zimnych napoi. No kto wymyślił, zeby herbatę pić z lodem?

    OdpowiedzUsuń
  56. Też nie znoszę wstawania rano :( A co do powtarzania...faktycznie jest to irytujące, ale niektórzy naprawdę słabiej słyszą, albo ktoś mówi niewyraźnie...

    OdpowiedzUsuń
  57. Love your post dear ♥
    If you want check out my blog.I write about fashion,beauty and lifestyle.Maybe we can follow each other and be great blogger friends !

    http://herecomesajla.blogspot.ba/

    OdpowiedzUsuń
  58. Great post and photos really liked, Dear ❤
    I'd be happy friendship blogs ♥ Subscribe to your Blogger
    Julia Shkvo

    OdpowiedzUsuń
  59. Moja mama także nie lubi prasować, a ja uwielbiam :)!

    OdpowiedzUsuń
  60. Ja też nie lubię się spóźniać, chyba jeszcze nigdy mi się to nie zdarzyło :)
    Zapraszam na nowy post :)
    http://www.stylishmegg.pl/2017/10/stylizacja-w-kolorach-jesieni.html

    OdpowiedzUsuń
  61. Też nie lubię wstawać rano do pracy. :P A zimnej kawy to wręcz nienawidzę - ostatnio dostałam taką w mcdonalds - była okropna! :(

    OdpowiedzUsuń
  62. U mnie punktualność to podstawa. Najczęściej wszędzie jestem nawet po 10 minut przed czasem.
    Też nie lubię zimnych herbat czy kaw (chyba, że taką typowo mrożoną). Nie smakują mi takie ostygnięte napoje.
    paulan-official-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  63. chyba nie lubię tego samego :D jedynie zimne pić lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Oj ja tez nie lubię wstawać rano. Zawsze mam z tym problem i drzemka w telefonie jest wykorzystywana na maksa :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Ja nienawidzę wstawać rano, i spóźnić Te nie lubię się.

    OdpowiedzUsuń
  66. Nie lubię wstawać rani, prasować też nie lubię. Spóźnialstwo to moja zmora od lat ;P

    OdpowiedzUsuń
  67. Ja nienawidzę właśnie prasować i myć okien!... Więc praktycznie tego nie robię i czekam aż ktoś mnie wyręczy. ; > Za to lubię nawet myć podłogę, zlewy czy naczynia. :D

    OdpowiedzUsuń
  68. Śliczne zdjęcia. :) Bardzo fajny i szczery wpis. Fajnie, że natrafiłaś na mój blog i teraz ja mogę być na Twoim. Nie łatwo mi znaleźć blogi pełne szczerości, a widzę, że Twój taki jest. Ja również nie lubię wstawać rano. Mam z tym straszne problemy. Nie lubię i właściwie nie rozmawiam z ludźmi, którzy widzą tylko i wyłączne swoje racje. Nie lubię jeździć zatłoczonymi autobusami. hehe Nie lubię tłumów, uciekam od nich. :D Pewnie jest tego więcej, ale no nic mi do głowy nie przychodzi. Jak znam siebie, to kiedy tylko opublikuje ten komentarz, to cała fala tego, czego nie lubię robić, do mnie przyjdzie. ;D

    OdpowiedzUsuń
  69. Nie lubię ścierać kurzy, myć okien, zmywać naczyń, spóźniać się (i rzadko mi się to zdarza...) i... stać w korkach :D

    OdpowiedzUsuń
  70. Ja nie lubię się spóźniać i nie lubię bałaganu :) [J.]

    OdpowiedzUsuń
  71. O kurcze.... tak jakbym to ja pisała swoją listę 5 punktów hehe :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Jak ja nie znoszę się spóźniać i jak ktoś się spóźnia -.-

    OdpowiedzUsuń
  73. Wstawać rano też nie cierpię :D Szczególnie jesienią.

    OdpowiedzUsuń
  74. Wstawać rano, spóźniać się i powtarzać też tego nie znoszę :)
    Co do prasowania całkiem lubię i nawet sprawia mi to przyjemność :D

    OdpowiedzUsuń
  75. nie lubie sie spozniac i nie lubie wyjmowac naczyc ze zmywarki:)

    OdpowiedzUsuń
  76. Moich pięć rzeczy, których nie lubię to :
    Tłumaczyć żartów, mieć zaległości, spóźniać się, sprzątać oraz nie lubię jak mi jest zimno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to to, zaległości też dopisuje do tego! :D

      Usuń
  77. Podpisalabym sie pod wszystkim z wyjatkiem wstawania :) Z tym akurat problemu nie mam :D

    OdpowiedzUsuń
  78. Też nienawidzę się spóźniać... a jeśli chodzi o prace domowe to zmywanie naczyń zdecydowanie przebija wszystkie czynności. Gorzej, że uwielbiam gotować, a naczynia same się nie pozmywają :D.

    OdpowiedzUsuń
  79. Też nie lubię wcześnie rano wstawać, zazwyczaj gdy zadzwoni mój budzik przestawiam go o kilka minut i zasypiam na nowo i później spóźniam się na lekcje. :((
    Zyskałaś kolejną stałą czytelniczkę! Z pewnością zostanę z Tobą na dłużej.
    Pozdrawiam cieplutko i życzę wspaniałego weekendu. ♥ Obserwuje!

    Zapraszam do siebie
    recenzjella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  80. Ja też nie lubię prasować i spóźniać się. Ale lubię rano wstać - czuję wtedy, że dzień jest dłuższy i więcej mogę zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  81. Gdy tylko zobaczyłam tytuł, od razu pomyślałam o wczesnym wstawaniu, zwłaszcza gdy jest zimno. Wyjście spod ciepłej kołdry to mały horror. :D

    OdpowiedzUsuń
  82. Hah podpisuję się pod każdym punktem! Szczególnie pod wstawaniem rano i prasowaniem :D dobrze, że jak będzie trzeba to mój przyszły mąż będzie prasował :D

    OdpowiedzUsuń