27 lip 2017

Moje nowe miasto ... 🏡



Witajcie!
Dzisiaj wpis długo przez Was wyczekiwany - moje nowe miasto. Gdzie, dlaczego akurat tu i co mnie najbardziej do tego skłoniło dowiecie się właśnie w tym wpisie. Na obecną chwilę śmiało mogę powiedzieć, że .. jestem emigrantką. Choć to chyba nie nowość, w końcu tyle rodaków spotykamy za granicą, prawda? A może ktoś z Was przebywa w innym kraju niż ojczysty? Jeżeli tak - przybija piątkę w komentarzu :) Zobaczmy ile nas jest. A teraz zapraszam Cie do dalszej części tego posta, gotowi? To zaczynajmy. 





Anglia - to kraj do którego od zawsze chciałam wyjechać i wiedziałam, że to zrobię. Udało się? Tak, to właśnie w tym kraju obecnie przebywam, pracuje, mieszkam i tworzę 'nowy rozdział w życiu'. Dlaczego właśnie Anglia? Nie wiem, nie umiem odpowiedzieć na to pytania. Odkąd pamiętam zachwycałam się budownictwem, pięknem miast, innością tego państwa. Z jednej strony ciekawość jak tu jest, z drugiej jednak świadomość lepszego życia - a nie ukrywam, lepsze jest. Nie żeby czegoś mi brakowało w Polsce, jednak każdy z nas wie, że emigrując do innego państwa oczekujemy życia na poziomie wyższym niż w ojczystym kraju - a tutaj śmiało możemy to dostać. Wiec jakie czynniki skłoniły mnie do wyjechania? Przede wszystkim swoja ciekawość i cel, który postawiłam sobie będąc dzieckiem. Drugim ważnym czynnikiem są znajomi, którzy mieszkają w tym samym mieście co my. Więc w ojczystym kraju wcale nie czujemy się 'obco'. Tzn po dłuższym czasie każdy się przyzwyczaja i oswaja z innością kraju, ale początki jednak bywają trudne - więc my tak naprawdę oszczędziliśmy sobie 'bycia sami'. I ostatni, bardzo ważny czynnik to lepsze życie, o którym już wspominałam. Każdy w końcu ma dość życia z miesiąca na miesiąc, a urlop to raz na rok bo na więcej Cie nie stać albo nie masz czasu ze względu na prace. Brak własnego mieszkania bo najzwyczajniej w świecie nie masz za co go kupić, nie wspominając o domu. Założenie rodziny też wiąże się z obowiązkiem i finansami, ale skoro nie stać Cie na mieszkanie to chyba nikt nie marzy o kawalerce z dzieckiem/dziećmi. Bo jak się tam pomieścić? Owszem, możliwe, ale bardzo mało funkcjonalne. No ale chyba wszyscy wiemy jak to jest żyć w Polsce (za najniższą krajową). 


Jednak żeby nie było tak źle i że wiecznie narzekam na swój kraj - bo owszem, kraju się nie wyrzekłam, mimo że jestem emigrantką. Polska ma w sobie 'coś' co Cie do niej przyciąga. Jestem tutaj już jakiś czas, ale za Polską strasznie tęsknie. Pozostawiłam tam rodzinę (choć powoli będą zjeżdżać tu do nas), ulubione miejsca, większość swoich rzeczy. Każdy odczuwa sentyment do czegoś i ja taki sentyment odczuwam do kraju, w którym się wychowałam. Wracając do tematu - poprzez mieszkanie w Anglii dostrzegłam wiele plusów w swoim kraju. Jakich? A na przykład takich, że nigdzie nie ma takiej natury jak u nas: ta zieleń, świeży powiew wiatru, bardzo mocno wyczuwalny zapach lasu.. czystość w powietrzu, temperatury (które tutaj są odczuwalne inaczej, serio). A z racji, że wychowywałam się w małym mieście na Lubelszczyźnie to tej zieleni jednak miałam całkiem sporo :) Przechodząc do sedna to tak, strasznie mi się tęskni, a urlopu we Wrześniu to się już doczekać nie mogę! 



Jednak nadal nie powiedziałam gdzie mieszkam. A więc taka wisienka na torcie - zostawiana na ostatnią chwilę, choć w rzeczywistości zjadana pierwsza, nie? No dobra. Nie będę przedłużać. Więc miasto, do którego emigrowałam to Northampton. Czym się to miasto wyróżnia? Najbardziej tym że jest małe w porównaniu z innymi miastami. Jest przede wszystkim spokojne. W tym mieście jest dużo parków, rzek, jezior i plaża. Małe centrum - zwane starówką - dużo sklepów (Polskich i nie tylko), dworzec autobusowy i kolejowy. I ogólnie to, co znajduje się w każdych innych miastach. Czuje się tu jak u siebie. Jedynym minusem, który zaobserwowałam w tym mieście to duża społeczność pochodzenia Rosyjskiego i tym podobne. Ciężko spotkać na ulicy osoby rozmawiające po angielsku, zazwyczaj mówią w językach rosyjskich, węgierskich i tych 'innych', których nie mogę przecierpieć. Bardzo, ale to bardzo drażni mnie ten język. Ze względów chociażby takich, że takie osoby nie da się zrozumieć, a "TA" społeczność ma to do siebie, że oni nie mówią, oni wręcz krzyczą (mają taki ton mówienia). Nie da się wyłapać słów czy liter bo ich język brzmi tak: "jhdgksgiu".. Wiadomo, że nasz język też brzmi inaczej dla osób z innych państw jednak po wielu rozmowach z innymi osobami wiem, że nie jest najgorzej. No ale mniejsza.. 

Tym wpisem zaczniemy serie o .. Wielkiej Brytanii. Będą to luźne wpisy, ale również takie w których poruszam kwestie ważne i ważniejsze. Na pewno możecie się spodziewam tematów takich jak: Polak za granicą, życie w Anglii, obyczaje i kultura w Anglii czy wpisy z wycieczek do innych miast tutaj. A już odwiedziłam dwa - jakie? O tym w kolejnych wpisach. 


Jeżeli macie tematy, które chcielibyście abym poruszyła odnoszące się do Anglii - piszcie w komentarzu, a ja postaram się odnieść do każdego z nich :) We wpisie zostawiam kilka zdjęć, bo szczerze powiedziawszy jeżeli ktoś przyzwyczaja się do miasta tak, ze śmiało może nazwać go "domem" to mało zdjęć mu robi - a przynajmniej ja tak mam. Wiem co gdzie jest więc nie potrzebuje dużo zdjęć☺ A te robione telefonem więc jakoś po powiększeniu jest marna .. 



129 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia! o.O

    Pozdrawiam. ♥
    http://nie-oceniam-po-okladkach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że odniosłaś się tylko do zdjęć..

      Usuń
  2. Dobrze, że się przyzwyczajasz do nowego otoczenia. Też mieszkam za granicą już od dłuższego czasu, ale na szczęście bardzo blisko granicy z Polską, można powiedzieć, że żyje na dwa domy, jeden u babci w Polsce a drugi w Niemczech:D
    Fajnie, że zaczynasz taki cykl na blogu, jestem ciekawa kolejnych postów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie by chyba nie uszczęśliwiło nawet mieszkanie w Niemczech, z racji, że do Lubelskiego to kawał drogi, ale Tobie to jednak dobrze ☺

      Usuń
  3. Anglia to piękny kraj choć znam ją tylko z programu "Ucieczka na wieś" i z filmów. Zachwycona jestem architekturą.
    Jestem bardzo ciekawa - jak tubylcy reagują na emigrantów. Jak wygląda proces asymilacji ze środowiskiem. Jak działa np. służba zdrowia czy szkolnictwo. Jacy są ludzie, jak żyją, co jadają itp.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia w nowej jak piszesz lepszej rzeczywistości 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten program to bardzo fajny program, jest dużo ciekawych informacji i fakt.. architektura tutaj jest naprawdę przecudowna, taka 'inna' :)
      A co do tematów, które Cie interesują to jak najbardziej - poruszę je :)

      Usuń
  4. Cieszę się, że spełniłaś swoje marzenie :) Bardzo ładnie tam, gdzie jesteś:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie! Rozumiem, że możesz tęsknić, pewnie trudno się przyzwyczaić do obcokrajowców i innych języków... ale teraz w Polsce jest trudny okres i nie za bardzo wesoło, więc lepiej bądź tam :)
    Obserwuję, też mam ogromny sentyment do Anglii. Najpiękniejsza architektura na świecie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego wszystkiego nawet nie wiem co się dzieje w Polsce :o

      Usuń
  6. Cóż, do Anglii mnie nigdy nie ciągnęło bo mieszkałam 8 lat w Irlandii. Natomiast od 5 lat mieszkam we Francji i muszę przyznać że jestem zakochana w tym kraju. Oczywiście za Polską tęsknię ale odwiedzam kraj ojczysty coraz mniej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja mam nadzieję, że uda mi się odwiedzać Polskę tak często jak tylko będę mogła :) Ale widzę, że z Ciebie to niezły podróżnik. Skąd te zmiany państw i jak Ci się tam żyje? ☺

      Usuń
  7. No to fajnie, że trafiłaś do środowiska, gdzie są już wasze znajome. To bardzo ważne, aby nie czuć się osamotnionym w innym kraju, a z pomocą znajomych czy przyjaciół wiele kwestii i niedogodności, związanych z nowym miejscem, da się po prostu uniknąć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też zawsze chciałam wyjechać do Anglii ;) Ale jakoś nigdy nie wyszło. Mimo, że spora część moje rodziny tam mieszka to jakoś mnie jeszcze z Polski nie wywiało. Teraz, z pewnością, powstrzymuje mnie sytuacja związana z zamachami... Ale może kiedyś ;) Tego marzenia z listy jeszcze nie wykreślam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do zamachów to wcale tak źle nie jest i teraz sama się przekonałam, że Polskie media strasznie wszystko nagłaśniają i koloryzują.. bo u nas w Polsce mówi się o wszystkim co nie związane z naszym krajem, poważnie :)

      Usuń
  9. Też zawsze chciałam wyjechać za granicę, do Anglii lub do innego Państwa np. Norwegii. Kto wie, może mi się uda w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne miejsce ale wiesz.... ja sobie nie wyobrażam wyjazdy z Polski na stałe. Za bardzo kocham ten kraj, za bardzo bym tęskniła. Nie.. zdecydowanie emigracja nie jest dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  11. O mnie jak tako też można powiedzieć, że jestem emigrantką - zmieniłam województwo. I dopiero wyjazd na studia uświadomił mnie ile miałam w około zieleni, świeżego powietrza, łąk i lasów... kończę studia i wracam - i nie przeszkadza mi wcale, że w Krakowie zarobiłabym więcej ;)
    W Anglii nigdy nie byłam, jakoś chyba nie byłabym w stanie wyjechać do innego państwa w celach zarobkowych, choć byłoby to niegłupie wyjście - szybciej zarobiłabym na dom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to nie jest tylko cel zarobkowy, zresztą tak jak pisałam ☺

      Usuń
  12. Bardzo ładne miasto i śliczne zdjęcia :) Mam nadzieję, że będziesz tam szczęśliwa :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Anglia jest chyba najczęściej wybieranym krajem do wyjazdu- tak mi się przynajmniej wydaje. Ja również mam tam rodzinę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Piątka dla emigrantek ;D Sama mieszkam za granicą. Z tym, że ja zmieniam adres co trzy miesiące ;D Jakkolwiek za Polską tęsknię bardzo często, jednak nie jest to miejsce w którym chciałabym zostać na stałe.
    życzę powodzenia na nowej drodze życia ! ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No Ty to w ogóle szalejesz mieszkając w różnych miejscach :D
      Dziękuję Kochana ;*

      Usuń
  15. Chciałabym kiedyś spróbować życia poza granicami naszego Państwa. Chociaż na rok czy też dwa :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie byłam w Anglii, ale na pewno chciałabym odwiedzić ten kraj :)
    świetny post :D

    https://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Zazdroszczę odwagi, bo żeby zdecydować się na życie w innym państwie trzeba ją mieć. Na pewno nie zaprzeczysz! :)
    Mieszkasz w bardzo ładnym mieście. Podoba mi się. Widać, że jest tam ten klimat.
    Ja gdybym miała mieszkać, gdzieś indziej to chyba nie dałabym rady. Jestem stanowczo za bardzo przywiązana do mojego małego miasteczka - tu spędziłam całe dzieciństwo, cudowne chwile swoją drogą i ciężko było by mi je opuścić. :)
    Pozdrawiam

    starwarspoland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, odwaga to jedna rzecz, którą trzeba mieć jeżeli chce się dokonać JAKICHKOLWIEK zmian i nie zaprzeczę temu :) Z drugiej jednak strony musimy wiedzieć co chcemy robić w życiu, co osiągnąć i jakie mamy plany na przyszłość :) bo nie popieram wyjeżdżania 'na przypał' :)

      Usuń
  18. Piękne zdjęcia i bardzo ładne miejsca:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zdjęcia piękne. Wiadomo, na początku zawsze jest ciężko, ale potem człowiek się przyzwyczaja :)

    OdpowiedzUsuń
  20. W domu zawsze najlepiej, ale odczuwamy to dopiero gdy wracamy. Anglia wydaje mi się być miejscem romantycznym - przynajmniej tak jest w literaturze, bo prawdziwego oblicza, naturalnego, jeszcze nie znam.
    POCZYTAJ ZE MNĄ!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm.. nie odczuwam tutaj romantyzmu oprócz tego, że jednak architektura robi swoja bo naprawdę potrafi urzec nie jedną osobę ♥

      Usuń
  21. Budynki mają jakąś magię w sobie.
    Oj, coś w tej naturze jest. Też pochodzę z Lubelszczyzny i po wyjazdach do dużych miast mam gwarantowany ból głowy. Wszystko jest takie przytłaczające w przeciwieństwie do tej natury ,,u nas".
    Pozdrawiam :)
    PS. Chętnie poczytam o takim codziennym życiu w Anglii (np. jedzenie, zakupy).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, najlepiej na Lubelszczyźnie!
      taki post się pojawi niebawem ☺

      Usuń
  22. w Anglii byłam jedynie turystycznie i nawet mi się podobało ;) epizod życiowy związany z emigracją również mam za sobą- mieszkałam jakiś czas w Holandii i mówiąc szczerze, do tej pory tęsknię za tym krajem ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajna może być taka seria postów tematycznych na temat Wielkiej Brytanii :D. Ja chce zostać w Polsce i nigdzie nie chce wyjeżdżać :D, chociaż Polska to trudny kraj :/
    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  24. Jestem pod wrażeniem architektury i jestem ciekawa kolejnych postów z tej serii :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  25. Twoje nowe miasto prezentuje się bardzo dobrze! Trzymam kciuki, żeby dobrze Ci w nim było :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie dziwię się, że tęsknisz za Polską! To normalne, sama też bardzo tęskniłam, kiedy mieszkałam w innym kraju. Najważniejsze to się przyzwyczaić :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja bym nie potrafiła tak wyjechać na stałe. Mi moja pensja nie przeszkadza i jest dla mnie w pełni wystarczająca :) Wystarczy zawalczyć o swoje i nie godzić się na najniższą :D

    Anglia... kiedyś tam pewnie pojadę, jest ona na liście miejsc, które chcę zobaczyć :)

    Pozdrawiam, Tak Po Prostu BLOG :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszędzie się da walczyć o swoje i o sporą wypłate :)

      Usuń
  28. Jak tam pięknie - pozazdrościć !
    Świetny wpis, pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jeju, zawsze chciałam zwiedzić Anglię. Zazdroszczę! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. O to mamy nie tak daleko do siebie bo ja siedzę w Irlandii, kurczę już 9 rok aż sama nie mogę uwierzyć, ze tak zleciało :* Buziaczki Kochana, jak będziesz w IRL to daj znać :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie do Anglii nigdy nie ciągnęło, wolałam Niemcy, Holandię, a od pewnego czasu marzy mi się Hiszpania :)

      Usuń
  31. Nigdy nie byłam w Anglii. Chciałabym kiedyś tam pojechać ale sama nie wiem czy jako " nowy mieszkaniec" czy np na urlop. Niemniej jednak lubię podróżować choć ostatnio nie mam czasu na to niestety.

    OdpowiedzUsuń
  32. Anglia to piękny kraj! Sama chciałabym ją kiedyś odwiedzić. Świetnie, że udało Ci się znaleźć tam pracę. Gratuluję! Piękne zdjęcia. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja mieszkałam w Anglii przez 3 lata i były to najgorsze lata w moim życiu:( Tyle rasizmu wobec polaków szkoda gadać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli chodzi o Polaków to .. temat rzeka :)

      Usuń
  34. Pięknie tam u Ciebie :) Warto mieszkać i poznawać rożne części świata ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja w przyszłości też chcę wyjechać z Polski :)
    Z chęcią poczytam wpisy o Anglii :)
    http://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Cieszą się, że spełniłaś swoje marzenie, jednak wierzę Tobie, że za Polska się tęskni. Też mieszkałam przez pewien czas w Uk i zdaję sobie sprawę, że to świetne miejsce do mieszkania - tak jak to pokazują Twoje zdjęcia - ma po prostu urok starego państwa i na prawdę podoba mi się fakt, że oni bardzo cenią sobie stare budynki i kultywują tradycję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawda. Mają swoją kulturę a budynki są jedne z piękniejszych ☺

      Usuń
  37. Lovely post dear ♥
    I'm following you, would you like to follow me back, I would be glad? :)
    My BLOG: www.limitededitionlady.com
    New post: http://limitededitionlady.blogspot.rs/2017/07/idealna-paleta-senki-za-leto-aura.html

    OdpowiedzUsuń
  38. Myślę, że to bardzo dobry wybór, sama chciałabym się kiedyś przenieść do Anglii :)

    OdpowiedzUsuń
  39. W Anglii byłam jako dziecko, ale dorosła kobieta chciałabym tam wrócić, zwiedzić i poczuć ten klimat ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. W innym kraju raczej bym sie nie odnalazła :)

    Zapraszam ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja ponad 5 lat mieszkałam w UK. Teraz mieszkam już w PL. Było miło, ale nie wiem czy bym wróciła tam do pracy

    OdpowiedzUsuń
  42. Śliczne zdjęcia, moim zdaniem bardzo dobrze oddają klimat miasta :) MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  43. Piękne miejsce, bardzo lubię takie miasta:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Trzymam kciuki, aby wszystko ułożyło się po Twojej myśli!:) I oczywiście chętnie będę odkrywać razem z Tobą Twoje nowe miejsce :)
    Emigrantką swego czasu również byłam, choć wybrałam nieco inny kierunek, bo Rosję :)

    OdpowiedzUsuń
  45. super zdjęcia, ja nawet nigdy nie byłam w Angli

    OdpowiedzUsuń
  46. Patrząc na zdjęcia zgadywałam, że to właśnie UK :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Przyznam się szczerze, w okresie gimnazjum przechodziłam ogromną fascynację Wielką Brytanią, ale do faktu istnienia Northampton nie doszłam! :D Muszę zaś przyznać, że miejsce to prezentuje się całkiem nieźle - być może i sama bym się odnalazła. Tym bardziej, że swoją przyszłość chciałabym związać z emigracją... co prawda ciągną mnie dalsze kierunki, ale nie wiadomo czy wystarczy odwagi i determinacji ;)
    A Tobie życzę jak najwięcej pozytywnych przeżyć w tym przyjemnym mieście!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, dzięki mnie odkryjesz miasto i to może własnie tutaj się kiedyś udasz! ☺

      Usuń
  48. Ja chciałam do UK wyjechać, bo w Polsce czuje się obca, urodziłam się w Polsce, ale mam korzenie inne, połowa rodziny mówi swoimi językami, sama też jako dziecko mieszkałam zagranicą i nie czuje się w Polsce jakby to był mój dom, teraz myślę, aby jechać a to na Ukrainę, a to do Rosji, a to do Korei czy na Tajwan, ale póki co trzeba znaleźć pracę stałą i dopiero szukać swojego miejsca na świecie :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Jak tu jest pięknie 😱 Małe miasta mają w sobie ten urok :) Nie tęsnij za PL. Nie warto 😉

    OdpowiedzUsuń
  50. Przepięknie <3 Kochana trzymam kciuki za Ciebie i oby Ci się tam żyło cudownie :*

    OdpowiedzUsuń
  51. Zdjęcia piękne, sama chciałabym zwiedzić Anglię, jednak chyba nie chciałabym tam mieszkać. Jestem bardzo przywiązana do Polski i rodziny, nie dałabym rady się z nimi rozstać :) Moim marzeniem kiedyś było wyjechać do Włoch, ale póki co, jest dalej marzeniem, którego raczej nie spełnię :) W takim razie powodzenia i samych wspaniałości w nowym rozdziale Twojego życia! Pokazuj więcej zdjęć, uwielbiam takie klimaty :)

    A co do nas, to nie dziękuję żeby nie zapeszyć, ale wszystko jest na dobrej drodze.
    PS. zdjęcia mojego królestwa już wkrótce! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spełniaj swoje marzenia bo warto! A zwłaszcza robić coś żeby być szczęśliwym i pamiętaj, nie bój się zmian! ♥ ;*

      Usuń
  52. Bardzo ciekawy post, będę czekać na więcej z tej serii, fajnie jest dowiedzieć się czegoś o innym kraju od osoby, która przebywa tam na co dzień :).

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja przez chwile chciałam wyjechać ale w końcu zdecydowałam się zostać. Bałam się jednego ( w wyjeździe) - że już nigdy nie wrócę do PL !
    Tak jak zrobiłam po studiach - wyjechałam do innego miasta i już nie wróciłam do mojego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrócić zawsze można, nikt nigdy nikogo nie trzyma w danym miejscu a wszystko zależy od naszych chęci i decyzji ☺

      Usuń
  54. Zazdroszczę Ci ;) A zdjęcia są super :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Dziwnie by było jechać, zostawić wszystkich i nie znać zupełnie nikogo, dobrze, że mieliście tych znajomych ;).

    OdpowiedzUsuń
  56. Znam kilka osób, które wyjechały za lepszym życiem za granicę. Przykładem jest chociażby mój rodzony brat.

    OdpowiedzUsuń
  57. Cudne miejsce też bym chciała kiedyś tam wyjechać. Piękne zdjęcia. :)

    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  58. Ach trudno uwierzyć, że zaglądam na Twojego bloga od momentu pakowania się do nowego kraju. Ale ten czas szybko zleciał. Ja mieszkam w Polsce i nie zamierzam się stąd ulatniać :D
    Za dziecka tak jak Ty bardzo marzyłam o Anglii. I za tydzień moje marzenie się ziści. Nie na stałe, bo nie chcę, ale na prawie dwutygodniowe wakacje. Mam nadzieję, że będzie wszystko tak jak chciałam :)
    Oj tak ciekawość czasem zwycięża. Nowe miejsce, nowa kultura, nowi ludzie, nowy język. To wszystko wydaje się być takie egzotyczne.
    Tęsknota z tego, co wiem to u większości osób występuje. Szkoda, że doceniamy coś, gdy już jest po wszystkim. (Tzn. możesz wrócić wiadomo, ale chyba wiesz, co mam na myśli). Ale jak rodzina ma się zjeżdżać i czeka Cię we wrześniu urlop to super!
    Najważniejsze, że wybrałaś spokojne miasteczko. Bo trzeba uważać z tymi zamachami i tym wszystkim. Może jakoś się jeszcze przekonasz do język rosyjskiego i nie będzie Ci się wydawał taki zły, haha :D
    Twoje tematy są jak najbardziej na miejscu, nie mogę się doczekać! :)

    Pozdrawiam serdecznie :) Piękne fotki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby Twoje wakacje były w pełni udane! Gdzie się dokładnie wybierasz? ☺

      Usuń
  59. Obecnie również nie mieszkam w Polsce ale kto wie, może za jakiś czas tam wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Uwielbiam Brytyjskie miasta i miasteczka :) To piękny kraj, cudowni ludzie i niesamowita atmosfera

    OdpowiedzUsuń
  61. Piękne zdjęcia, może kiedyś sama tam pojadę. :-)

    OdpowiedzUsuń
  62. Moja koleżanka mieszka w Northmpton :) Powodzenia! :) Ty do Anglii, a ja po kilku latach wróciłam do Kochanej Polski i tak żyję już tutaj miesiąc, mam pracę (nawet nie za najniższą krajową hehe) i mam się dobrze :) Ważne, że spełniasz marzenia :) Buźka :*

    OdpowiedzUsuń
  63. Cudowne zdjęcia <33 Miasto jest naprawdę piękne :) Bardzo chciałabym jechać do Anglii ;)

    OdpowiedzUsuń
  64. Piękne zdjęcia,ale kapryśna pogoda,chyba nie dla mnie:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ej, pogoda nie jest zła tak jak o niej mówią :)

      Usuń
  65. chętnie poczytam o życiu w Anglii :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Marzy mi sie wycieczka do Anglii

    OdpowiedzUsuń
  67. Mimo tej tęsknoty za domem to i tak zazdroszczę. Też myślę, że fajnie byłoby spróbować życia za granicą, z moim. Zarobić, wrocić, pobudować dom i żyć na dostatnim poziomie, dzięki któremu niczego nie będzie brakowało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To doby plan na przyszłość, powodzenia!

      Usuń
  68. Bardzo klimatyczne zdjęcia. :) Odważna decyzja, nie wiem, czy byłabym w stanie wyprowadzić się tak daleko - cały czas zastanawiam się, czy zmienić miasto na odległe o 300 km. :D

    OdpowiedzUsuń
  69. Na zdjęciach wszystko wygląda świetnie, zawsze chciałam odwiedzić Anglię, także może kiedyś i mi się uda ;)

    OdpowiedzUsuń
  70. Mieszkam w Polsce, ale rozważam wyprowadzkę za granicę. 7 lat temu, kiedy kończyłam podstawówkę miałam wyjechać z mamą do Anglii, dokładnie do Manchesteru. Znalazłam już tam szkołę, mama znalazła pracę, ale los tak chciał, że musiałyśmy zostać w Polsce. Pierwszy raz słyszę Northampton. Chyba bym go nie wybrała, z uwagi na tę różnorodność w językach. Jednak miasto prezentuje się pięknie! Bardzo się cieszę, że rozpoczynasz tę serię! Będę czekać na kolejne wpisy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale w każdym mieście jest różnorodność językowa, podejrzewam, że w większych jeszcze więcej jest ludzi innych pochodzeń ;)

      Usuń
  71. Uwielbiam Anglię, ale na stałe bym chyba tam nie mogła zamieszkać. Od dłuższego czasu marzę o przeprowadzce do Włoch, to tam są jednak moje klimaty, kto wie, może kiedyś mi się uda :)
    Bardzo bym chciała wiedzieć jak to rodowici Anglicy patrzą tam na Polaków, kiedyś słyszałam, że mają dość negatywne opinie i w sumie, chciałabym się dowiedzieć czy to prawda :)
    Obserwuję, bo super blog!

    Zapraszam do siebie w wolnej chwili:
    porannepogaduszki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki wpis na pewno powstanie :)
      A co do Twoich marzeń - trzymam mocno kciuki, aby się spełniły! ♥

      Usuń
  72. Super że jestes taka szczęśliwa ;) ja myślałam kiedyś o Danii ale jednak chce się spełniać w swoim kraju ;)

    OdpowiedzUsuń
  73. Sporo młodych osób wyjeżdża by odnaleźć lepsze życie, siebie, lub przeżyć przygodę... Powody nie są ważne, lecz to żeby odnaleźć w nowym miejscu swoje szczęście. I tego Ci życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  74. Great post! Very interesting :)
    Hope you'll leave a comment on my new post on my second blog --> http://howaboutjourney.blogspot.hr/2017/07/rijeka.html

    OdpowiedzUsuń
  75. Byłam w Anglii całe 5 miesięcy i powiem Ci szczerze, że trochę tęsknie za nią.
    Teraz pracuję w PL i też jest fajnie, choć czasem uciekłabym od tego wszystkiego i wyjechała daleko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jestem pielęgniarką i bardzo chciałam pracować w zawodzie. W Anglii jakoś nie widziałam się, jako pielęgniarka- dużo nauki, język i wiele nowości, których my w Pl tu nie mamy. Trochę mnie to przerosło. Wróciłam więc i pracuje w PL ;)

      Usuń
  76. dobrze,że masz tam znajomych a rodzina do Ciebie przyjedzie, wtedy jeszcze bardziej będziesz cieszyć się z tego , że tam jestes :)

    OdpowiedzUsuń
  77. Nie byłam w Anglii, choć od jakiegoś czasu część mojej rodziny tam mieszka, więc może niebawem uda mi się odwiedzić :) Teraz mieszkam w Polsce, nie planuję się wyprowadzać za granicę ale kto wie co przyniesie czas :) Po Twoich fotkach widzę, że bardzo ładna okolica :)

    OdpowiedzUsuń
  78. Pięknie tam u Ciebie :) Nigdy mnie nie ciągnęło na emigrację, ale chętnie poczytam o Anglii, tylu ludzi tam ciągnie, muszą być ku temu solidne przyczyny!

    OdpowiedzUsuń
  79. Ja również mieszkam za granicą (w Niemczech) i właśnie wróciliśmy z urlopu w Polsce. Powiem szczerze, że ja nie jestem typem bardzo "tęskniącym" także dobrze mi tutaj, choć ciągle kiepsko u mnie z językiem ;p natomiast mój mąż baaardzo tęskni i źle znosi powroty do obecnego "domu" na obczyźnie.
    Gratulacje dla ciebie, chyba rzadko się zdarza, żeby tak łatwo się za obcować w nowym miejscu, zwłaszcza w innym kraju i móc je nazywać domem. Świetnie że znalazłaś swoje miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  80. Ja akurat dwa miesiące temu powróciłam do swojego ojczystego kraju :) 4 lata mieszkałam w UK i może na początku się tam widziałam tak z czasem marzyłam o powrocie do PL.
    Dobijała mnie ta odległość od rodziny, że mój syn nie widywał dziadków, latanie samolotem, służba zdrowia i wiele wiele innych rzeczy. Tak dużo ludzi narzeka na swój kraj, że to, że tamto. Ale jednak uważam, że w PL pod wieloma względami żyje się lepiej niż w UK, no oprócz kasy.
    mama-urwisa.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  81. O tej porze roku najbardziej mi żal, że w UK nie ma grzybobrania!

    OdpowiedzUsuń