9 mar 2017

Jakim człowiekiem jesteś?


Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się jakim człowiekiem jesteś?
Witajcie Kochani! Dzisiaj przychodzę do Was z postem nieco z innej beczki. Jak to w życiu bywa, każdego nachodzi czas przemyśleń - i u mnie on nastał. Z tej okazji poruszę temat społeczeństwa którym otaczamy się codziennie. Jesteście ciekawi i gotowi? Zatem bierzcie coś ciepłego do picia i zostańcie ze mną na małą wielką dyskusję ☺ Ps. mogę trochę pomarudzić. 



Jeżeli chodzi o czas refleksji wydaje mi się, że najbardziej ona skłania w bardzo przykrych dla nas sytuacjach. Wypadek, choroba bliskiej osoby czy różnego rodzaju bóle i cierpienia. Słyszymy też ile dzieje się w świecie, ile złego się tworzy i jacy ludzie potrafią być. Ludzkie zachowanie można pogrupować. Do grupy, która interesuje się losem innych ludzi na świecie - stara się być na bieżąco z tym co się dzieje a jednocześnie współczuje pokrzywdzonym i rodzinie. Jednak są też grupy, które śmiało i bez jakiegokolwiek wahania tłumaczą się faktem, ze to nie ich sprawa, zero współczucia i określenia, że oni nie mogą pomóc. Nie wszystkim możemy pomóc, nie przeniesiemy się z drugiego końca kraju przecież czy nawet dalej, jednak każdy mały gest i wyciągnięcie ręki do drugiego człowieka to naprawdę uśmiech na twarzy tej osoby. Owszem, nie możemy zmienić postępowania ludzi jeżeli oni sami tego nie zechcą, ale minimalnie wpłynąć już damy radę.

Do jakiej grupy należysz Ty..?
Głównie chodzi mi o pomoc.. o chęć niesienia pomocy osobom, które tego potrzebują. Tłumaczenia się, że to nie moja sprawa, ja się nie wtrącam czy innego typu czasami mogą być nie na miejscu. Zwłaszcza, że ktoś naprawdę potrzebuje pomocy, albo nawet sam o nią prosi. Mogę tutaj wejść trochę na akceptację czy tolerancję - bo też są to kluczowe elementy. Ciężko jest pomóc osobie, na którą patrzymy przez pryzmat stereotypu związanego z pochodzeniem. Z drugiej strony nikogo nie zmusimy do tego, aby pomagał - ale od siebie możemy zacząć. To do nas należy wybór.


I tak jak już wcześniej wspomniałam. Zatrzymaj się na chwilę, skup się na tym co teraz chodzi po Twojej głowie - opowiedz mi o tym, zrób to bezpośrednio w komentarzu. Wspomóż się pytaniami: Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, jakim człowiekiem jesteś? Czy jesteś szczęśliwą osobą? Jeżeli tak, to czym jest dla Ciebie szczęście? Natomiast jeśli nie jesteś, to czego brakuje Ci do tego szczęścia?

Ludzie na ogół nie lubią rozmawiać o swoich problemach, o tym co ich dręczy czy nawet o głębszych przemyśleniach. Wydaje mi się, że jako społeczeństwo zamykamy się na świat. Nie wiem, czy jest to spowodowane technologią, przecież ona też miała duży udział w tym wszystkim. Czy to faktycznie drugi człowiek odrzuca nas by komuś zaufać. Każdy kiedyś cierpiał, jedni mniej drudzy więcej.. i nieuniknione jest to, że życie kopie nas po tyłku i dalej będzie kopać. Inni biorą sobie tą lekcję życia do siebie i wyciągają wnioski, uczą się na błędach, jednak są też osoby, które cały czas popełniają te same błędy. Przykro jest też patrzyć na ludzi cierpiących, na tych, którzy mimo bólu chcą zostać sami. Nie chcą pomocy, nawet obecności drugiego człowieka nie chcą.. a przecież być przy kimś nie oznacza gadać bez przerwy. Z doświadczenia wiem, że czasami posiedzieć w milczeniu z tą drugą osobą jest dobrze! 

Jak myślicie, na jakie tematy ludzie nie chcą rozmawiać? Macie jakiś temat, którego nie zaczynacie bądź unikacie? Czy może jednak stwierdzisz tak jak ja - "wszystko jest dla ludzi" - i poruszysz pewne kwestie? 



Kochani, ja uciekam nadrabiać swoje zaległości, mało tego! Do tego zajęłam się grafiką komputerową, więc trochę czasu mi to jednak pochłania. Mimo wszystko w niedługim czasie będziecie mogli zobaczyć różnego rodzaju plakaty, zakładki czy podkładki. Wszystkie te rzeczy za darmo do pobrania i druku. Uciekam, a Was zostawiam z tych chaotycznym blogiem, z pytaniami, które mam nadzieję nie obejdą się bez -o-d-p-o-w-i-e-d-z-i-

"Gdy już znajdziesz swoją drogę, nie lękaj się.  Miej odwagę popełniać błędy." 

131 komentarzy:

  1. Twój wpis skłania do refleksji nad własnym postępowaniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie to miałam na celu! ☺

      Usuń
  2. Cóż, jestem osobą pełną sprzeczności. Gdy widzę iż komuś dzieje się krzywda wychodzę przed szereg. Natomiast nie jestem zwolennikiem dawania pieniędzy potrzebującym gdyż uważam, że to ludzi nie motywuje do czegokolwiek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikt tu raczej nie mówi o dawaniu pieniędzy, ale jeżeli np. ktoś ma problem, to nawet zwykła rozmowa czyni cuda ☺ a niektórzy po prostu przechodzą obojętnie, tak jakby pozbyli się jakichkolwiek uczuć.. to jest przykre..

      Usuń
    2. Ale skoro ktoś jest naprawdę potrzebujący, uważam że warto pomagać poprzez dawanie pieniędzy, albo np wpłata przez fundację. Nikt nie mówi o dawaniu pieniędzy żulowi pod sklepem, który tylko mówi że ich nie ma... :D

      Usuń
    3. Tak, to też jest ważne. W sumie dobrze, że różnego rodzaju placówki i fundacje funkcjonują! Wiadomo, że jakąś cześć pieniędzy biorą, bo jednak za to się utrzymują ale dzięki temu wiele ludzi otrzymało tę pomoc :)

      Usuń
  3. Hm jaką ja jestem osobą, po za tym że zawsze wesołą ?? hm ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz sobie odpowiedzieć na to pytanie :)

      Usuń
  4. Ja niestety należy do grupy ludzi o miękkim sercu. Wydaje mi się, że z tym moim nastawieniem zupełnie nie pasuje do moich czasów ;) mam podobne wrażenie jak Ty- ludzie zamykają się na siebie nawzajem i nic poza czubkiem własnego nosa ich nie interesuje. Ja nie potrafię przejść obok kogoś potrzebującego obojętnie i zawsze staram się pomóc. Czasem sama przez to cierpię...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem taką samą osobą jak Ty. Malo tego, czasami rzucam wszystkie swoje sprawy, żeby być na "zawołanie" tej drugiej osoby. Cierpię, ale staram się z tym walczyć tylko własnie to serducho tak jakby nie pozwalało..
      A z drugiej strony ciesze się, że są tacy ludzie, którzy nie przechodzą obojętnie przy problemach drugiego człowieka, co raz mniej takich. Trzymam mocno kciuki i mam nadzieję, że tych cierpień obie będziemy miały mniej ;*

      Usuń
  5. Aż się zamyśliłam.
    Ładnie tutaj u Ciebie. Przejrzyście i estetycznie

    OdpowiedzUsuń
  6. super post :D Można z niego wiele się nauczyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ze pominęłaś pytania, na które mimo wszystko chciałabym otrzymać odpowiedź. Mimo wszystko, mam nadzieję, że jednak ta "nauka" nie pójdzie w zapomnienie ;)

      Usuń
  7. Ja jestem osobom wrażliwą, delikatną i czasem nieśmiałą, ale z drugiej strony trzymam sztywno pewne ramy.
    Ja nie lubię narzekać do obcych ludzi, a mam wrażenie, że wiele osób chciałoby to usłyszeć.

    Ps. Dziękuję za obserwację, ja również dołączam do Twoich obserwatorów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze mieć jasno postawiony cel i trzymać się go mimo to. Wiadomo, każdy też do każdej sytuacji podchodzi inaczej i towarzyszą mu zupełnie inne emocje. Może coś wzruszyć, zdenerwować - wtedy w człowieku budzą się różne impulsy :)
      Hm.. nie wiem jak to jest z narzekaniem, ale na pewno są ludzie, którzy z chęcią będę chcieli słuchać Twoich sukcesów czy radości z życia :)

      Usuń
  8. JESTEŚ GENIALNA! :)

    nicoolsblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego tak uważasz?

      Usuń
    2. ps. kocham takie komentarze- dwa słowa + emotka :D hehe!

      Usuń
    3. Często się zastanawiam czy jestem dobrym człowiekiem, i po głębszym przemyśleniu stwierdzam, że pomimo małych błędów które popełniam to jednak zaliczam się do tej pierwszej grupy ludzi, jak to opisałaś. Staram się pomagać jak mogę, głównie moja pomoc skupia się na zwierzętach- one także potrzebują naszej pomocy, bo są bezsilne. Wysyłam kilkanaście złotych każdego miesiąca na fundacje, kupuję karmy do schronisk, kastruję/sterylizują koty na wsi, zgłaszam jakieś sprawy dotyczące zwierząt. Ale masz ogromną rację, dużo ludzi ma taką znieczulicę na drugiego człowieka lub zwierzaka że jest to nieprawdopodobne! Mój kochany kotek Pusio, zgubił się kiedyś na dworze (od tamtej pory nie wypuszczam go na dwór), okazało się że samochód go potrącił przy jednej z najbardziej ruchliwych ulic w moim mieście a on leżał tam przy chodniku 2 dni w 40 stopniowym upale, jadły go robaki i miał martwicę nogi prawie. Kilkadziesiąt ludzi przechodziło codziennie koło niego, dopiero pewna dziewczyna (miłośniczka zwierząt) zabrała go po 2 dniach do weterynarze, znalazła moje ogłoszenie bo wisiały w całym mieście, i ostatecznie Pusio wyzdrowiał po 3 miesiącach ciężkiego leczenia... Ludzie tacy są, widzą jak coś złego się dzieje to odwracają wzrok i udają że ich to nie dotyczy! Jest to straszne...
      Tak samo jak unikają takich tematów, wolą mieć to w d*pie, może ktoś inny pomoże, i tak czy siak prawie nikt nie pomoże. Czasami przestaję wierzyć w ludzkość, która dąży do autodestrukcji.

      Pozdrawiam kochana miłego dnia również :*

      Usuń
    4. Tak, własnie chodzi mi o to, że ludzie często oglądają się na siebie i potrafią wytykać palcami jaki ktos nie jest, a przy tym zapominają jakimi ludźmi są. Jest tyle sytuacji, których ludzie wolą nie widzieć, olewać i przechodzić obojętnie a w tych chwilach ktoś walczy o życie. Widzisz, Twój przypadek bardzo dobrze to pokazuje. Ludzie nie obchodzi jakieś zwierze, podejrzewam ze nawet jakby człowiek leżał to by nic z tym nie zrobili.. i teraz sytuacja, w której powinni sobie pomyśleć jakby to było na miejscu tej osoby / zwierzaka.

      Ciesze się, ze Pusio wrócił i wyzdrowiał :* I duże radości jak i pomocy życzę dziewczynce, która ma dobre serducho! Oby więcej takich ludzi jak ona czy Ty ♥

      Usuń
  9. Daje do myślenia, ładne zdjęcia. :)

    http://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda jednak, że nie odniosłas się do moich pytań - po coś je jednak zadaje. A nie zadaję je "ot tak". Mam nadzieję, że następnym razem jednak skusisz się na szerszy zakres słów :))
      Linków do bloga nie trzeba zostawiać - trafię :)
      Miłego dnia ☺

      Usuń
  10. Kim jesteśmy? Dobre pytanie. Większość ludzi częściej patrzy na innych niż najpierw spojrzeć na siebie. Przez co często nie widzimy co mamy sami. Jeśli chodzi o mnie, uważam,że jestem dobrym człowiekiem ale leniwym, często zbyt szczerym, przy tym czasami nie miłym.

    Pozdrawiam, Olivia
    http://dalilahome.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, a wytykać czyjeś błędy palcami to chyba najpopularniejsze co może być..
      Szczerość to dobra cecha, a przynajmniej lepsza od kłamstwa, które i tak i tak wyjdzie na jaw.
      Miłego dnia i dziękuję, że zechciałaś odpowiedzieć na to pytanie! ☺

      Usuń
  11. Pomagam jak mogę na miarę sił i czasu.. ale już nie kosztem siebie i najbliższych. Wyrosłam już z postawy Matki Teresy, co to wszystkich chciała uszczęśliwić i wszystkim chciała pomóc. Może nieco stwardniałam.. ale tego nauczyło mnie życie. Wiesz czego mnie jeszcze nauczyło? Że lepiej pomagać zwierzętom niż ludziom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem tego samego zdania, że nie możemy pomagać kosztem siebie czy najbliższych osób, ale jeżeli nie stoi nam to na przeszkodzie, to jednak warto pomóc. To mimo wszystko jakaś iskierka dla osoby potrzebującej :) Co do zwierząt.. tak, mam wrażenie, że potrafią bardziej kochać i mieć więcej uczuć niż nie jeden człowiek..

      Usuń
    2. Popieram Draqilka D.życie uczy bycia twardym. Zawsze jak byłam młodsza starałam się w miarę możliwości pomagać innym, nie mówię, że wielkie rzeczy, czy wielkie wsparcie finansowe, bo na to sama nie miałam środków, myślę raczej o wsparciu emocjonalnym, pomocy w szkole, na studiach, czy w pracy, drobnych pożyczkach. Niestety nie raz później się okazywało, że jak sama byłam w potrzebie to już nie było chętnego, żeby pogadać lub wyciągnąć rękę :( Nie raz się okazywało, że niektórzy wprost żerują na takich chętnych do pomocy osobach i je po prostu wykorzystują, nie raz stosując wobec nich kłamstwa i podstępy, które gdy wyjdą na jaw to Tobie jest głupio bo okazuje się, że jesteś tą naiwną. No i jeszcze za twoje dobre serce obrobią ci tyłek, że jesteś frajerką. Smutne to i prawdziwe.

      Usuń
  12. Bardzo fajny post. Skłania do przemyśleń i rozważań - nad życiem, problemami innych.

    OdpowiedzUsuń
  13. Tekst składnia do refleksji. Niestety, jesteśmy ludźmi, a w tych naturze leży ocenianie innych, bez uprzedniego dostrzeżenia własnego postępowania..

    Pozdrawiam serdecznie,
    Karolina [Blog]

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja zazwyczaj bardziej przejmuje się innymi niż sobą, zawsze jeśli tylko mogę, wiem jak i jestem w stanie to pomagam. Dla mnie nie ma tematu tabu o wszystkim mogę porozmawiać. Dając siebie i dobro/szczęście innym to po czasie to wraca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra z Ciebie Duszyczka, wiesz? ♥

      Usuń
  15. Podczas czytania twojego postu naprawdę głęboko się zastanawiałam, jaka ja jestem. Z ogółu pomagam ludziom, zwłaszcza jeśli chodzi o szkołę, wtedy to ja jestem osobą, która da spisać zadanie domowe czy przesłać notki z lekcji.
    Szczerze mówiąc to nigdy mnie nie interesowało, to co dzieje się na świecie. Nie oglądam telewizji, nie czytam prasy. Co prawda siedzę w internecie, ale jakoś to wszystko odsuwam na bok, choć tak naprawdę szczerze współczuję ludziomw krajach np. objętych wojną.
    Jestem też tolerancyjna. Nie patrzę na wygląd, pochodzenie. Mam kolegę w klasie pochodzenia jakiegoś arabskiego, nawet sama nie wiem skąd jest. Wiele osób mu dokucza, ja jednak go lubię choćczasem, co prawda też zdenerwuje niemiłym tekstem.

    zofia-adam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówi się, że jedna jaskółka wiosny nie czyni, jeden człowiek również nie musi okazac się tym złym - pochodzenia zupełnie innego, tego, którego nie tolerujemy w pełni.
      Co do lekcji nie myślałaś nad pomocą w robieniu zadań samemu? Dobrze, że masz zrobione lekcję, dobrze że wyciągasz pomocną dłoń i pozwalasz przepisywać, ale to jednak koliguje z nauką.. zazwyczaj takie osoby odpiszą i tyle z tego mają :)

      Usuń
  16. Ja jestem dosyć wrażliwa na nieszczęście innych i zwykle staram się pomóc, rozmową czy wsparciem. Może jestem naiwniaczką i brakuje mi asertywności i dystansu, ale ciężko mi zostawić kogoś z problemem itd, choćbym musiała swoje ważne sprawy... Mając takie podejście, myślimy że inni też tak mają, a można się czasem rozczarować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozczarowanie jest na porządku dziennym, niestety.
      Wsparcie, obecność - jest ważne! Mimo wszystko uważaj i nie rób to kosztem siebie czy bliskich, nie cierp :) a pomagaj na tyle, ile możesz :)

      Usuń
    2. Masz rację, trzeba uważać i mieć jakąś granicę, by nie odbywało się to kosztem nas samych;) Trzeba czasem powiedzieć 'nie' i nie mieć względem tego żadnych wyrzutów;)

      Usuń
  17. Ja lubię pomagać innym ;) Przynosi mi to ogromną satysfakcję ;) Niestety, nieraz trafiałam na osoby, które po pewnym czasie zaczynały mnie wykorzystywać... Dlatego teraz znacznie bardziej zwracam uwagę na to komu i w jakim stopniu pomagam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobnie z tym wykorzystywaniem. Z tym, ze ja ciagle mam problem z odmawianiem, ucze się mówić stanowcze "NIE" - niczym dziecko w przedszkolu ☺

      Usuń
  18. Ja zawsze jestem optymistycznie nastawiona do wszystkiego i nieraz to słyszałam, choć sama czasami w to nie wierzę? Lubię pomagać innym, choć czasami dostaje większego kopa w dupkę za to... No cóż :)))
    Super post i daje do chwili refleksji nad samym sobą, chwilę, którą często sobie robię :)

    pozdrawiam, Podkowaa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki kopniak to też lekcja dla nas. Mamy nauczkę czego omijać i do jakiego stopnia pomagać :)
      Dzięki, że zechciałaś skupić się na pytaniach ☺
      Miłego dnia!

      Usuń
  19. Ja należę do tych wiecznie naiwnych, wierzę i ufam ludziom pomimo przykrych doświadczeń. Zawsze śpieszę z pomocą a potem jeszcze długo myślę o tych ludziach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że nie cierpiałaś z tego powodu bardzo ?

      Usuń
  20. Wiem, ze obserwujesz mojego bloga. Widze każdego Czytelnika :) i dziękuję :*
    Jeśli chodzi o Twój post, to ja należę do tych osób, które mają całe mnóstwo przemyśleń, bbez względu na to, czy cos się dzieje czy nie. Zatrzymuję się, łapię chwilę. Z tym nie mam problemu.
    I zawsze niosę pomoc tym, którzy tej pomocy faktycznie potrzebują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się, każdy z nas powinien mieć takie chwile!

      Usuń
  21. Skąd jest ten cytat na końcu postu?

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudowny post i poruszyłas własnie to co ostatnio myślałam :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/03/z-czym-wiaze-sie-bycie-blogeremblogerka.html

    OdpowiedzUsuń
  23. Takie to trochę... hm... jakby szufladkowanie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Warto jest czasem mieć takie "rozkminy", sama się przyłapuję na tym, że niekiedy rozmyślam, co mogę w sobie poprawić, czy postępuję dobrze i czy jestem dobrym człowiekiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że masz taką świadomość jakim człowiekiem jesteś i co według Ciebie możesz zmienić☺

      Usuń
  25. Hmmm, czy jestem szczęśliwa? nie wiem... chyba nie, bo zbyt wiele u mnie złych chwil. Czy pomagam? Tak, kiedyś myślałam inaczej, że przecież każdy jest kowalem swojego losu. Przyszedł jednak czas, kiedy moje zdanie się zmieniło, zaczęłam działać charytatywnie, bo coś w środku mi mówiło, że tak trzeba. Po latach okazało się, że dobro wraca... zresztą znasz moją historię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam i wiem, że jesteś dobrą duszą - taką, z której wiele osób śmiało może brać przykład!
      Wierzę w Ciebie i Twoją rodzinę ♥

      Usuń
  26. Według mnie ludzie lubią rozmawiać o wszystkim dookoła, unikając tego co naprawdę ma znaczenie na chwilę obecną. Jeśli ktoś ma problem zazwyczaj opowiada o innych, o zdarzeniach, pogodzie... czymkolwiek, aby odwrócić uwagę. Dziwne, że w obecnych czasach ludzie tak bardzo lubią pokazywać swoje piękne życie na instagramie czy snapchacie, ale tak trudno jest powiedzieć: "Czuję się przerażona, Jestem samotna, Nie czuję się szczęśliwa i nie wiem co robić" ...
    Ja staram się z tym walczyć i nie kryć emocji, staram się okazywać swoje emocje, wypowiadać własne zdanie i pomagać innym.
    Post naprawdę skłania do myślenia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że ludzie na ogół lubią rozmawiać o uczuciach, ale nie swoich. Tak samo jak numerem jeden zazwyczaj są inni ludzie, nie my sami.. Obgadywanie za plecami to nic fajnego, zwłaszcza że wiele osób nie jest świadomym tego, jakimi ludźmi są.
      Dzięki że odpowiedzialas na pytania! ☺

      Usuń
  27. jaaa grafika komputerowa to świetna sprawa:D napisz o tym coś więcej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napiszę, przedstawię prace, możesz być pewna! :)

      Usuń
  28. Kiedyś pomagałam dużo, ale w sposób nieprzemyślany. Efekt był chwilowy. Teraz nauczyłam się podchodzić do tematu pomocy bardziej rozsądnie. Nie tylko wtedy, gdy chodzi o pieniądze. Warto mieć oczy i serce otwarte na drugiego człowieka :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Tytuł straasznie przyciąga i zachęca do czytania. Sam post jest napisany w sposób, który składnia do refleksji. Kim jestem..? Na pewno strasznie szczera, realistka z wielkimi marzeniami, o miękkim sercu. Jestem w stanie jakimś stopniu zrozumieć kradzieże, czy kłamstwo, ale nigdy nie zrozumiem ogólno-szerzącego się hejtu - szczególnie w Internecie. Nigdy nie pojmę co kieruję tymi ludźmi. Po co i dlaczego to robią?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm.. wydaje mi się, że niektórzy nie potrafią odróżnić "hejtu" od typowej krytyki. Nie mówię, że robi to każdy i że każda krytyka jest łagoda, ale czasami wyobrażamy sobie zbyt wiele. Często dochodzi do tego, ze nie akceptujemy odmiennego zdania drugiego człowieka i dlatego mamy wrażenie, że krytyka, która miała być lagodna - w naszym wyobrażeniu to hejt do potęgi entej. Ale fakt.. są ludzie, którzy wiecznie krytykują, narzekają w sposób bardzo agresywny - po co to robią? Nie wiem. Chciałabym się dowiedzieć i zrozumieć, ale czy będzie mi to dane..?
      Fajnie, że poruszyłaś ten temat. I to ta chwila, w której ja się zastanowiłam, przemyślałam. Dzięki! ♥

      Usuń
  30. Odpowiedzi
    1. Mnie bardziej usatysfakcjonowałyby odpowiedzi do pytań, które zadałam ;)

      Usuń
  31. Ja często mam wyrzuty sumienia, że mogłabym robić więcej, chociaż chyba robię co mogę. Lubię pomagać ludziom i czuję się do tego w pewien sposób zobowiązana... Dlatego nie rozumiem ludzi, którzy są chłodni i znieczuleni na cierpienie innych, mnie nie dałoby to spać po nocach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety takiej znieczulicy jest co raz więcej :/
      Ciesze się, że odpowiedziałaś na pytania a tym bardziej, że jesteś taką osobą, jaką jesteś♥

      Usuń
  32. Great post,photos are amaizing!
    If you want that we follow each other, let me know by leaving a comment on my last post--> http://beautyshapes3.blogspot.hr/2017/03/empties.html

    OdpowiedzUsuń
  33. Świetny blog - obserwuję!
    Napisałaś bardzo trafne zdanie, które idealnie określa sytuację jaka panuje obecnie na świecie. Ludzie stają się coraz bardziej zamknięci i tak jak napisałaś bardzo prawdopodobne jest to, że to przez stale rozwijającą się technologię. Na pewno nie raz byłaś świadkiem sytuacji, że siedzi grupka znajomych, ale nie rozmawiają, nie śmieją się, nie nawiązują kontaktów, bo co, bo ich wzrok utkwiony jest w ekranie telefonu. Zaczyna się to robić trochę niebezpieczne i może nas zgubić. Postęp technologiczny ułatwia nam życie, ale musimy nauczyć się odpowiednio z niego korzystać. :)
    Czy kiedykolwiek zastanawiałam się kim tak naprawdę jestem? Setki razy i nie raz zdarza mi się trochę zadumać. Jestem typem myśliciela, analizuję pewne sytuacje, marzę, myślę o wielu sprawach. I dobrze mi z tym. Lubię tak czasem się zatrzymać i popatrzyć na to wszystko z boku. :D
    Pozdrawiam serdecznie

    starwarspoland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, sytuacja bardzo znana.. i teraz pytanie - wychodzić do znajomych czy może zostać w domu skoro i tak mogę z nimi porozmawiać przez telefon. Ubolewam nad tym, bo nie w takich czasach się wychowałam i nie powiem.. przeraża mnie wizja tego, jak będzie za kilka lat!

      Dziękuję, że odpowiedziałaś ♥

      Usuń
  34. Zawsze staram się pomagać innym, ale nic na siłę – jeśli ktoś nie chce pomocy, to należy to zaakceptować.
    Co do rozmyślania o własnym życiu i problemach – paradoksalnie blog ułatwił mi rozmawianie o pewnych rzeczach. Wiadomo, każdy prezentuje swój świat jak chce i jest to jedynie urywek, ale magia tkwi w tym, że ten urywek nie zawsze musi być różowy. Czasami mam wrażenie, że spotkamy się z większym zrozumieniem w sieci pokazując właśnie ten swój szary urywek niż w realnym życiu. Tutaj obce nam osoby potrafią "powiedzieć" ciepłe słowo; w realu już nie jest tak kolorowo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie, że dzięki tej blogosferze zmieniłaś stosunek do niektórych tematów. Rozmowa jest ważna, ale ważne jest też być świadomym tego co rozmowa może wprowadzić, zmienić :)

      Usuń
  35. Najważniejsze by być po prostu sobą. :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Samej ciężko mi określić jaka jestem - chyba wolę by inni to oceniali.
    Od znajomych wiem, że (podobno) miła, pomocna, ale też bardzo niezdecydowana - a sama mogę tylko dodać, że chyba leniwa i tchórzliwa :D Jenak nade wszystko stawiam pracę nad własnym charakterem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma jakieś wady i zalety :*

      Usuń
  37. Wiesz... jestem jedynaczką, ale bezinteresowna pomoc przychodziła mi bardzo łatwo - do pewnego momentu. Coraz więcej osób to wykorzystywało i zamknęłam się na innych. Teraz znowu powoli się otwieram... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mimo tego, ze los kopie mnie po tyłku dalej jestem otwarta i myślę, ze nadal będę. Ale unikam wykorzystywania takiego typowego.. że masz być na każde zawołanie i wtedy kiedy ktoś tego potrzebuje. Stawiam swoje dobro, potem innych :)

      Usuń
  38. Mogę powiedzieć, że bywam szczęśliwy, nikt nie jest permanentnie zadowolony. Oczywiście można mieć pozytywne nastawienie do życia i dostrzegać dobre strony wszystkiego, ale bywają sytuacje, które są i będą przykre (np. śmierć kogoś bliskiego) i wtedy miewam gorszy nastrój.

    OdpowiedzUsuń
  39. Miękkie serce tutaj, ale nie przeszkadza mi to. Trzeba puszczać w świat tyle dobra, ile tylko można. Świetne zdjęcia ❤

    OdpowiedzUsuń
  40. Jeśli ktoś prosi mnie o pomoc to zazwyczaj nie unikam tego i pomagam ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ciekawy post i ładne zdjęcia <3
    właśnie to jest smutne, że ludzie nie potrafią się otworzyć na innych, pomóc w bólu albo pocieszyć. Sama miałam taką ścianę przed sobą, ale liceum to zmieniło. Jakoś łatwiej mówię o swoich problemach i dostaje oczekiwane rady, niekoniecznie zgodne z moim zdaniem. Jednak mają w sobie wielką moc!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! Najważniejsze to mieć świadomość ♥

      Usuń
  42. Jestem szczęśliwa :) Jeżeli trzeba i mogę to pomagam, ale nie swoim kosztem, bo nie lubię być wykorzystywana. Niektórzy natomiast wykorzystują nadmiernie pomoc innych, nie dając nic z siebie, gdy przyjdzie taka potrzeba.

    OdpowiedzUsuń
  43. To prawda, najczęściej skłaniają nas do refleksji jakieś nieszczęścia innych ludzi. Myślimy wtedy, że my też mogliśmy być na ich miejscu, nigdy nie wiadomo co się stanie i kiedy będziemy potrzebowali pomocy. Jestem osobą, która lubi pomagać jeśli tylko jest w stanie. A co do pytania do szczęścia.. niby tak proste pytanie, ale nie umiem odpowiedzieć czy jestem szczęśliwa. Z jednej strony mogłabym wypisać listę za co jestem wdzięczna i dzięki czemu powinnam być szczęśliwa. Ale z drugiej strony czegoś mi w życiu brakuje, mowa tu głównie o miłości. Chciałabym czuć się mniej samotna, mieć kogoś kto mnie zrozumie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! Takie pytania, które zadałam wydają się być proste jednak mają ukryty sens. Ludzie często gonią za światem, za tym co muszą a zapominają o swoim szczęściu. przykre jest to, lecz prawdziwe. Mam nadzieję, że odnajdziesz tą miłość i będziesz czuć się dobrze i w pełni szczęśliwa ♥

      Usuń
  44. U mnie jest jeden problem - chce za duzo, brakuje mi czasu. Wiele pasji, przemyslen, pomyslow... Zaluje tylko, ze nie wywiazuje sie z postawionych sobie zadań.
    A jeżeli chodzi o tematy... Jestem zwolennikiem drugiej teorii - wszystko jest dla ludzi. Zaden temat nie powinien byc pomijany. W sumie... Moglabym sie zastanowic nad tematem polityki, bo każdy ma inny poglad, ale czasami od drugiej osoby, ktora nie zgadza się z naszym zdaniem, mozna sie wiele dowiedziec. Pozdrawiam i rowniez obserwuje :)

    Ciotkastiv.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu raczej chodzi o gusta :) temat nie każdego interesuje to się nie wypowiadamy, ale tematu nikt nie omija szerokim łukiem, tak jakby się miało wydarzyć coś złego.
      Brak motywacji czy faktycznie kiepskie zorganizowanie czasu? Myślałaś może nad jakimś organizatorem, dzienniczkiem, planerem? :)

      Usuń
  45. Interesujący wpis. W obecnych czasach coraz mniej ludzi pomagających innym. Każdy zamyka na problemy innych. Również obserwuje, a szminka którą na ustach w poście to Golden Rose Velvet matte nr 15. Pozdrawiam ( :

    OdpowiedzUsuń
  46. ja bardzo lubię pomagać, jestem wrażliwa

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja jestem szczęśliwym człowiekiem, czasem są dni, kiedy nic nie idzie i wydaje mi się, że jest inaczej, a później uzmysławiam sobie ile mam - rodzinę, narzeczonego, dom, mam możliwość się uczyć i studiować i co najważniejsze - jestem zdrowa. Staram się pomagać innym- szczególnie tym, którzy zdrowia od losu nie otrzymali - wiem jak jest ważne i że ludzie na przykład z niepełnosprawnością potrzebują pomocy innych ludzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze jest doceniać to, co się ma! ♥

      Usuń
  48. Oj odpowiedź na pytanie czy jestem dobrym człowiekiem jest niezwykle trudna! Bo co, jeśli tylko mi się wydaje, że tak!? Czy jakbym widziała, że komuś dzieje się krzywda to bym zareagowała czy przeszła obojętnie, bo przecież sama świata nie zbawię? Sama sobie często zadaje takie pytania oglądając różne eksperymenty społeczne i dopóki nie znajdę się w takiej sytuacji może mi się tylko wydawać, że zrobiłabym wszystko żeby druga osoba/istota nie cierpiała... Marazm i brak chęci wychylania się przed szereg jest niestety coraz bardziej popularna... znak czasów! :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wlaśnie te czasy mnie przerażają..
      Dzięki za odpowiedź ♥

      Usuń
  49. Ja tam bardzo lubię pomagać innym, może za często tego nie robię bo nie mam jak, ale od zawsze chcę zostać wolontariatuszką i nieść pomoc. Czy mi się uda nie wiem, ale mam taką nadzieję.

    OdpowiedzUsuń
  50. jestem pielegniarką wiec niesienie pomocy mam chyba wyuczone a oprocz tego wrodzone przez takie a nie inne wychowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Mądry wpis ale myślę, że to zbyt szeroki temat, na który nie jestem w stanie odpowiedzieć w kilku zdaniach. Według mnie, to jacy jesteśmy wynika z tego, co przeszliśmy. Jeśli ktoś chce się dowiedzieć jaka naprawdę jestem, to niech poświęci trochę czasu na to, aby mnie poznać i spędzić ze mną trochę czasu. Tymczasem ten świat jest na tyle "chory", że osoby które nas nie znają, oceniają po wyglądzie, pozorach i durnych plotkach, które od kogoś usłyszały.
    Ludzie zazdroszczą, że można być szczęśliwym i robić to, co sprawia nam radość. Ja jestem osobą szczęśliwą, z natury pozytywną oraz dobrą dla innych (tu również pomocną), jednak doświadczenia z życia mnie nauczyły, że czasem trzeba mieć więcej dystansu i nie ufać zbyt szybko ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szeroki temat, pytanie krótkie ale jakże trudne. No niestety .. ten świat taki jest, mało tego - robi się co raz brutalniejszy. Ludzie zaczynają być obojętni, znieczuleni.. tak jakby pozbyli się wszystkich pozytywnych uczuć a zostawili te złe, żeby przetrwać..

      Usuń
  52. Super wpis,a cytat na końcu genialny ! ❤ Miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Świetny post<3 Myślę, że ludzie unikają kontrowersyjnych tematów do rozmów i dlatego tworzą pewnego rodzaju tabu.

    Mój BLOG

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja lubię pomagać innym i daje mi to dużą satysfakcje. Jednak staram się nie myśleć za dużo ile zła jest na świecie ponieważ od razu psuję mi się humor i uzmysławiam sobie jak mało mogę zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  55. J należę do osób pomocnych jednak niektórzy ludzie to wykorzystują ;/
    Obserwuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. Ja unikam tematu śmierci na kazdym kroku :)

    Nie lubię o tym myśleć i rozmawiać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Temat bolesny, ale wydaje mi się że i na ten temat warto czasami się wypowiedzieć i porozmawiać. Jednak szanuję :)

      Usuń
  57. Jaką jestem osobą? Zdecydowanie smutną, chociaż nie daję tego po sobie poznać innym ludziom. Staram się każdemu pomagać, jednakże często dostaję w takim wypadku po czterech literach i nawet nie usłyszę słowa dziękuję :) Chciałam Cię poinformować, że komentując post o LOTERII na moim blogu bierzesz już w niej udział, więc prosiłabym Cię abyś podała pod komentarzem jakiś numer od 1-14. Kto wie, może tym razem szczęście uśmiechnie się do ciebie :) Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny ♥ wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  58. Bardzo mądry tekst!Daje do myślenia i dziękuję Ci za niego:)

    OdpowiedzUsuń
  59. Ja jestem bardzo zamkniętą osobą i raczej rzadko dzielę się czymkolwiek z kimś, wolę wszystko załatwić sama.

    OdpowiedzUsuń
  60. Czasami mam problem z zaproponowaniem pomocy, zwłaszcza jeśli mam wrażenie, że nie bardzo mogę pomóc... Z drugiej strony czasem naprawdę nie potrzeba wiele: pocieszające słowo, umożliwienie spokojnego wygadania się czy podzielenia problemem. Wystarczy wysłuchać. Jeśli ktoś prosi mnie bezpośrednio to zwykle pomagam jak mogę, ba, potrafię poruszyć niebo i ziemię jeśli sprawa jest ważna. Natomiast uważam, że trzeba mieć umiar i zdrowy rozsądek nawet w pomaganiu, obecnie jest masę osób, które zwyczajnie próbują innych wykorzystać prosząc o różne dziwne rzeczy na FB czy IG.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. Czasami wystarczy obecność żeby kogoś uszczęśliwić ♥

      Usuń
  61. Są sytuacje w życiu, które sprawiają, że lepiej nie skłaniać się ku głębszym przemyśleniom...

    OdpowiedzUsuń
  62. oh what a very nice post, what kind of person am i? I would say i try my best to always smile and bring happiness around me. Seeing someone happy makes me happy. I want to inspire people in a good way.
    Have a nice day
    Kisses

    OdpowiedzUsuń
  63. Great post dear!

    http://iameleine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  64. Ja, jeśli tylko mogę, staram się pomagać i ludziom i zwierzętom. A jeśli chodzi o 'ciężkie' tematy, to dla mnie takie nie istnieją. Nie boję się rozmawiać o rzeczach trudnych i niewygodnych :)
    http://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  65. Ja jestem dziwnym człowiekiem, bo zawsze byłam taka, że nad wszystkim płakałam, jak ktoś coś sobie zrobił to byłam pierwsza, nawet dzień dobry nauczycielowi potrafiłam 10 razy w dzień powiedzieć. Niestety czesto też łatwo robiłam za kozła ofiarnego i nie raz oberwałam za pochodzenie, ale sama też zauważyłam, że to krętactwo które wokół mnie się szerzy wpływa na mnie tak że wolę nie raz dać na zwierzęta niż na coś innego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli tak jak mówie.. ludzie po prostu szukają sobie kogoś, na kim mogą wyładować złe emocje. Przez co Ty musiałaś cierpieć mimo, że jak ktoś potrzebował - bylaś :x

      Usuń
  66. Uważam, że jestem dobrą osobą - wiadomo, jak każdy mam swoje zalety oraz wady, ale generalnie bardzo lubię pomagać innym oraz nie rozumiem wszechogarniającej nas znieczulicy,z którą niestety coraz częściej można się spotkać .

    http://crafty-zone.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  67. Ja ostatnio miałam doła, spowodowanego pewnie przeciągającą się zimą. Teraz staram się wyznawać zasadę "odgrodź się od przeszłosci i przyszłości"

    Pozdrawiam - http://izabiela.pl/

    OdpowiedzUsuń
  68. Szczęście jest dla mnie możliwością spełnienia marzeń. Dążenia do celu i cenienia osób, które są, bo chcą być. Nigdy nie zastanawiałam się nad tym jaka jestem. I teraz też nie umiałabym odpowiedzieć sobie na to pytanie ;)

    http://daruciaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  69. Są też i ludzie , którzy interesują się Twoim życiem, ale tylko po to , aby mieć o czym plotkować ;) Udają Twoich dobrych znajomych, są z Tobą słuchają co mówisz, a później rozpowiadają to wszędzie gdzie mogą ;) A bardzo często jeszcze zmieniają słowa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Co nie usłyszy to dopowie" - czy to nie o to chodzi?
      niestety, boli mnie fakt że ludzie tacy są. Chciałabym zmienić, czasami coś powiem o zachowaniu tej osoby czy tamtej, niektórzy biorą to sobie do serca inni natomiast jednym uchem wpuszczają, drugim wypuszczają. Mam nadzieję, że jednak to społeczeństwo się obudzi, zmieni nastawienie i będzie lepiej, oby!

      Usuń
  70. Bardzo fajne, klimatyczne zdjęcia.
    Sam post składania do przemyśleń. Trudno odpowiedzieć na pytanie kim jesteśmy, bo każdy z Nas jest inny. Uwielbiam mówić ludziom prawdę, nie lubię oszukiwać. Oczywiście nie mówię tej prawdy, żeby komuś dogryźć. Staram się być pomocną osobą. Optymistyczną (choć ostatnio coś mi to znika). Chciałabym sprawić po prostu, aby ludziom żyło się lepiej. Niestety nie jestem żadnym Bogiem, aby tak się stało. Ale lubię po prostu sprawiać uśmiech na twarzy innych osób :)

    Pozdrawiam,
    http://my-little-world-olimpia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jesteś dobrą osobą :) Czasami uśmiech to naprawdę wiele! ♥

      Usuń
  71. Najbardziej liczę na ciekawe zakładki do książek, bo moje już są zajechane ;) Ciekawe, co uda Ci się stworzyć :D

    OdpowiedzUsuń
  72. Jestem osobą wrażliwa i czasami ciężko mi jest słychać i widzieć ile jest bólu, cierpienia i nieszczęść. Jeśli mogę staram się pomagać, też często mam doły i nie mogę zrozumieć czemu świat jest jaki jest. Na duchu podnoszą mnie informacje o dobrych odruchach ludzkich,wtedy jest mi lżej gdy wiem że są na świecie i pozytywni, uczynni ludzie 😃

    OdpowiedzUsuń
  73. Masz racje, często różne przemyślenia nachodzą nas w trudnych dla nas sytuacjach życiowych. Mnie przeraża to ile smutku jest na świecie; ludzie, którzy są pochłonięci tylko złymi emocjami. Staram się pomagać na tyle ile mogę, najgorzej działają na mnie ludzie na dworcach - którzy podchodzą, chcą kasę, a ja nie wiem czy im wierzyć, choć naprawdę mi przykro z ich położenia, to nawet jak czasami zdarzyło mi się dawać, to ostatnio się przejechałam na pewnej pani, która podeszła do mnie, a potem ją widziałam jak jeszcze do innych zagadywała. No czułam się zawiedziona i oszukana, ale czasami daje się nabrać.
    A co do szczęścia to ostatnio nawet myślałam o tym czy jestem szczęśliwa, nawet mojego chłopaka 'dręczyłam' żeby mi powiedział co mi daje szczęście, bo byłam ciekawa czy wie, a może coś jeszcze mi powie i udało mu się 'sprostać' zadaniu. :)

    OdpowiedzUsuń
  74. Czy kiedykolwiek zastanawiałam się, jakim człowiekiem jestem? Chyba raczej nie. Nie mam na to czasu, bo żyję w ciągłym biegu. Czy jestem szczęśliwą osobą? Tak. Czasami jest gorzej, a czasami lepiej. Czasami mam bardzo pod górkę, a momentami nie wierzę, że mam takiego farta.
    Czym jest dla mnie szczęście? Chwilowym stanem. Wiele od nas zależy, jakie życie prowadzimy i jakimi ludźmi się otaczamy.
    Są osoby, które porozmawiają o wszystkim, ale są też osoby mało rozmowne, co trzeba uszanować. To, że ktoś się nie odzywa, nie oznacza że o tym nie myśli.


    Pozdrawiam, Sylwia :)
    Dziękuję za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń
  75. Czy kiedyś myślałam jaka jestem? Mam wrażenie, że codziennie, choć od ponad 15 lat nie udało mi się określić. To nie chodzi o to, że mam dwie różne twarze, np. w towarzystwie nie jestem sobą czy coś. Po prostu...mam tak sprzeczny charakter, że nie dość, że sama nie wiem, co o sobie myśleć, nie mam też pojęcia za jaką osobę uważają mnie inni.
    Pewna jestem jednego - muszę nad sobą trochę popracować, choć jest zdecydowanie lepiej niż było :D
    Pozdrawiam (i zapraszam, oddaję wszystkie szczere komentarze ^^)
    Czytam, piszę, recenzuję, polecam

    OdpowiedzUsuń
  76. W ten sposób nigdy nie zastanawiałam się, jakim człowiekiem jestem... Ale czy jestem szczęśliwą osobą? Tak. Cieszę się z tego, co mi się przytrafia, możliwości rozwijania swoich pasji. To daje siłę, nawet gdy jest ciężko.

    OdpowiedzUsuń
  77. Pomagam jeśli mogę, ale stałam się już trochę egoistyczna i na pierwszym miejscu stawiam siebie. Ogólnie rzecz biorąc to jestem bardzo szczęśliwym człowiekiem :) Człowiek zawsze chce więcej, więcej i więcej i ciągle do czegoś dąży, jednakże ja nauczyłam się cieszyć tym co mam - rodzina, dzieci, domek z ogródkiem - czego chcieć więcej? :)

    OdpowiedzUsuń

Ciesze się, że mogę Cie gościć,
a Twoja obecność jest dla mnie motywacją do dalszego działania.
Zawsze staram się odwiedzam swoich czytelników.
Jeżeli zaobserwujesz - poinformuj mnie o tym.

Czasami mam zaległości ale wszystkie nadrabiam.