22 mar 2017

Jak dobrze pakować walizkę lub torbę podróżną?


Witajcie!! ☺
Kto jest ze mną od dłuższego czasu, ten wie że niedługo czeka mnie "wyprawa życia". Zmieniam miejsce zamieszkania jak i sam kraj. Emigruję, bo chyba tak najlepiej to określić. Zamieszkam u naszych dalszych sąsiadów w Wielkiej Brytanii. Może przejdę najpierw od tego, skąd ten pomysł i dlaczego tam? Pomysł narodził się tak naprawdę bardzo dawno, jako mała dziewczyna wiedziałam, że chce wyjechać - choć wtedy nie wiedziałam jeszcze gdzie. Z wiekiem przechodziły przez moją głowę różne pomysły, państwa i miejsca. Jednak od 3-4 lat jestem zdecydowana na Anglię i może tu przejdę dlaczego tam? Jak o każdym państwie słyszy się dobre słowa tak i te złe i ja również mam świadomość, że może nie być tak kolorowo jak ktoś opowiada, jednak jestem w stu procentach zdecydowana.. a właściwie, to mimo wszystko jestem już bez wyboru. Mam tam sporą część rodziny, znajomych, przyjaciół - mało tego, wybieramy się wraz z narzeczonym do miasta, które zamieszkuję liczna część znajomych z obecnej miejscowości, w której mieszkamy. Więc opcja jest naprawdę dobra bo praktycznie większość osób i tak mamy przy sobie. Do tego lepsze zarobki, praca, którą mamy zapewnioną, mieszkanie.. fakt lepszego życia i wiele innych czynników.
Czy będę zadowolona? Myślę, że nie będę narzekać. Tak jak wspomniałam - mam świadomość tego, że początki bywają trudne, ale tak jest wszędzie. Jednak mam też świadomość, że lepiej będzie nam tam, niż na ojczyźnie.

A więc jeżeli przychodzi czas na pakowanie walizki to jestem w totalnej kropce, dosłownie. Nie wiem od czego zacząć i co z czym się je. Nieważne czy to przeprowadzka, wakacje, obóz czy inne wyjazdy - problem z walizką zawsze jest ten sam. Znasz to uczucie? Dlatego przychodzę dzisiaj z trikami, które ułatwią mi pakowanie - mam nadzieję, że Wam również!

JAK DOBRZE PAKOWAĆ WALIZKĘ

1. LISTA - przede wszystkim pierwszą podstawowa czynnością jest zrobienie sobie listy co musicie spakować i co wam się przyda. Jeżeli chodzi o mnie - wiadomo, na początek wezmę sobie ubrania, w których będę mogła chodzić na co dzień, ponieważ jak dotrę na miejsca to na pewno otrzymam paczkę , w której będę miała pozostałe swoje rzeczy. Mimo wszystko lista jest ważna, dzięki niej nie zapomnimy niczego, a w między czasie można dopisywać co jeszcze zabrać, żeby przypadkiem nie pominąć albo nie wydawać kasy na rzeczy, które powinniśmy zabrać jadąc na wakacje. Jednak musimy znać też granice. Nie możemy zabrać całego domu czy łazienki na tygodniowy urlop. Odpuść sobie różnego rodzaju lokówki, prostownice czy inne urządzenia, które możesz dostać np. w hotelu. Zabieraj tylko potrzebne rzeczy.

2.  KOLEJNOŚĆ - jak w życiu.. kolejność jest ważna i daje nam równowagę. Tak więc drugą ważną zasadą, a pierwszą przy faktach dokonanych jest zasada piramidy. Czyli to co największe, najtwardsze lub najcięższe układamy na dole. Buty starajmy się układać wzdłuż ścianek walizki - ewentualnie na samym spodzie jeżeli mówimy o butach sportowych i tych, które nie mają obcasów. Następnie ubrania i drobne rzeczy typu kosmetyki.

3. ROLOWANIE / ZWIJANIE UBRAŃ - przede wszystkim więcej miejsca daje zrolowanie ubrań. Do tego z łatwością będziemy mogli wyciągnąć odpowiednią część garderoby bez rozpakowywania całej walizki. Mamy wszystko ułożone i jednocześnie na widoku. Dzięki czemu wiemy co już mamy w walizce a jakiego ubrania nie ma. Do tego plus zwijania ubrań jest taki, że ubrania nie gniotą się tak jak złożone.

4. WORKI PRÓŻNIOWE - jeżeli stoimy uparcie przy składaniu ubrań w klasyczny sposób to pomogą nam przy tym worki próżniowe, do których schowamy potrzebne rzeczy. Wkładamy jakieś ubrani czy nawet pościel i odsysamy powietrze. Dzięki czemu worek się zmniejszy i będzie więcej miejsca. Taka metoda sprawdzi się też w domu, gdy mamy do przechowania materac, pościel czy typowo sezonowe ubrania - zimowe.

5. PODRÓŻNE OPAKOWANIA - jeśli chodzi o kosmetyki, to polecam podróżne opakowania, które nie są drogie, a mniejsze. Dzięki czemu pozwolą nam wziąć te kosmetyki, które chcemy ale nie musimy brać całych, wielkich opakowań. Zajmują dużo mniej miejsca. Podobnie jest z lekarstwami - nie bierzcie całego opakowania. Są specjalne pojemniczki na lekarstwa i warto w takie zainwestować. Dzięki czemu mamy gdzie schować a jednocześnie możemy kontrolować ich zużycie - zwłaszcza, jeśli ktoś zażywa lekarstwa codziennie.

6. MAŁE DO WIĘKSZYCH - jeżeli posiadasz małe rzeczy, których nie masz gdzie schować - schowaj je do większych. Jeżeli w woreczku masz zegarek, kolczyki, klucze a nie masz na nie miejsca - śmiało można wsadzić to do butów. Dzięki czemu miejsce na drobiazgi się znajdzie bez wyrzucania innej rzeczy z walizki.

PODPUNKT OGÓLNY: oczywistością jest to, żeby wszystkie rzeczy porządnie zabezpieczyć. Butelki - folią. Dokumenty - w woreczku. Tak żeby nic się nie zalało ani nie zniszczyło bo będzie więcej strat niż korzyści. Drugą ważną zasadą - która mimo wszystko powinna być na pierwszy miejscu jest kopia dokumentów, na wypadek zguby. Wiadomo, nikt nie chciałby zgubić swoich dokumentów ani żadnej rzeczy, jednak takie sytuacje się zdarzają. Warto mieć kopie dokumentów na każdą sytuację.

Jakie macie triki na pakowanie się w podróż? A może stosujecie któreś z wymienionych? Mieliście kiedyś przykrą sytuację z pakowaniem, podróżą?

134 komentarze:

  1. Czasem ciężko się spakować, zwłaszcza, gdy podróżuje się tylko z bagażem podręcznym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego lepiej brać większy, chyba że nie ma się tej możliwości. Niestety wtedy czlowiek jest ograniczony i najlepiej wziąć tylko to, co na pewno się przyda :)

      Usuń
  2. Dużo podróżuję i pakuję się w podobny sposób ;-) Dokumenty mam zawsze w bagażu podręcznym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja raczej też :) Dokumenty staram się mieć w torebce zawsze przy sobie, a kopia dokumentów w bagazu :)

      Usuń
  3. Dość często podróżuję, także przydadzą mi się twoje rady ;) słyszałam o tych workach próżniowych, ale nie miałam okazji korzystać z tej metody- może kiedyś się uda ^^ Podoba mi się ten punkt o robieniu kopii dokumentów, w sumie to bardzo dobry pomysł ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Worki próżniowe dobrze się spiszą w porządkach domowych, jak już wspomniałam. Dzięki czemu zaoszczędzimy o wiele więcej miejsca jak i więcej rzeczy zmieścimy np. do szafy :)

      Usuń
  4. Wyjeżdżam na Chorwację końcem kwietnia, więc Twoje porady zdecydowanie mi się przydadzą :) Buziaki
    nicoolsblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się :) jedziesz na wakacje? do pracy? czy tak jak ja, emigrujesz?

      Usuń
  5. Ja generalnie podróżuję z bagażem podręcznym. Nie znosze tachać waliz, tym bardziej ze strojnisia ze mnie żadna i nie potrzebuję trzech par spodni, dwóch sukienek i pięciu bluzek na dajmy to tydzień. ;) Ale.. Twoje rady doskonale sprawdzają się właśnie w pakowaniu bagażu podręcznego. Less is more!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja skupiłam się bardziej na "większej" wycieczce, ale do bagażu podręcznego też przyda się ład i porządek :) więcej miejsca i .. najpotrzebniejsze rzeczy! Bo widzisz, ze mną jest podobnie :) Z racji, że blog nie jest o modzie to nie, że się nią nie interesuje ale nie uważam, że powinnam się przebierać co godzinę albo co pół godziny ☺ Stawiam na elegancje, wygodę a nie na wybieg mody! :D

      Usuń
  6. Zawsze miałam problemy z pakowaniem walizki ;) Na szczęście mój tato jest w tym mistrzem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety nie mam pomocy bo chyba w genach mamy problem z pakowaniem się. Tak samo z tym, że nie mam co na siebie włożyć :D ale jak znajdę coś najwygodniejszego, to nic poza tą rzeczą może nie istnieć :D

      Usuń
  7. ja polecam na wyjazdy próbki i saszetki sprawdzają sie najlepiej bo najmniej miejsca zajmują a po użyciu po prostu je wyrzucam i nie taszczę do domu więc staram się maksymalnie wszystko saszetkowe zabierać. Oczywiście kilkutygodniowy wyjazd to co innego ale tak na kilka dni to saszetki polecam z tym że niestety nie wszystko sie da... no tonik do twarzy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dobry pomysł! Często jak się człowiek zatrzymuje w hotelu to też dostaje żel do kąpieli czy szampon i to też dobra sprawa bo nie trzeba brać ze sobą, a że są to kosmetyki do jednego użycia to się użyje i wyrzuca. Więc w sumie fajnie sobie takie saszetki wcześniej pozbierać, zwłaszcza jak ktoś od jakiegoś czasu planuje podróż ☺

      Usuń
  8. Dzięki za rady, myślę, że nieraz będą pomocne. Zawsze mam problem z takimi sprawami, bo najważniejsze jest, aby zabrać wystarczająco rzeczy, ale znów nie za dużo, tak żeby nie musieć targać wielgachnej torby. Moim niezawodnym sposobem zawsze jest lista. Pomaga mi odkąd pamiętam. :)
    Nie pozostaje mi chyba nic innego, jak życzyć szczęścia w nowej sytuacji. Masz rację, początki zawsze są trudne nie tylko podczas przeprowadzek. Przesyłam, pozdrowienia. :D

    starwarspoland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, lista sprawdza się nie tylko przypakowaniu ale i w zyciu codziennym jak i wielu innych kwestiach :) a zwłaszcza pozwala mieć wszystko w jednym miejscu, zawsze można coś dopisać, skreślić :)
      Dziękuję!

      Usuń
  9. Łał, naprawdę przydatny post , kiedy będę się gdzieś wybierać na pewno wrócę do tej notatki
    https://dose-of-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Lista to rzeczywiście dobry pomysł. Łatwo jest coś pominąć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z pewnością zajrzę do tego posta w czerwcu jak będę się pakować na wakacje. :)

    Pozdrawiam ;*
    xxveronica.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Punkt 3 zdał swój egzamin :) Super pomysł

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeśli tylko daję radę, zabieram mały bagaż podręczny i wcześniej staram się dobrze wszystko przemyśleć, co zabiorę i co na pewno się przyda;) Przy większych wyjazdach staram się tak składać ubrania, by zajęły jak najmniej miejsca, a porada z rolowaniem jest ciekawa, wypróbuję przy okazji kolejnego wyjazdu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać czy sposób się sprawdził ! :)

      Usuń
  14. Gdy będę gdzieś wyjeżdżać na pewno wrócę do tego posta bo naprawdę mi się przyda! Dzięki!

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie w domku mistrzem pakowania jest mój Mężuś. :-)
    Powodzenia na nowym terenie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę zatem. Ja niestety nie dość, że muszę pakować siebie to i narzeczonego :D
      Dzięki ☺

      Usuń
  16. Wow, super - życzę powodzenia w "nowym świecie"!
    Ja na razie rzadko się pakuję... bo po prostu nie mam gdzie :(
    Zaczytanego!

    OdpowiedzUsuń
  17. Pakowanie to najgorsza czynność dla mnie. :D Ale jakoś daje radę, jestem mistrzem w ograniczaniu ubrań. ^^

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja zawsze miałam problem z pakowaniem walizki i mam tak w sumie do dziś :P

    Bardzo odważne plany i już teraz trzymam za Was kciuki żeby wszystko ułożyło się po Waszej myśli. Bardzo dużym plusem jest fakt, że macie tam bliskie osoby i na pewno bedzie łatwiej aniżeli jakbyście jechali i byli tam sami jak palec :) A pracę macie już załatwioną, tak? :) i kiedy ten wielki wyjazd?! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja całe życie mam z tym problem, tak samo z tym co mam na siebie włożyć w sytuacji, gdzie moja szafa od dawna się nie domyka.. cóż :D

      Tak, na pewno bliskie osoby nam pomogą w aklimatyzowaniu się :) Mamy załatwioną pracę ☺

      Usuń
    2. Hahaha, standardowo nie mam się w co ubrać :D ja nie wiem, czemu faceci nie mają z tym problemu? :D jeszcze nigdy nie słyszałam od narzeczonego że on nie ma się w co ubrać, a w porównaniu z ilością ciuchów jego, a moich to jakieś 2:10 haha :D

      Super, a planujecie tam zostać całkiem na stałe, czy dorobić sobie troszkę i wrócić? :D

      Usuń
    3. Otóż to, jakbym widziała sytuację u nas :D może dlatego, że faceci lubią prostotę i nie muszą myśleć co z czym połączyć żeby wyszło "okej" ☺ Spodnie, bluzka, buty i poszedł a my .. no już zaawansowany tryb ubierania haha :D

      Na stałe :)

      Usuń
  19. Bardzo dobre wskazówki dobrego pakowania, niech Ci się wszystko dobrze ułoży;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Staram się zawsze brać jak najmniej rzeczy a i tak wiecznie się nie mieszczą w walizce :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dwa lata temu przeprowadzałam się o pół Polski dalej i worki próżniowe uratowały mi życie :D To mistrzostwo świata, serio!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, sprawdzają się w wielu sytuacjach ! :)

      Usuń
  22. Mnie też swego czasu ciągnęło do Wielkiej Brytanii...Życzę Ci powodzenia i wieeeele dobrego w nowym "domu"! :-) Swego czasu sama dość często wyjeżdżałam, więc pozostaje mi jedynie podpisać się pod ww. poradami. Bardzo przydatny wpis :-)

    Pozdrawiam serdecznie,
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  23. Zawsze mam z tym problem także dziękuje kochana za post :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie cierpię się pakować.... grrr.
    Zawsze mam wrażenie, że czegoś zapomnę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale z pomocą przychodzi 'lista' :)

      Usuń
  25. Oooo życzę powodzenia, ja mieszkałam 8 lat w Irlandii, ale ostatecznie zdecydowałam się wrócić do kraju. Miło wspominam spędzony tam czas, ale jednak Polska jest moim miejscem na Ziemi. Jeżeli chodzi o pakowanie to wydaje mi się, że jestem mistrzem w tej dziedzinie :) Na studiach jeździłam na 3 dniowe zjazdy co tydzień, więc tak naprawdę ciągle byłam w drodze, a gdy mieszkałam na Wyspach też bardzo dużo podróżowałam, co wyrobiło umiejętność szybkiego i dobrego pakowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja raczej nie zamierzam a przynajmniej nie planuje wracać i swoje życie raczej widzę za granicą, ale wiadomo.. życie pokaże gdzie dane mi będzie mieszkać :) 8 lat to sporo czasu, nie miałam problemu z przyzwyczajaniem się do życia w Polsce?

      Usuń
  26. kurcze ja nie mam problemów nigdy z pakowaniem:) zawsze robię na dzień przed wyjazdem;D

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo fajny post, z pewnością wrócę do niego jak będę pakować walizkę :)
    Mogłabyś kliknąć w linki w poście TU ? Dzięki! :*

    OdpowiedzUsuń
  28. życzę Ci wszystkiego dobrego na nowym lądzie :* niech los Ci sprzyja :)
    każdy ma takie miejsce na ziemi, gdzie czuje się najlepiej :) i oby, to do którego przybędziesz okazało się dla Ciebie idealne.
    A co do pakowania- ja zawsze miałam kłopot wyjeżdżając. Zawsze za dużo rzeczy wydawało mi się niezbędnych. Dokumenty faktycznie warto skopiować, nawet więcej niż dwa razy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;*
      No ja niestety miewam ten sam problem, ale dzięki tym poradom, które umieściłam uratowałam się z niejednej sytuacji - bo zazwyczaj albo czegoś zapominałam, albo brałam zbyt wiele rzeczy zupełnie niepotrzebnych :)

      Usuń
  29. Ja nigdy nie mam problemu z pakowaniem się na dłuższe lub krótsze wyjazdy. Zawsze biorę to co potrzeba i nigdy więcej.. szanuję swój kręgosłup ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szacunek, ja niestety mam z tym problemy ;D co wydaje mi się, że WSZYSTKO jest potrzebne :D

      Usuń
  30. SUPER PORADNIK! <3

    Zapraszam do mnie: http://roxyolsen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Nienawidzę się pakować. Zawsze biorę o wiele więcej rzeczy niż powinnam :D
    Przydatny poradnik :)

    Pozdrawiam i zapraszam :*
    http://niepoprawnymakijaz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mam ten sam problem :)
      Kochana, obserwuje Cie od jakiegoś czasu i staram się raczej zawsze być jak jest nowy wpis :)

      Usuń
  32. Nienawidzę się pakować, ale pakuje się w sumie pojemnie i wiele mi się zmieści, nie to co mój mąż :D Ale rozpakowywać się nie cierpię jeszcze bardziej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja za to odwrotnie, chyba mogłabym wypakowywać, układać, składać niż pakować :D

      Usuń
  33. Ciekawe rady, może kiedyś coś się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Fajne porady ;) Ja zawsze wszystko mam poowijane w milion woreczków, tak na wszelki wypadek :P A to co może się odkręcić zaklejam taśmą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej wszystko zabezpieczyć, to prawda! ☺

      Usuń
  35. genialne triki na pakowanie :) na pewno z kilku skorzystam :)

    http://nouw.com/zanzadra

    OdpowiedzUsuń
  36. To jest post dla mnie! ja zawsze biorę za dużo rzeczy i kompletnie nie potrafię się odpowiednio spakować ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak będę przyjeżdżała na urlop to .. jestem niemalże pewna swojego największego problemu. Nawet nie wiem, czy te triki mi w jakimś stopniu pomogą, bo w takiej sytuacji WSZYSTKO może wydać się potrzebne ;D

      Usuń
    2. Ja jak będę przyjeżdżała na urlop to .. jestem niemalże pewna swojego największego problemu. Nawet nie wiem, czy te triki mi w jakimś stopniu pomogą, bo w takiej sytuacji WSZYSTKO może wydać się potrzebne ;D

      Usuń
  37. dla mnie pakowanie to katorga-ile się musze namęczyć!:(
    O workach próżniowych zawsze pamiętam-naprawde świetny patent;) Jeśli chodzi o kosmetyki to część pakuje do kosmetyczki i chowam do torebki:)
    Pozdrawiam
    body-and-hair-girl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja co weekend praktycznie co weekend podróżuję 170 km do chłopaka i pracowni rysunku, zaczęłam się już pakować w teczkę 2b. Zwijanie ubrań bardzo pomaga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co miłość robi z człowiekiem! ♥
      Więc pakowanie masz opanowane do perfekcji? :D

      Usuń
  39. Bardzo przydatne rady. Grunt to nie brać zbytnio dużo rzeczy ze sobą, ale ciężko o to dla prawdziwej kobiety. Przecież szpilki mogą się również na plaży nad morzem przydać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, zwłaszcza na wyjście na impreze, do eleganckiego klubu :) ale z drugiej strony mamy się w tym dobrze czuć, a nie na pokaz także no.. :D

      Usuń
  40. Pakowanie walizki to dla mnie najgorsza część wyjazdów.
    → mój blog

    OdpowiedzUsuń
  41. Ach, Anglia <3. Uwielbiam wszystko co z nią związane.
    Jakoś tak nigdy nie mogę się porządnie spakować. Zawsze o czymś zapominam :P.
    Powoli zaczynam się przekonywać do tych list, chociaż to mój wróg numer 1 od dzieciństwa.
    O tak, rolowanie nieraz uratowało mi życie.
    #niematojakchaotycznekomentarze
    Pozdrawiam,
    S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy i nigdzie nie robisz list? Jeżeli tak, to podziwiam!
      ja niestety bez tego nie mogę się obejść i stawiam jednak na bezpieczeństwo. Zapisze sobie, spakuje czy zrobie co mam zrobić, bez myślenia i główkowania czy czegoś zapomniałam wziąć/zrobić :D

      Usuń
  42. Rolowanie ubrań to u mnie podstawa. Genialny sposób! :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Dla mnnie to totalna abstrakcja. Zawsze pakuję się w chaosie na ostatnią chwilę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli Ci się to udaje, to szacun! :D

      Usuń
  44. Zawsze na wyjazdy pakuje 4 osoby. Jestem tak wprawiona, że nie sprawia mi to problemu. Gorzej jest z rozpakowywaniem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziwiam, no ale jak to się mówi - praktyka czyni mistrza! ☺
      Ja za to zdecydowanie wole rozpakowywanie, układanie, sortowanie itd :)

      Usuń
  45. życzę Ci dużo szczęścia oby Wam się ułożyło w Anglii :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Życzę udanej podróży. Mój chłopak teraz wyjeżdża do Anglii, ma tam brata i jedzie do pracy, a ja zostaję w Polsce :) ale kiedyś, kto wie, może przeprowadzimy się tam na stałe :) Świetne rady co do pakowania, naprawdę bardzo pomocne :)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, wszystko przed Wami:*
      Na długo wyjeżdża? :)

      Usuń
  47. Ciekawy post :) MOże kiedyś się przyda ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Odwieczny problem, co zabrać a co zostawić, co się przyda a co niekoniecznie. :-) Ja też opracowałam swój sposób na pakowanie. Najważniejsza zasada, nie pakować rzeczy, które kompletnie nam się nie przydadzą. To dodatkowy ciężar i zabieranie miejsca w walizce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, ale grunt to też wiedzieć co nam się nie przyda :)

      Usuń
  49. Taka lista i porady są świetne. Mnie zazwyczaj brakuje cierpliwości, żeby tak skrupulatnie się pakować i wysyłam paczką wszystko, ale w przypadku podróży życia, jak u Ciebie, to musiałabym bardziej planować.

    OdpowiedzUsuń
  50. Ja zawsze mam problem z pakowaniem, jeszcze się nie zdarzyło, żebym nie wzięła czegoś za dużo :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Świetne rady ^^ Sama część stosuję, w czasie podróży. Uwielbiam się przekładać, więc wszystko sto razy wykładam i przekładam.
    Osobiście mogę dopowiedzieć, że jeśli ktoś nosi soczewki to warto zatrzymać chociażby jeden pojemniczek. Po co brać cały np. fluid czy krem, jeśli można spokojnie nałożyć w pojemniczek i zakręcić? Zajmuje kilka razy mniej miejsca w kosmetyczce niż cały zestaw kosmetyków i mamy 99% pewności, że przy zduszeniu opakowanie zawartość się nie wyleje. Dobrym rozwiązaniem są też kosmetyczki zwijane. Zajmują mniej miejsca niż typowe, a są tam przegródki i kieszonki.
    Powodzenia w kolejnym rozdziale życia^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, przełożenie kosmetyków to dobry sposób, całe szczescie nie będę miała z tym problemu zwłaszcza, że większość rzeczy tak czy siak muszę podesłać paczką, więc wszystko już w niej wyślę :) Ale przyjazd na urlop .. ciężko mi sobie to wyobrazić, zwłaszcza, że wszystko może się przydać :D

      Usuń
  52. Ja to kompletnie nie potrafię się pakować :D

    OdpowiedzUsuń
  53. Bardzo lubię się pakować, ale już wypakowywanie idzie mi jak krew z nosa... Zawsze stosuję większość rad napisanych przez Ciebie i bardzo lubię to robić :)
    MÓJ KANAŁ NA YT
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  54. Post zdecydowanie dla mnie! Co tydzień wracam ze studiów w wypchaną torbą :D

    OdpowiedzUsuń
  55. idealn ie trafiłaś, bo własnie się pakuję - wracam z Holandii do Polski i wyszło na to, że pakowanie to wcale niełatwe zadanie ;d
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, nie jest łatwe..
      i jak, udało się spakować ? :)

      Usuń
  56. Lista jest najważniejsza, od niej zawsze powinniśmy zaczynać, co spakować, a co jeszcze dokupić. :)


    Pozdrawiam, Sylwia :)
    Dziękuję za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Grunt to stworzyć dobrą i przemyślaną listę :) Punkt 5 sprawdza się rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Zawsze korzystam z 1,5 i 6, ale ubrań zwijać nie lubię, jeśli nie muszę ;).

    OdpowiedzUsuń
  59. Gdy chodziłam do technikum przez cztery lata mówiłam, że przeprowadzę się do Wielkiej Brytanii ale wszystko uległo zmianie. Może kiedyś ...
    Co do tych rad to są bardzo przydatne i ten patent z rolowaniem ciuchów jak najbardziej dobry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko przed Tobą :) może nie teraz, ale kiedyś .. kto wie ☺

      Usuń
  60. W sumie chyba nic nowego dla siebie nie znalazłam, ale też walizkę/plecak pakowałam już tyle razy, że nawet zdarza mi się czasem niczego nie zapomnieć :D

    OdpowiedzUsuń
  61. Aach, i powodzenia w Anglii - faktycznie, teraz jest tam tyle Polaków, że pojedziecie jak do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Rolowanie i torebeczki próżniowe są bardzo przydatne :)
    W tym momencie korzystam tylko z rolowania :D

    OdpowiedzUsuń
  63. Dobry poradnik :D skorzystam jak bd gdzieś jechać;)

    grlfashion.blogspot.com
    Zapraszam;* odwdzięczam się za każdą obserwację ;D

    OdpowiedzUsuń
  64. Warto sobie przypomnieć o tych zasadach przed podróżą :).

    OdpowiedzUsuń
  65. Niedawno minęły dokładnie dwa lata od kiedy spakowałam swoje życie w dwie walizki i ruszyłam na obczyznę. Jak się okazało nic z tego co zabrałam mi się nie przydało:/ Dziś po mniej więcej 10 przeprowadzkach w ciągu dwóch lat opanowałam już chyba wszystkie triki na pakowanie. Wszystkie Twoje triki są bardzo życiowe i nie raz pomogły mi opanować sytuacje z brakiem miejsca w walizce.

    OdpowiedzUsuń
  66. Świetne wskazówki! Naprawdę przydatne. Muszę koniecznie zapamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Ciekawy i przydatny post:)

    OdpowiedzUsuń
  68. Przydatne rady. Ja niestety tak jak prawdziwa kobieta, wszystko by mi się przydało i ciężko to upchać.... Zasadę rolowania rzeczy, oraz małych pojemniczków na kosmetyki również stosuję :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Zawsze pakuję się z listą :D

    OdpowiedzUsuń
  70. Bardzo odważna decyzję w życiu podejmujesz :) Zmiany są dobre. Obyś sobie dobrze poradziła, życzę Ci tego!
    Anglia to naprawdę piękny kraj, ale nie miałam okazji jeszcze w nim być ;)
    Rady bardzo przydatne :)

    Pozdrawiam,
    http://my-little-world-olimpia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odważna, to prawdą :) Mam nadzieję, ze sobie poradzę. W życiu trzeba próbować, zwłaszcza jeśli się tego chce ☺ Dziękuję! :*

      Usuń
  71. Nigdy nie umiem się spakować, nawet jak biorę mało rzeczy ze sobą, to brakuje mi miejsca ;D

    OdpowiedzUsuń
  72. Jesteś niezwykła :) prowadzisz mega interesującego bloga, każdy post robi na mnie ogromne wrażenie i widać postępy Twojej pracy, mam nadzieję , że jeszcze wiele osiągniesz, trzymam za Ciebie kciuki kochana <3

    http://kaarollkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Praktyka czyni mistrza". Poza tym człowiek dorasta do pewnych kwestii i sytuacji, zmienia swój światopogląd i chyba to jest wyznacznik większych zmian. Dziękuję ♥

      Usuń
  73. przydatny wpis :) ja przy pakowaniu dziele rzeczy na ważne i mniej ważne, a później eliminuje czy faktycznie mi się coś przyda czy nie.

    OdpowiedzUsuń
  74. Dobrze jest postawić na własne szczęście. ;]

    OdpowiedzUsuń
  75. Super post ! Większość rzeczy stosuję tak jak piszesz i wiele to ułatwia sprawę :) Obserwuje i zapraszam do siebie , niebawem nowe posty :)

    OdpowiedzUsuń
  76. pakowanie to dla mnie porazaka ;/
    Super post

    OdpowiedzUsuń