22 lut 2017

Przełamuje stereotypy!


Witajcie! ♥
Jak tradycji nastało - biorę kubek ciepłej kawki i piszę! :)
W moim życiu nadszedł czas, że często odkopuję różnego rodzaju rzeczy związane ze mną. Czy są to jakiekolwiek stare zdjęcia, portale społecznościowe (zapewne każdy lub większość korzystało z Naszej-Klasy, jednak te czasy już dawno przeminęły) czy naprawdę wiele wiele innych. Nie powiem, bo przynoszą mi ogrom radości i uśmiechu na twarzy. Lubicie wspominać? Bo ja uwielbiam! 
Dzięki takiemu odkopywaniu trafiłam na masę zdjęć (internetowych), które potrafią rozbawić mnie do łez. Dlatego dzisiaj wpis o stereotypach - różnych. Czy rzeczywiście jest w nich ciut prawdy? Zobaczmy!

STEREOTYPY

Pewnie każda z Nas zna jakiś stereotyp bo jest ich naprawdę bardzo dużo. Niektórzy ludzie się z nich śmieją, drudzy natomiast biorą wszystko za bardzo do siebie. Czy można w jakikolwiek sposób temu zapobiec? Nie zmienię podejścia drugiego człowieka o 180% "ot tak", ale postaram się przybliżyć sytuację, żeby ludzie z większym dystansem podchodzili do siebie :) 


 Czy znacie to uczucie kiedy Wasz partner, brat czy nawet znajomy twierdzi, że czas spędzony w łazience jest wiecznością? Nie jest prawdą, że każda kobieta potrzebuje wieczności żeby się pomalować, dobrze ubrać czy uczesać. Nie mówię, że kobiety tego nie robią - a przynajmniej powinny robić, nawet dla dobrego samopoczucia. Sama po sobie wiem, że kiedy jestem niezdecydowana i mam dosyć kiepski dzień to czas na ogarnięcie samej siebie jest naprawdę bardzo długi i.. męczący! Są momenty, kiedy totalnie się załamuje, siadam na łóżku i sama do siebie mówię, że nie mam w co się ubrać - pomimo, że szafa się nie domyka. Jednak wraz z takimi dniami przychodzą też i te dobre, w których potrafię się zebrać dosłownie w 30 minut. Zdaje sobie sprawę, że u każdej kobiety wygląda to zupełnie inaczej, być może całkiem podobnie. Ale hola! Przecież mężczyźni też potrafią się zbierać bardzo długo. A koszula niewyprasowana, buty nie takie jak trzeba, fryzura się nie układa i wiele innych przykładów. Osobiście znam kilku mężczyzn, którzy potrafią zbierać się naprawdę długo. Nie mówię, że mam coś przeciwko a tym bardziej nie twierdzę, że facetowi nie wypada - a dlaczego nie? Jeżeli chce się dobrze czuć i wyglądać, a zbieranie się przez x czasu mu w tym pomaga - to czemu nie! Dlatego przełamuje stereotyp, że TYLKO na kobiety czeka się "wieczność". 


Znacie "Małą Mi"? Osobiście uwielbiałam tą bajkę i często lubię do niej powracać. Mała, bezbronna dziewuszka wcale nie jest taka, na jaką wygląda. Czy autor przemyślał dobór jej charakteru do koloru włosów? Nie zagłębiałam się w ten temat bardziej, ale przychodzę tutaj ze stereotypem "Rude jest wredne". Na pewno spotkaliście się z takim określeniem, a może ktoś z Was został tak nazwany bądź tego stereotypu używa? Znam kilka osób, które w podobnym kolorze bywają wredna, mają specyficzny styl bycia.. choć czasami się zastanawiam, czy takie osoby nie utożsamiają się z tym stereotypem. Co mam na myśli? Czasami mam wrażenie, że takie osoby bywają na siłę wredny chociażby z tego względu, że już dawno przyjęło się, że osoba z rudymi włosami jest wredna - więc nie wypada być miłą i przyjazną. Oczywiście, jest bardzo wiele osób przeczący tej zasadzie. Tak jak jest wiele osób, które w zupełnie innym kolorze włosów bywają dosyć wredne. 



 Przykład tego stereotypu jest dla mnie tematem rzeką. Nie chciałabym nikogo urazić zwracając się właśnie w temacie jednego z najpopularniejszych stereotypów. Internet aż "kipi" od tego typu zdjęć. Z drugiej jednak strony mam wiele przykładów i doświadczeń, które miały miejsce w moim życiu - poprzez które, stereotyp wydaje się być prawdziwy. Nie wkładam Wszystkich do jednego worka i tak naprawdę kolor włosów nie ma znacznie. Dlaczego więc blondynki tak bardzo są postrzegane za głupie? Ciężko mi określić, jednak mam wrażenie, że jest podobnie jak ze stereotypem w rudych włosach. Być może ludzie utożsamiają się z tym określeniem. Mało tego, znam osoby, które mają blond kolor włosów i w dosyć banalnych sytuacjach, kiedy coś nie wyjdzie tak jak trzeba określają się "no tak, przecież jestem blondynka" - czy słusznie? Dobrze jest mieć dystans do siebie, ale jeszcze lepiej wiedzieć co z czym się "je". Określić się takim stereotypem to przede wszystkim znać wartość samej/samego siebie. Jesteśmy tylko ludźmi, więc sytuacje tego typu mogą przytrafić się KAŻDEMU - bez wyjątku i bez patrzenie kto jaki kolor włosów ma. Od czego są farby, prawda? (:D) 



Stereotyp 'z życia wzięty' - jako iż jestem kierowcą od bardzo długiego czasu nie mogę się z nim zgodzić, z drugiej jednak strony jest to stereotyp, które dosyć często używam. Nie mam zwyczaju wkładać wszystkich do jednego worka i staram się tego nie robić. Dlatego i tutaj pominę sobie sformułowania KAŻDA kobieta. Jednak bardzo często zdarza mi się denerwować za kierownicą, zwłaszcza gdy jadę za samochodem, który na drodze gdy prędkość jest dozwolona 50km/h a osoba jedzie ledwo 20km/h - to moja cierpliwość się kończy. Mało tego, zazwyczaj jeżdżą tak kobiety lub starsze osoby.. Choć sama jestem kobietą to jednak lubię szybką jazdę. Nie mówię, że ma to być 150km, jednak nie oszukujmy się, że ale 20km w tym przypadku to "ociąganie się".  Wiele też kobiet twierdzi, że jako kobieta za kółkiem ma większe 'przywileje' - czyli śmiało mogę stwierdzić, że takie osoby PONOWNIE utożsamiają się z tym sformułowaniem. 


Czy warto zatem działać schematami? Stereotyp to uproszczenie, które nie daje nam oglądu na całokształt. Jesteśmy zamknięci na innych ponieważ mamy wykreowaną opinię na temat innych osób, ignorując cechy indywidualne i osobowość. Często oceniamy też książkę po 'okładce' - podobnie jest z ludźmi. Nadajemy im cechy charakteru po wyglądzie i w ten sposób tez oceniamy kto jakim jest człowiekiem. 

Jakie macie zdanie na temat stereotypów? Czy używacie któryś z nich? A może czujecie się wrzuceni do poszczególnej grupy? 



OBSERWUJ

100 komentarzy:

  1. Myślenie stereotypami może ranić ludzi.Gdy kiedyś pracowałam w sklepie i obsługiwałam parę to zwykle kobiety zwracały się do mnie z wrogością gdyż zazdrościły mi wyglądu.Dopiero gdy mówiłam, że mam męża zmieniały zachowanie w stosunku do mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobnie (mimo, że nie mam męża) ale ten argument zmienia nastawienie innych kobiet.. doznałam to setki razy!

      Usuń
  2. Bardzo ciekawy wpis i zdjęcia :) Uśmiałam się trochę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymanie się stereotypów jest ograniczające :) Jedna jaskółka wiosny nie czyni, więc jedna osoba pasująca do danego stereotypu też nie sprawia że wszyscy są tacy sami :) Ale ludzie to ludzie - niektórzy potrzebują więcej dystansu do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, dlatego jestem zdania że patrzenie tylko przez pryzmat stereotypów zamyka nas na innych ludzi, a przede wszystkim na możliwość poznania tej drugiej osoby. Stereotypów można używać, jeżeli ma się tego świadomość. Ja takich stereotypów używam, ale wyłącznie w "swoim" towarzystwie, gdzie i oni wiedzą i ja, jaka jest rzeczywistość :)
      Pozdrawiam Cie ciepło ♥

      Usuń
  4. Haha z tym o kobietach za kierownicą bywa różnie :D Można dodać, że PRAWIE KAŻDA kobieta za kółkiem klnie jak szewc, gdy coś idzie nie po jej myśli :D Znam to z własnego doświadczenia i widzę jak zachowują się moje znajome czy siostry za kierownicą :D Bardzo ciekawy post i racja- nie ma co wrzucać wszystkich do jednego worka, bo wątpię, że kolor włosów ma znaczenie czy ktoś jest mądry czy też nie. Często jest też tak, że jak ktoś miał ciemne włosy i przefarbował sobie na blond i potem na odrost to ktoś sieje głupimi podtekstami typu "Ooo widać, że mózg walczy" .Niesmacznie i nie na miejscu moim zdaniem...
    Super post! Fajnie się czytało :)
    pozdrawiam, Podkowaa :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja jestem ta "PRAWIE KAŻDA" - choć moje postanowienie noworoczne "nie będę przeklinać" całkiem dobrze mi wychodzi, jednak nie wtedy kiedy prowadzę auto haha :D Z drugiej strony staram się walczyć z tym i hamować swoje słownictwo jednak czasami się nie da :D
      Ciepłego dnia Kochana ♥

      Usuń
  5. Ja nigdy nie kieruje się stereotypami, masz racje mężczyźni czasami nawet dłużej siedzą w łazience, tak samo jest z zakupami :D To nie tylko my kobiety tak się ociągamy :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Uśmiałam sie. Tak, ja często kieruje się stereotypami. Przeważnie jeśli chodzi o moja siostrę, która jest ruda i serio wredna :) zawsze jej tym dogryzam. Najbardziej irytuje mnie pierwszy stereotyp. Mój partner zawsze tak mówi, ale przychodzi co do czego to ja jestem gotowa w 5 min, a on sam się pindrzy pół godziny hahaha:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też stosuje stereotypy, ale tylko w towarzystwie gdzie wszyscy się dobrze znamy, wiemy że mamy dystans do siebie a wypowiedziany stereotyp jest w formie żartu:)
      Co do tego partnera - owszem, z narzeczonym mam podobnie :D Czasami się śmieje i mówię "a podobno to kobiety nie mogą się wyszykować" :D

      Usuń
  7. Bardzo mądry post. Ja osobiście nie zwracam uwagi na stereotypy. Dla mnie są to po prostu etykietki, które ktoś kiedyś wymyślił i często są one bardzo mylne, bo jak wiadomo, żeby kogoś oceniać trzeba go poznać, a stereotypy coś po prostu z góry zakładają :/
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie~ Nataliaaa
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pełni się z tym zgadzam!
      Miłego dnia ♥

      Usuń
  8. Ja często używam jakiś stereotypów, ale jest to w moim wypadku określenie rzucane pół żartem pół serio. Bo tak naprawdę... każdy chyba wie, że ludzi nie można wrzucać do jednego worka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. i u mnie w rodzinie znajdzie się jeden osobnik męski, co siedzi dłużej niż jego żona w łazience :) z jego punktu widzenia, zawsze twierdzi, że nie siedział tak długo, taaak jasne hehe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, dokładnie! Najlepsze to mimo wszystko "no co Ty, ja? Nigdy." - takiemu facetowi nie przegadasz :D

      Usuń
  10. Ja bardzo często czekam na swojego faceta :P Ale to dlatego, że on ma zawsze czas i zaczyna się szykować, jak trzeba wychodzić :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Staram się nie przyklejać ludziom etykietek i wyrabiać własne zdanie na dany temat. Ładnie napisane. Humorystyczne memy genialne! :)
    mój blog

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja uważam, że warto mieć swoje zdanie i nie wrzucać wszystkiego do jednego worka :D Też lubię Małą Mi :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ciekawy wpis. Powiem Ci szczerze,sama kiedyś miałam bardzo stereotypowe myślenie. Wszystko się zmieniło, kiedy zaczęłam uczęszczać na wolontariat. Nie chcę się zagłębiać w temacie,ale osoby które wyglądają na eleganckie często są bardziej ,,puste" niż taka stereotypowa blondynka z biustem na wierzchu.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się, że Twój punkt widzenia się zmienił, mam nadzieję, że na lepsze!
      Wyglądać elegancko nie zawsze oznacza bycie "pustym" - niektórzy po prostu są schludni :) Muszą mieć wszystko równo, symetrycznie, czyste itd itd :) Ale owszem, stereotyp i na ten temat powstał i kogoś do schematu tego sformułowania można wsadzić :P

      Usuń
  14. Wśród kobiet zdarzają się słabi kierowcy i tak samo jest z mężczyznami... Ale ten stereotyp jest wyjątkowo dobrze przyjęty, bo jeśli ktoś na drodze jedzie powoli czy nie do końca prawidłowo, bo od razu określenie że to na pewno kobieta;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim życiu własciwie się to bardzo sprawdza. Albo kobieta albo osoba starsza - tu kolejny temat, który bardzo mnie irytuje. Bo takie osoby od pewnego wieku powinny przechodzić szereg badań czy powinny siadać za kierownice czy odpuścić. Refleks już nie ten :)
      Ale co do kobiet .. cóż, bardzo prawdziwe! :D

      Usuń
  15. rewelacyjny tekst!!
    obserwuję i zapraszam do mnie: http://thewomenlife.blogspot.com/
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam kolegę, na którego trzeba czekać znacznie dłużej niż na niejedną kobietę :D Ja raczej nie myślę stereotypowo ;) To też działa w ten sposób, że jak poznajemy jakąś stereotypową osobę (czyt. blondynkę, osobę rudą, bądź kobietę za kierownicą) to automatycznie wyszukujemy w niej stereotypowych cech ;) Czasami na siłę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Tak jak wiele osób na siłe próbuje sie utożsamić ze stereotypem. Udawać "głupią" bo i tak większość stwierdzi "ee, blondynka".

      Usuń
  17. Haha niezłe ilustracje dobrałaś do tego posta :)

    OdpowiedzUsuń
  18. no tak, zdarza sie że stereotypy mocno ranią ludzi

    OdpowiedzUsuń
  19. Zaciekawiłaś mnie tym postem :)

    nicoolsblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Na świecie powstało już tyle stereotypów,
    że z pewnością przynajmniej jeden określa każdego z nas, ale niestety nie jesteśmy wstanie nic z tym zrobić.
    Stereotypy i tak będą trwać w naszych myślach zmieniając nasz sposób myślenia.

    Tylkotowszystkoijeszczetroche.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie patrze stereotypowo na ludzi, ponieważ każdy jest inny. Przykład z blondynkami, to taki najbardziej powszechny stereotyp, ale jest trochę tak, że w mediach blondynki kreowane są na głupiutkie. Blond włosy są w pewnym sensie symbolem seksapilu, i chyba tu jest problem, bo mężczyzną łatwiej jest zdobyć seksowną kobietę, która jest głupia niż tą inteligentną, a kobiety bywają zazdrosne i nie chcą wierzyć, że któraś może być piękna i mądra równocześnie. Weźmy na przykład Marilyn Monroe - piękna, seksowna, symbol seksu, ale.. w każdym filmie grała głupiutką. W rzeczywistości, była zagubioną ale inteligentną kobietą, w dodatku naturalnie miała brązowe włosy. Oczekiwano od niej tylko kręcenia tyłkiem i słodkiego uśmiechu nie dlatego, że taka była ,ale dlatego ,że taką chcieli ją widzieć ludzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego moim zdaniem stereotyp to utożsamianie się z tym schematem. Często ludzie na ogół tacy nie są, ale stają się bo tak czy inaczej w ten sposób bycia będą postrzegani przez innych. Tu również mowa o mediach, to jest manipulacja .. a media kreują to, co ludzie chcą widzieć.
      Dziękuję za piękne odniesienie się do tego wpisu! :*

      Usuń
  22. ja jestem blondynką i nie twierdze, że głupia jestem ale czasami zrobi się cos bezmyślnego :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/02/white-lance-dress.html

    OdpowiedzUsuń
  23. Oj tak, denerwuje to jak się wlecze przede mną samochód :)

    www.wkrotkichzdaniach.pl - nowości na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  24. O tak, a potem wchodzą do łazienki i się kąpią 5 godzin, a potem brudne gacie założą, bo przecież jeszcze czyste :D Ja nie lubię stereotypów co do narodowości, mnie zawsze śmieszy jak ludzie przez moje polsko brzmiące nazwisko wrzucają mnie do grupy polaków, znowu jak powiem skąd pochodzi moje nazwisko czy moi dziadkowie to muszę słuchać "wy*ierdalaj tam i tam". Nie lubię stereotypów, ale czasem lubię sobie z nich pożartować. Raz kolega do mnie wywalił zdanie "weź zrób nam kanapki" - zemsta była słodka, nigdy więcej nie usłyszałam "idź do kuchni" z jego strony, wręcz kazał mi kuchnię omijać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O stereotypach narodowościowych nie chciałam pisać, bo temat rzeka .. ile ludzi, tyle stereotypów. Każdy coś dopowie, z drugiej jednak strony jednak kazdy stereotyp ma w sobie coś "prawdziwego". I tutaj po raz kolejny wspomnę, że ludzie się utożsamiają z tym schematem. Nie robią nic żeby to zmienić bo tak czy siak zostaną wrzuceni do jednego worka bo np. ma blond włosy, bo jest polakiem czy wiele innych :)
      Co takiego zrobiłas? :DD

      Usuń
  25. Czasem tak się zastanawiam, skąd w ogóle się wzięły te stereotypy? Może ktoś zauważył, że na świecie jest na przykład sporo wrednych rudych kobiet i tak się przyjęło :v? W końcu skoro przetrwały do dzisiaj i są powszechnie znane, może jest w nich ziarnko prawdy.
    Co nie zmienia faktu, że jest naprawdę duża liczba wyjątków ;).
    Z tymi blondynkami to różnie bywa, haha :D. Jedna moja koleżanka nie potrafi odróżnić krowy od kozy a druga wygrywa powiatowe konkursy fizyczne. Można? Można ;p.
    Pozdrawiam i obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że nie utożsamia się ze stereotypem. Natomiast.. jak można nie odróżnić krowy od kozy? :o

      Usuń
  26. Oh stereotypy królują w naszym życiu i aż trudno się od nich odpędzić. Ja nie znoszę stereotypów i staram się traktować każdego człowieka jako wyjątek ;)
    Odnośnie rudych osób, zaskakujące, ale znam baaaardzo dużo rudych dziewczyn i są one przeeemiłe, zawsze uśmiechnięte, promienne itd Z kolei faceci są opryskliwi ;o haha moje doświadczenia życiowe ;D (zapewnie zupełnie przypadkowe)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli są wyjątki! Przełamujemy stereotypy! :*

      Usuń
  27. Ja stereotypów nie traktuję poważnie, raczej tylko żartuję ich używając. Chociaż w tym, że kobiety się długo ubierają i słabo jeżdżą coś niekiedy jest... ;) Ale i mężczyźni mają takie swoje typowe przywary ;). Oczywiście nie wrzucam wszystkich do jednego worka, wiadomo że ludzie są różni. Bo to też działa w ten sposób, że jeśli kobieta np. maluje się i ubiera szybko, to nie zwraca się na to uwagi, a jeśli przesiaduje w łazience długo, to wtedy się stereotypowe myślenie nam od razu włącza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie powiedziane! Niekiedy wystarczy dosłownie 5 minut by się wyszykować i wyglądać naprawdę dobrze - nikt nie zwróci uwagi na czas wykonanego makijażu (czasami jedynie na efekt). Natomiast jak się posiedzi ciut więcej to .. temat rzeka! :D

      Usuń
  28. Nie w każdym przypadku, ale w niektórych stereotypach jest troszkę prawdy ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. dla mnie najbardziej krzywdzący jest stereotyp kobiety- kierowcy. Podobnie jak Ty sama jestem kierowcą i w samochodzie radzę sobie dobrze. Jeżdżę dużo, często i bardzo to lubię ;) ale mam w sumie podobne doświadczenia- kiepski kierowca to na 90% baba, albo dziadek w berecie! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Także obie wyskakujemy z worka tego stereotypu, ale ponarzekać ponarzekamy! To jest doświadczenie, które ciągnie się za mną od dobrych kilku miesięcy.. jeszcze nigdy mnie nie zawiodło. Bo jak ktoś jedzie jak przysłowiowa "sierota" to wiadomo kto - zawsze się sprawdza, że jest to baba albo starsza osoba z oczami w szybkie :D

      Usuń
  30. Aby mieć dystans do siebie, to stereotypy mogą czasem ułatwić wyjście z jakiejś sytuacji żartem (jak wspomniałaś w tekście np "jestem blondynką") :D Ja osobiście nie kieruje się nimi, ale ciągle coś się słyszy i jedyne co można to się chyba śmiać, wpuszczać jednym uchem, drugim wypuszczać :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Często myślę stereotypowo

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie kieruję się stereotypami. Nie zaprzeczę, że nie które mnie bardzo śmieszą :)
    Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
  33. Jestem uczulona na stereotypy, szczególnie te mówiące o kobiecie za kółkiem. Uwielbiam prowadzić samochód i idzie mi to równie dobrze jak mężczyznom. No i współczuję wszystkim blondynkom. :3

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie lubię myślenia schematycznego. Bardzo mnie ono irytuje u innych. A stereotypy... nie warto sobie nimi zawracać głowy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja nigdy nie kierowałam się stereotypami ale sama kilka razy doświadczyłam jak ktoś mówił ty jesteś BABA to męskie zajęcie.. a że jestem osobą która raczej sobie nie pozwala udowodniłam że męskie rzeczy umiem lepiej wykonać niż nie jeden facet. Naprawiłem sama domofon, kosiarkę, rąbie drewno na opał, nawet raz sama zmieniłam oponę :P i takie tam różne inne rzeczy... Udowadniając że nie wszystkie męskie zajęcia mogą wykonywać tylko mężczyźni oczywiście były też inne sytuacje :) ale to tylko przykłady :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Równouprawnienie :) Teraz nie ma zadań męskich a damskich. Nawet facet w kuchni potrafi się świetnie "zadomowić", mało tego..! Lubi gotować czy pichcić i to nic złego ;) Jednak czesto się potem spotyka "kuchnia jest dla bab".. a bo co?
      I dobrze, że nie dajesz się zrzucić na boczny tor i walczysz :) Kobieta zaradna i samodzielna to cud! :)

      Usuń
  36. Poruszyłaś świetny temat rzeka :D ja jestem brunetką, ale kiedyś byłam ruda, mocno rozjaśniałam końcówki włosów . Nie zawsze wszystko wiem, czasem mam problemy z parkowaniem w naprawdę dobrych miejscach. Czasem Stroję się szybciej od męża a czasem wolniej... Hmmm ja osobiście nie jestem za potwierdzaniem stereotypów- wszystko biorę za żarty :-p

    OdpowiedzUsuń
  37. Super ilustracje :)
    https://sanstylefashion.blogspot.co.uk/2017/02/black.html?m=1

    OdpowiedzUsuń
  38. Szkoda życie na myślenie i zawracanie sobie głowy stereotypami. :D
    mój blog, hooneyyy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że niektóre prowadzą do refleksji - a wtedy jest to dobre :))

      Usuń
  39. Osobiście nie lubię takiego myślenia, ponieważ to jacy jesteśmy pod względem cech charakteru (np. bycia wrednym) nie ma nic wspólnego z naszymi cechami zewnętrznymi takimi jak np. wygląd lub płeć.

    http://crafty-zone.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego przełamujemy stereotypy :))

      Usuń
  40. Hahaha, uśmiałam się. Stereotypy są i zawsze będą, warto je łamać ale zupełnie nikt ich nie zwalczy... :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ehh stereotypy potrafią być strasznie krzywdzące dlatego się przed nimi wzbraniam jak tylko potrafię. Zostaję u Ciebie na dłużej super piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Oj tak niestety jest ale staram się nie przejmować takiego typu stereotypami choć czasach scyzoryk w kieszeni się otwiera 😁

    OdpowiedzUsuń
  43. Tak, stereotypy są straszne. Ja na przykład rzadko przyznaję się, że jeżdżę z mężem motocyklem (ja nie mam prawa jazdy, jeżdżę jako pasażer), bo wszyscy od razu widzą ścigacze i "dawców organów". A naszą pasją są motocykle dawne oraz z wózkiem bocznym, im starsze tym lepsze :) Jednym, który niedługo przekroczy wiek "zabytkowy", podróżujemy po Europie, byliśmy w Chorwacji, Albanii, na Sycylii... Traktujemy temat z miłością do dawnej motoryzacji oraz niekonwencjonalnej turystyki. Ale powiedz gdzieś, że jeździsz motocyklem, to od razu jesteś dawcą organów, urywającym lusterka samochodom w korkach, stającym na tylnym kole i gazującym dla popisu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często ludzie tak mówią.. niestety wzięło się to od tego, że ludzie zaczeli jeździć nie używając "głowy". Czyli myśląc że motocyklem przejdzie wszędzie - nawet między samochodami w korku. Ja uważam, ze jak ktoś jest odpowiedzialny i rozważny to nie ma w tym nic złego, że uwielbia jeździć na motorach/motocyklach :) Zwłaszcza, że łączy to ze swoją pasją! Róbcie to dalej i życzę Wam szerokiej drogi Kochana ♥

      Usuń
    2. Dziękuję <3

      Samo poruszanie się motocyklem w korku nie jest niczym złym, wszak właśnie po to wiele osób kupuje jednoślad, by się sprawnie przemieszczać również w okresie natężenia ruchu - wielkie stolice Europy bazują na skuterach i jednośladach, by upłynnić ruch :) Ale ważne, by robić to z głową, ostrożnie i delikatnie, z rozwagą dla siebie i innych kierowców. Jak widzę popisówy na przecinakach, to i mi ciśnienie skacze...

      Usuń
  44. Stereotypy to temat rzeka, ponieważ niestety... (wciąż) otaczają nas z każdej strony ;/

    OdpowiedzUsuń
  45. Stereotypy nie biorą się znikąd, jednak uważam, że do nich powinno podchodzić się z głową. I poznawać każdego człowieka indywidualnie, a nie doklejać mu kolejne etykiety.

    OdpowiedzUsuń
  46. Jeśli ktoś w moim gronie kieruje się stereotypami mam ochotę go udusić poduszką. Naprawdę! Według mnie nie ma bardziej krzywdzącej rzeczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaj mi się, że niektóre stereotypy nie krzywdzą tak bardzo, zawsze można podejść do tego z dystansem. Ja jako kierowca sama używam stereotypu "jedzie jak baba", a co! Mi tez można :D

      Usuń
  47. Nie rozumiem stereotypów, ludzie są różni i każdy ma inną hierarchię wartości, trochę inaczej myśli, ale to nie znaczy, że mamy,,wrzucać wszystkich do jednego worka.''

    Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przede wszystkim powinniśmy każdego oceniać - I N D Y W I D U A L N I E :)

      Usuń
  48. Oj różnie z tym bywa. Niekiedy kobiety jeżdżą lepiej niż mężczyźni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że zaliczam się do tej grupy :) i nie mówię, że tak nie jest. We wszystkim znajdzie się kobieta lepsza od faceta, ale i odwrotnie również :)

      Usuń
  49. Bardzo nie lubię tych wszystkich stereotypów ;/

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  50. Ja staram się przełamywać stereotypy :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Nienawidzę stereotypów, niestety zawsze one były i będą..

    http://wooho11.blogspot.com/ - Jeśli mogłabym prosić o kliknięcie w linki w nowym poście byłabym bardzo wdzięczna <3

    OdpowiedzUsuń
  52. absolutnie nie warto kierować się stereotypami, tylko zachować otwarty umysł oraz serce

    OdpowiedzUsuń
  53. U nas w łazience to dłużej siedzi on a nie ja :D więc stereotypom mówię nie :D

    OdpowiedzUsuń
  54. Że stereotypami według mnie to jest tak że są nieprawdziwe jednak gdy często ich używamy. Ja np. jestem blondynką i często gdy zrobię coś głupiego mówię "co się dziwisz w końcu blondynka", myślę że warto mieć dystans do siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak :) Uważam, że dzięki niektórym schematom jakimi się posługujemy to człowiek nabiera dystansu do siebie :)

      Usuń
  55. Stereotypy są po tą by je przełamywać.

    OdpowiedzUsuń
  56. mi się wydaje, że te stereotypy istnieją już tylko w memach, chociaż pierwsyz raz slysze, że osoba ruda powinna być wedna :D nigdy się z tym nie spotkałam :D ale co do bab za kierownicą to mimo wszystko coś w tym jest, facet po prostu ogarnia, wiem sam z siebie, a babce trzeba mimo wsyztsko wytłumaczyć pokazać itd. osobiście dobrze prowadzę mimo że wisadam za kółko raz na rok haha, a nikt nie przebije mojej mamy w parkowaniu tyłem na najmniejszym parkingu świata :D ale trzeba to przyznać

    OdpowiedzUsuń
  57. Stereotypy czasami sa bardzo krzywdzace, sama spotkalam sie z bledna ocena mojej osoby wlansie ze wzgledu na stereotypy! :/ Fajnie, ze podjelas taki temat! :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Stereotypy to po prostu bardzo mocne uogólnienia. Jako żart - okej,bywa śmiesznie. Ale żeby się tym kierować w życiu... Druga sprawa,że jedne są na granicy faktu,innym już do faktu daleko. Kwestia zbierania się to kwestia organizacji i tyle. Pod tym względem to jednak jest więcej kobiet,które mają problem ze zorganizowaniem się. Jeszcze o ile sytuacja pozwala na to - ok. Ale jeśli trzeba się pośpieszyć to trzeba. Jest to oczywista i wiele kobiet też to rozumie. No ale jeśli ktoś się czuje księżniczką,która będzie się zbierała jakby świat nie istniał czy zatrzymał się to inna bajka. Z tymi kierowcami też różnie bywa. O ile z techniką to już bywa różnie,o tyle kobiety czasem mają swoje konkretne zachowania szczególne,która tworzą zagrożenie na drodze - przeglądanie w lusterku czy wręcz drobny makijaż,nieodpowiednie buty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sa różne sytuacje i wydarzenia, które ludzie musza zrozumieć. Nie chodzi też o sam fakt, że blondynka jest taka, jak o niej mówią. Nie chodzi tez o zbieranie się przez x czasu do wyjścia. Chodzi o sposób myślenia :) I dobrze tu zaznaczyłeś/aś, że jeżeli ktoś się czuje jakby świat nie istniał to będzie się tak zachowywać, ale poniekąd przez takie osoby stereotypy się rozpowszechniają noi niestety, dalej będą. Grunt to nałapac dystansu do siebie :)

      Usuń
  59. Stereotypy czasami są zabawne, a czasami przykre. Bo w sumie jak można patrzeć kategorią np. o kobieta to nie umie jeździć. A może tak naprawdę bardziej się tym pasjonuje i ma większą wiedzę oraz umiejętności od jakiegoś chłopaka?
    Nie ukrywam sama jestem stereotypem, jeśli chodzi o Niemców. Niezbyt ich lubię przez naszą historię, choć wiem, że to nie jest ich wina. Ale no staram się to mimo wszystko przełamać:)

    http://my-little-world-olimpia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego nie wrzucamy wszystkich do jednego worka! :) Są kobiety, które uwielbiają jeździć i pasjonują się tym naprawdę mocno. Ale są też takie, które nie potrafią jeździć a mimo to wsiadają za kółka samochodu:) Z drugiej jednak strony z facetami jest podobnie!

      Usuń
  60. Do stereotypów niewątpliwie trzeba podchodzić z dużym dystansem. Oczywistym jest, że nie każdy pasuje do danego stereotypu.

    OdpowiedzUsuń
  61. ja uważam, ze stereotypy nie wzięły się znikąd i jest w nich trochę prawdy. Niemniej jednak, uważam, ze wrzucanie wszystkich do jednej szufladki i przyklejanie etykietki z taką,a nie inną cecha jest bardzo krzywdzące.

    OdpowiedzUsuń

Ciesze się, że mogę Cie gościć,
a Twoja obecność jest dla mnie motywacją do dalszego działania.
Zawsze staram się odwiedzam swoich czytelników.
Jeżeli zaobserwujesz - poinformuj mnie o tym.

Czasami mam zaległości ale wszystkie nadrabiam.