18 lip 2016

Marzenia.



Po raz kolejny przełamuję tradycję - jednak kubek mocnej, czarnej kawy czeka tuż za rogiem. Właściwie bez tego dzisiejszy dzień się nie obejdzie. Nie powinnam narzekać na pogodę, jednak uświadomiłam sobie, że osoby, które po wakacjach kontynuują naukę nie mają odpowiedniego, wolnego czasu - a przynajmniej nie mogą z wolnych dni korzystać w pełni. Owszem, mi też tego brakuje! Chciałam jechać na urlop, gdziekolwiek byleby nad wodę - na ten moment nawet już o tym nie myślę. U Was też tak ponuro? A odbiegając od tematu pamiętacie swoje marzenia będąc dzieckiem związane z zawodem w przyszłości? Przynajmniej ja miałam ich multum. Jeden jednak został do tej pory i mimo, że szkołę średnią skończyłam zupełnie w oddzielnym kierunku, tak teraz myślę nad powrotem do odpowiedniego toru przyszłości. Od zawsze chciałam być architektem - nieważne czy wnętrz (chociaż bardziej mnie do tego ciągnęło) czy krajobrazu. Niestety jako, że u mnie w mieście nie ma kierunku - architekt wnętrz - także na taki nie poszłam. Za to planuję teraz iść na taki kierunek.. jednak z racji, że niedługo wyjeżdżam za granicę mam pewne przeszkody. Nie, tu nie chodzi o język. Bardziej chodzi o etapy szkolenia - nie jestem pewna czy od razu mogłabym przejść na studia/studium, a z tego co się dowiadywałam to nie bardzo. Także na miejscu będę miała trochę do załatwiania i dowiadywania się na 'pewniaka'. 

Więc jeżeli chodzi o odpowiedni zawód to dalej posiadam ogrom książek, katalogów, gazet - i pewnie jakby ktoś mnie nie znał, a zawitał do mojego domu pomyślałby "ona uczy się na architekta" - tak, jak nie raz mi się to zdarzyło. Nic nie poradzę, że jest to silniejsze ode mnie. Zaliczam to do pasji, które pochłaniają masę mojego czasu! 
Tymczasem biorę się za nadrabianie swoim zaległości.

A czy wy, macie takie pasje? 
Opowiedzcie mi o nich! :)




"Wiara czyni cuda lecz tylko walka daje efekty."

53 komentarze:

  1. Kiedyś chciałam być stomatologiem, ale w szkole średniej Pani od biologii tak mnie zraziła do tego przedmiotu, że zrezygnowałam. Później chciałam być architektem wnętrz, ale nie wyszło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorzej właśnie jak nauczyciel zrazi od przedmiotu, wtedy nie dość że się nie chce uczyć tak i wszystkie plany idą w zapomnienie..

      Usuń
  2. Mnie akurat do architektury nie ciągnie ;p moją pasją jest blog :D U mnie też strasznie pochmurno, ostatnio tylko na basenie byłam też mi się marzy wyjazd nad wodę <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Walcząc można osiągnąć cele i marzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Może uda Ci się tę pasję zamienić w zawód ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. chciałam byc ciastkarzem, piosenkkarką, a poszlam do liceum ekonomicznego a potem zrobiłam informatyczną szkołę policealnę
    Ale mam chrapkę na otworzenie kwiaiacrni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Praca z kwiatami - też jest piękna! Także oby ta "chrapka" przerodziła się na realne plany:)

      Usuń
    2. Ja też tego życzę. Sama dążyłam do tego, żeby mieć pracę, która daje mi satysfakcję i udało się. :-)

      Usuń
  6. U mnie te marzenia ulegają zmianie :) chodziłam do liceum profilowanego o profilu kosmetyczno-fryzierskim, pracuje w handlu a powołanie mam do gotowania :) czyli takie 3 w 1 heh
    Co mi się marzy? Zrobić remont na mieszkaniu po Tacie i w końcu być na swoim.. u siebie. W piatek Kupiłam nawet gigantyczny słoik z którego zrobiłam skarbonke z dopiskiem " na remont" obkleiłam tak by nie kusilo wybieranie kasy nawet dziurka na banknoty jest mała aby nie dało się wyciągnąć kasy penceta heh. Może choć uda mi się zrobić wylewki i instalację ale to koszt rzędu 6-7 tysięcy... a gdzie reszta ehh marzenia nie kosztują a ja staram się je dogonić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3 w 1 - dobra sprawa!
      Taki sposób na oszczędność i odłożenie co nieco jest dobry! Mam nadzieję, że uda Ci się uzbierać i w końcu pójdziesz na swoje, poczujesz że to co wkładasz tyle serca i funduszy staje się piękniejsze, docenione a przede wszystkim, że jest Twoja, na własność! Marzenia kosztują, ale jaka satysfakcja z tych zrealizowanych :)

      Usuń
    2. Dziękuję <3
      jeszcze daleka drogana szczytu tym marzeń na pełen remont (Tak aby zrobić kuchnie, łazienkę i wc w całości a reszta tylko gołe sciany i podłogi) to na bide potrzebuję z 45-50 tysi... :( i mogę nawet na podłodze spać byle tylko kuchnia i lazienka z wc byla zrobiona. Niestety takie duże koszta bo wszystko musiałam zdzierac włącznie z podłogą bo tak to miesxkanie wyglądało jeszcze inne wydatki które dostałam w prezencie ehh długa historia narazie daje radę choć ciężko jest oszczędzić :)
      Więc czasami idzie się na fuchy aby dorobić tak jak ostatnio malowalam z chłopakiem u jakiegoś faceta gabinet aby dorobić oczywiście po pracy i weekendy

      Usuń
    3. A wiesz co mi się najbardziej podoba? To, że się nie poddajesz mimo że jest ciężko i mimo, że potrzebujesz sporo kasy - masz tę świadomość i dalej walczysz! Jesteś silna i wierzę, że nadejdzie taki dzień, że to wszystko o co się starasz będzie wykończone i Twoje ;*

      Usuń
    4. Dziękuję :* mam mocny charakter, zresztą i tak załamka nic tu nie da , rodzina myśli że kokosy dostałam i że coś im dam.. Więc mówię mogę się " z wami " podzielić długami heh to już się krzywia.. i dlatego stwierdziłam że będę oszczędzać tyle ile dam radę i chodzić na fuchy, bo czasami ktoś potrzebuje zrobić zakupy, posprzątać a np stać go na to i proponuje a ja tam się żadnej roboty nie boję a grosik do grosza :)

      Usuń
  7. U mnie słoneczko :) gdzie wyjeżdżasz? Też siedzę za granicą :) Obserwuję :)
    Panna K

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do Anglii :) o proszę, a Ty gdzie siedzisz? :)

      Usuń
  8. U mnie również ponuro, ale mam nadzieję, że jednak pogoda wróci. Także miałam multum marzeń będąc dzieckiem i obecnie niektóre cele właśnie realizuję ^^ Fajnie, że planujesz iść na wymarzony kierunek. Wierzę, że kiedyś znajdziesz pracę w tym zawodzie. Z ostatnim cytatem zgadzam się w 100%. Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny ♥ wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam Cię poinformować, że wygrałaś wlepki + niespodziankę na moim blogu. W celu odebrania nagrody skontaktuj się ze mną poprzez fanpage. Pozdrawiam!

      Usuń
  9. O tak pogoda jest strasznie ponura, i mam wrażenie jak by to był już wrzesień :) Marzeń miałam sporo, ale od zawsze miałam pasje do fotografii i rozwijam się w tym kierunku. Uwielbiam również Kwiaty dlatego chciałabym coś zrobić w tym kierunku, ponieważ szkołę mam już skończoną jako technik florysta. Cudownie było by połączyć moje dwie pasje ze sobą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łączenie pasji daje największą satysfakcję. Robisz dwa w jednym a najważniejsza, że robisz to co lubisz! :)

      Usuń
  10. Ps. z wielką przyjemnością obserwuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie warto się poddawać ;)

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. O marzeniach nie mogę mówić bo się nie spełnią:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja zawsze chciałam być naukowcem;) Robić badania pod mikroskopem i odkrywać różne lekarstwa i inne specyfiki;)
    Obyś spełniła swoje marzenia i została z zawodu Panią Architekt;)

    OdpowiedzUsuń
  14. zawsze możesz iśc na studia w Polsce i kontynuoowac je w trybie indywidiualnym, online ;) jesli sa to zaoczne - płatne, to bardzo ida na ręke wykładowcy ;) ja sama z magistrem własnie poszlam na marketing na podyplomowe, a potem spełniam marzenie i lecę na rachunkowość :D tylko rok, a nie zaszkodzi ;)

    powodzenia z Twoimi marzeniami < 33 ja chciałam być archeologiem, ale nie znosze historii, także nie ma opcji, że do tego wrócę haha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo o tym się dowiadywałam i wlaśnie wiem, że mogę skończyć szkołę indywidualnie, jednak nie wiem czy każda placówka będzie szła tak na rękę. Dlatego najpierw muszę się obeznać a potem coś wybrać:)
      O proszę, to widzę że Ty marzenia już powoli spełniasz, super! <3

      Usuń
  15. Ja zawsze chciałam być stomatologiem, a zostałam księgową :) Życie całkiem inaczej mnie pokierowało. Co do pogody, to ja zdecydowanie wolę taką, niż ubiegłoroczne upały.

    OdpowiedzUsuń
  16. Rób co kochasz a przestaniesz pracować i żebyś jeszcze dobrą kase z ego wyciągała :*

    OdpowiedzUsuń
  17. super uda Ci się bo jak widze wytrwała z Ciebie babeczka ;*

    OdpowiedzUsuń
  18. ja chciałam być aktorką cóż nie wyszło;p

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie pamiętam o czym marzyłęm kiedyś ... ale teraz na pewno sa inne :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mi zawsze marzyła się praca architeksta wnętrz, ale wiązało się to z kosztownymi kursami rysunku w liceum no i musiałam zrezygnować… ale nadal bardzo mnie to ciekawi ;) Aktualnie moją największą pasją jest tworzenie bloga i nauka robienia zdjęć, dlatego też grafika komputerowa ciekawi mnie coraz bardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem zdania, że pasje blogowania a urządzania wnętrz można ze sobą łączyć :)

      Usuń
  21. Architekt wnętrz to bardzo ciekawy kierunek, nie to co mój, bo skończyłam zarządzanie nieruchomościami, a czemu taki wybrałam to sama pojęcia nie mam :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Powodzenia w realizowaniu swoich marzeń i celów! ;-) Mam nadzieję, że uda się Tobie dopiąć swego i skończysz architekturę.

    OdpowiedzUsuń
  23. great post :)
    love your blog!

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  24. Ka ostatnio czuje jak czas ucieka mi przez palce, a pogoda jeszcze bardzej mnie dobija. Czekam tylko na wypragnione wakacje nad polskim morzem! Ja też miałam masę pomysłów na siebie w dzieciństwie i nadal mam! ;) A do jakiego kraju zamierzasz wyjechać? A zawód architekta, super!

    OdpowiedzUsuń
  25. Architekt wnętrz to świetna, fascynująca praca. Trzymam za Ciebie mocno kciuki. Może kiedyś Twoja firma urządzi mi mieszkanie :)
    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Też miałam multum zawodów, które chciałam wykonywać, ale tak dość wcześnie wiedziałam, że chciałabym być artystką, chociaż nie mam zbytnio uzdolnień w tym kierunku :D Ale w końcu odnalazłam swoją artystyczną niszę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Chciałam być weterynarzem :) nie wyszło :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Idź na takie studia, które dadzą Ci szczęście. Nie bez powodu mówi się, że teraz nie trzeba świstka z wyższej uczelni, żeby robić karierę. Jeśli chcesz studia to koniecznie takie, które będą dla Ciebie przyjemnością, a nie przykrym obowiązkiem.
    Też się zastanawiam, gdzie podziało się lato :( Mam nadzieję, że jest już blisko, bo ile można na nie czekać? Lipiec jest, słońce powinno świecić każdego dnia, a nie tylko deszcz i chmury!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiem, że taki kierunek w pełni by mnie zadowolił, zafascynował i dał ogrom radości, dlatego też wracam na 'swój' wcześniej obrany tor :)

      Usuń
  29. Musisz dążyć do swojego celu :) Ważne żeby robić to co się kocha :) Trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Powodzenia! :) Ja chciałam być piosenkarką, ale niestety pojawiła się przeszkoda nie do przeskoczenia- czyli kompletny brak słuchu! :D Mówić, że słoń mi na ucho nadepnął to mało... :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Życzę powodzenia w zrealizowaniu swojego celu :)
    paulan-official-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo fajny post ;)
    powodzenia w realizacji marzeń
    http://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Podziwiam Cię za ten kierunek to jest naprawde fajne zajecie :)
    Moze wzajemna obserwacja?

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obsrwację :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Jeżeli o tym marzysz - to walcz o marzenia do samego końca. Trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja myślałam czy by nie iść na architekturę wnętrz, bo całej rodzinie podobierałam wnętrza do domów, a sama mam niespełnione marzenie bycia muzykiem bądź montażystą, ale niestety prawdopodobnie skończe na farmacji i to też nie wiadomo czy skończę, bo mam w życiu dar - czego się nie tknę zmienia się w g*wno, mogłabym zostać superbohaterem z najbardziej g*wnianą mocą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, masz podobnie jak ja. Kto się nie urządza zaraz przychodzę z pomocą dekoracji, urządzania i wyborem mebli. Dlatego chyba jest to największy powód, że chce się dalej w tym uczyć. Haha, uśmiałam się! Nie może być tak źle, nie gadaj! :D

      Usuń
  36. Rzuciło mi się oczy, że w komentarzach pisałyście o "architekcie wnętrz". Akurat jestem architektem i mam takie pytanie - ile razy skorzystałyście z usług architekta wnętrz? :) Do przemyślenia pod kątem marzeń - i to w zasadzie jest esencją tego co chciałam tu napisać :) Dobrze, że marzenia się czasami nie spełniają, ale czasami - owszem. Róbmy swoje, czasami los ma dla nas - wbrew pozorom - lepsze propozycje niż wybrałybyśmy je same. Grunt to myśleć pozytywnie.

    OdpowiedzUsuń